Gdybym poszedł siedzieć (oczywiście nie mam zamiaru ani czasu.. Choć w tym życiu nigdy nie wiadomo), to zapisał bym się do kuchni. Przynajmniej miał bym wino, a na wyższe procenty, to trzeba by było założyć koalicje z chłopakami z warsztatu
Oczywiście to jest teoria...
______________________________________________________________________ ...Dobro piszą na wodzie, zło ryją w kamieniu... Jeśli coś się powtarza to przestaje być zbiegiem okoliczności...Diabeł kocha ignorantów...
Kiedyś rozmawiałem z byłym osadzonym i twierdził ze mieli taką "aparaturę" ale rurki były zrobione z izolacji kabli elektrycznych i bimber strasznie śmierdział i kiepsko smakował.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników