Przedwczoraj złożyło się tak że miałem okazję wypić moje wyroby z byłym więźniem. Coś mnie natchnęło aby pochwalić się ze ta pyszna nalewka jest od podstaw moim dziełem. Wtedy Krzysiek opowiedział mi jak to pędził bimber w więzieniu. Ponoć robił to w foliowej torbie pod kranem. Wierzyc się nie chce. Kiedy zrobiono mu kipisz i znaleziono drożdże, to podobno powiedział ze to starte ziemniaki. Czy to możliwe w polskim więzieniu?
______________________________________________________________________ Z bimbrownictwem jest jak z prohibicją. Tyle że 90 lat temu. I znowu jesteśmy 100 lat za murzynami.
Jakub Wędrowycz również psocił w więzieniu i nawet miał przychylność Dyrektora )
______________________________________________________________________ Od dnia, kiedy strzałą trafił we mnie amor W sercu mam psocenie a w żyłach etanol
To chyba (Wędyrowicz ,oczywiście) nasz niedościgniony idol! Psotnik nad psotniki. A co do pędzenia w więzieniu,śmiem wątpić-może kolega miał wejścia w kuchni? Zrobić zacier to sztuka a coż dopiero przepędzić.
W Przemyślu w końcówce lat 80-tych, sam robiłem wymianę, miałem kumpla a jego ojciec był strażnikiem w więzieniu, ja mu artykuły, nuty, zdjęcia Beatlesów a on mi samogonek, była istotna współpraca pomiędzy strażnikami a więźniami /oni przymykali oczy w zamian za działkę - typowy PRL/, na wspomnienie o tym trunku bierze mnie za każdym razem kończyło się naszym zatruciem, na dodatek jak się później dowiedzieliśmy zagryzaliśmy karmą dla psów /zagraniczne paczuszki kościelne/
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Znam jednego co siedział za jeżdżenie po pijaku, i opowiadał jak któryś z kompanów zbierał jabłka aby zrobić Cydr, kiedy wszystko ładnie fermentowało to namierzyli gościa i znaleźli skarb... I co Nic Dołożyli mu parę miechów za nie dostosowanie się do reintegracji
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Szczerze mówiąc, to wolałbym kwestii mozliwości uprawiania tam sztuki bimbrowniczej nie testować w praktyce i nawet nie jestem tego ciekaw. Trochę pękam, jak Premier będzie szukał kozłów ofiarnych, żeby się na kims wyżyć za protesty w sprawie ACTA, to wystarczy, że nasze IP-ki rozkmini... W tym świecie to wszystko zaczyna być całkiem możliwe, zwłaszcza, że taka UK wydała Amerykanom swojego obywatela ze swojego terytorium za prowadzenie serwisu z linkami do piratów. Samymi linkami, bez żadnego hostowania ani używania, czy posiadania przez niego takowych. W UK nie złamał żadnego prawa lokalnego. ZERO podstaw do ekstradycji i 100% przeciwwskazań (z naczelnym: własnego obywatela się nie wydaje obcym organom ścigania. Kropka.). No, ale wydali go. Bo taki jest teraz "trynd" i "moda".
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Tak się składa, że pracuje gdzie pracuje i mogę wam powiedzieć, że osadzeni mają wiele genialnych pomysłów, a czasu na ich realizację jeszcze więcej. Jeśli chodzi o miejsce na ukrycie procederu to fantazja nie zna granic... noga od stołu... i wiele innych . Nie myślcie tylko, że pod celą powstają łiskacze i koniaki na warsztat idzie wszystko co da się sfermentować tak żeby powstało chociaż kilka % alkoholu.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników