Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Wczoraj miałem wybuch! i to wcale nie podczas gotowania. Piszę ku przestrodze, aby inni nie wygłupili się tak jak ja. Nabyłem nowy ładny gumowy korek do gąsiorka. Założyłem na balon z prawie "wychodzonym" zacierkiem, ale ciekawe czy szczelny na pewno? Niewiele myśląc dmuchnąłem w rurkę! No i balon pękł jak bańka mydlana. Ofiar nie było, ale moje nanoświnki się napracowały przez 10 dni i popłynęły pod dywan
______________________________________________________________________ My tu sobie siedzimy , a gorzałka w lesie
Ostatnio edytowano poniedziałek, 22 lut 2010, 22:38 przez Agneskate, łącznie edytowano 2 razy
Witam kolegę, trochę teorii; Dolna granica wybuchowości alkoholu etylowego to aż 3,1% w powietrzu atmosferycznym. Jest to absolutne minimum żeby takie zjawisko wystąpiło i do tego musi być jeszcze żródło zapłonu. Żaden gieroj nie zniesie takiej atmosfery nawet pięć minut choćby trenował przez lata. Jemu wybuchł Keg, lub coś w tym rodzaju, musiało mu się coś przytkać-kolego. Pozdrawiam.
Tytuł: Re: Czy możliwy jest wybuch aparatury destylacyjnej?
Napisane: środa, 15 lut 2012, 10:44
Posty: 50 Tematy: 9
Ja polecam dla miej doświadczonych kolegów zamontowanie termometru i szklanej chłodnicy. Wszystko widać jak na dłoni, kiedy zaczyna się skraplać, jak się lekko sam przytka wylot z chłodnicy (miałem taką przyjemność przez przypadek ) też widać , można obserwować chłodzenie i wydajność chłodnicy w stosunku do szybkości płynącej wody. A z pomocą termometru widać kiedy powinno już coś kapać i w razie potrzeby reagować. No i zasada taka, że nie zostawiamy aparatury samej na długo, bo licho nie śpi. O piciu podczas wypędu nie wspomnę, bo to podstawa podstawy.
Tytuł: Re: Czy możliwy jest wybuch aparatury destylacyjnej?
Napisane: środa, 15 lut 2012, 16:11
Posty: 985 Tematy: 51
Zasadniczo aparatura otwarta typu kolumna rektyfikacyjna, jesli nie ładujemy do kotła pulpy, nie ma prawa się zatkać na tyle, żeby spowodować wybuch. Może zacząć pluć w najgorszym razie, ale nigdy nie wybuchnie. Ja zaliczyłem wybuch pulpy przy otwieraniu przegrzanej kany i więcej pulpy nie zamierzam gotować w naczyniu zamkniętym. Chyba, że zrobie alembik z uszczelnieniem wodnym pokrywy - jak sie przytka, to po prostu pokrywa podskoczy i już. Albo cos w tym stylu, nie chcę więcej gotowac pulpy, bo po pierwsze - dałem rodzinie słowo, po drugie - życie mi (nie)miłe.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników