Jestem początkujący, więc mam pytanie. Otóż nastawiłem miodek i pięknie ruszył. Jest teraz długi weekend, a nie zdążę zrobić matki drożdżowej, bo nie mogę zakupić drożdży Teraz pytanko, czy szklanka miodu z burzliwie pracującego nastawu, a właściwie kolonijka drożdży która tam żyje, rozrośnie się w słodkim winku?
Ostatnio edytowano sobota, 7 sty 2012, 21:08 przez Wald, łącznie edytowano 4 razy
no tak, matka, jak mówiłem jestem początkujący, jednak jakoś mi wychodzi . Miodek pracuje pięknie, bulgocze co 2-3s. Teraz przegotowałem soczek wieloowocowy, czy szklanka, lub troszkę więcej, dobrze pracującego miodku jest w stanie rozruszać 40 L takiego nastawu? Mam jeszcze ok. 4g pożywki. Dziękuję kolego
Ostatnio edytowano sobota, 7 sty 2012, 21:03 przez Wald, łącznie edytowano 1 raz
A jakby go dotlenić przelewając kilka razy z naczynia do naczynia i dopiero szczepić drożdżami z miodu? Po weekendzie zaczynam pracę i nie będzie mnie długo w domu.
Ostatnio edytowano sobota, 7 sty 2012, 21:00 przez Wald, łącznie edytowano 2 razy
Tytuł: Re: Czy miodem można ruszyć fermentację wina?
Napisane: sobota, 7 sty 2012, 21:17
Posty: 846 Tematy: 20
Pisz starannie, bo zamiast odpowiadać, tracimy czas na edycję Twoich postów. Ad rem, połącz porcję miodu (może być ok. 250ml.) przeznaczoną do szczepienia nowego, napowietrzonego nastawu z jednym litrem moszczu. Jutro rano dolej drugi litr. Wieczorem możesz połączyć wszystko razem, oraz dodać pożywkę. Zadbaj aby łączone płyny miały podobną temperaturę.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników