Przesadzacie chyba z tymi taboretami gazowymi, jakie są ich zalety?
Dla zwykłego śmiertelnika mieszkającego w bloku, lepsze są grzałki elektryczne. Rozumiem, na gazie można zrobić płynna regulację mocy, ale nie dość, że taboret zajmuje miejsce w mieszkaniu, to jeszcze butla by się jakaś do niego przydała, ewentualnie można kupić taboret na gaz ziemny albo przerobić na gaz ziemny. Jakie są zalety poza płynna regulacją mocy nie wiem. Na pewno nie jest taniej, bo są duże straty energii przy grzaniu gazem. Powiedziałbym porównywalnie.
Grzałka elektryczna jest lepszym rozwiązaniem. Są grzałeczki do bojlerów 1,5 Kw po 25zł które mieszczą się przez oryginalny otwór kega. Nie potrzeba robić żadnych przeróbek. Montaż bardzo prosty wystarczy wywiercić w kegu 2 dziurki 12mm w odpowiedniej odległości.
Płynna regulacja mocy też jest możliwa poprzez zastosowanie regulatora napięcia. Ja mam takowy (kolega mi zmajstrował do 3KW) i spisuje się bardzo dobrze (sprawność regulatora: 99,5%) W Kegu 30l mam grzałkę 1500W. Całość (keg i kolumna) jest izolowana termicznie także nie ma większych strat. Regulator można kupić na allegro za około 70zł.
Jedyną wadą grzałki jest to, że do jej całkowitego zalania potrzebuje 7 litrów cieczy.
No... Gaz ma tą przewagę że jak masz taboret to moc grzewcza jest nawet z dziesięć kilowatów. Szybciej zatem podgrzejesz swój nastaw. Ale jak masz grzałki 4 KW. to godzina, też nie jest długo. No i regulacja.
Pozatym to już same minusy. Noo.. Jednemu pasuje tak, drugiemu inaczej.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.
No niby 10KW, ale sprawność grzania gazowego jest dużo mniejsza i trzeba to podzielić na połowę. Ja mam w kegu grzałkę 1,5KW i 20 litrów zagrzewa mi w około godzinę.
Denerwuje mnie to zdjęcie z tymi grzałkami od pralki ;D Chcesz może 2 odkupić? leża u mnie na półce i się nie przydają...
A mnie wcale nie denerwują. Mam je u siebie, bo jest to fotka mojego kega, i jestem z nich, bardzo bardzo zadowolony. A jeżeli denerwują cię 2 grzałki, to ciekawe co ja miałbym powiedzieć, jak mi została, cała góra gratów, które miały być, a nie są z tych czy innych, względów wykorzystane w budowie aparatury. A jest tego za ok 300zł., a nie 30. A jak się otworzy sklep to dopiero zobaczysz ile? A grzałki chętnie kupię,- dlaczego nie?
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.
Wiem, że Twój Keg... Swoją drogą bardzo ładnie wygląda, a jak się jeszcze dobrze sprawuje to dopiero super. Ja mam grzałkę od bojlera i też się spisuje idealnie. I montaż nieco prostszy (przynajmniej dla mnie).
Temperatura samozapłonu oparów alkoholu wynosi 430 - 460 stopni. Jak powstanie tak niezauważona że grzałki się odkryją z powodu wygotowania naszej psoty to się mogą nagrzać do takowej temperatury i będzie BUM !!!
Mam mieszane uczucia a więc nawróćcie mnie i przekonajcie.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników