Teraz jest środa, 23 maja 2012, 16:19

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Czy zastosować deflegmator ?
PostPostNapisane: niedziela, 18 gru 2011, 19:13 
Posty: 5
Tematy: 2
Witam Serdecznie Wszystkich

Mam pomysł co do destylatora, i prosiłbym o Wasze opinie czy to w ogóle ma szanse działania.

Chciałbym alby od pojemnika z zacierem szedł wężyk silikonowy do deflegmatora (http://allegro.pl/deflegmator-szklany-c ... 68844.html), później ten wężyk kierowałbym do chłodnicy (http://allegro.pl/destylator-szklany-du ... 68566.html) i oczywiście od chłodnicy do jakieś buteleczki ^ ^.

I teraz chciałbym się zapytać czy ten deflegmator zmienił by coś w procesie destylacji, czy go sobie po prostu podarować : D.

Z góry dziękuje za odpowiedzi ; ).


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Czy zastosować deflegmator ?
PostPostNapisane: niedziela, 18 gru 2011, 20:30 
Posty: 2835
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zmieni- na plus. Podłącz go bardzo krótkim wężykiem od dołu, bezpośrednio nad garem- flegma ma mieć możliwość powrotu do kotła.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Czy zastosować deflegmator ?
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 gru 2011, 13:25 
Posty: 5
Tematy: 2
Dzięki za odpowiedź Zygmunt, ale istnieje ograniczenie w postaci krótkiego wężyka nad kotłem. Czy gdybym zainwestował w ten deflegmator ze spustem (http://www.eurowin.pl/pl/p/deflegmator- ... SIMAX-/289) to wężyk nad kotłem mógłby być dłuższy ? :D

P.S. Jakbym zaopatrzył się na eurowinie to by taniej wyszło ^ ^.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Czy zastosować deflegmator ?
PostPostNapisane: piątek, 30 gru 2011, 09:00 
Posty: 25
Tematy: 6
Ja mam dokładnie tak zrobione. Wężyk do deflegmatora jest długi i jak już zacier ma dobrą temp, to trzeba jeszcze chwilkę poczekać, wiec myślę o zaizolowaniu go. Deflegmator z odpływem zamontowany nieco pod katem sprawia, że syf nie wraca do kotła, a w nim zostaje- to chyba dobrze? Jak robiłem nastaw na drożdżach babuni, to z wsadu 20l, musiałem ok 3 razy opróżniać deflegmator. Przy drożdżach gorzelniczych brudów jest dużo mniej. U mnie jest zrobione tak, żeby z chłodnicy bimber kapał do rury z węglem aktywnym. Wiem ze powinienem przepuszczać chłodny już rozcieńczony destylat, ale to jest tak wygodniej, więc zostawiłem jak jest :)

Jak zastosujesz deflegmator, to zdziwisz się co w nim zostaje, jak wygląda i jaki ma zapach :shock:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Czy zastosować deflegmator ?
PostPostNapisane: piątek, 30 gru 2011, 13:39 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Domix2t każdy deflegmator powinien być jak najbliżej kotła. Cienki wężyk to utrudnienie dla powracającej flegmy. Ten z Eurowinu będzie też dobry. Podłącz go od dołu do kotła, wyjście górą do chłodnicy. Boczne wejście zaślep, bądź wykorzystaj na sondę termometru.
ded napisał(a):
syf nie wraca do kotła, a w nim zostaje- to chyba dobrze?
Źle. Takie podłączenie czyni z deflegmatora zwykły odstojnik. Przejrzyj w galerii proste-destylatory.html .

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: