Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Czy do destylacji nadaje się ocynkowany pojemnik??
Napisane: niedziela, 1 sie 2010, 18:50
Posty: 1 Tematy: 1
Mam pytanie: mianowicie nie mam pojęcia czy do destylacji nadaje się ocynkowana kana po mleku? Ponieważ nie mam nic innego, a to wydawało mi się najlepszym pomysłem- więc ocynkowałem ją. Teraz nie wiem czy nie będzie miało to jakiegoś negatywnego skutku? Może ktoś coś wie na ten temat?
Ostatnio edytowano niedziela, 1 sie 2010, 19:04 przez Zygmunt, łącznie edytowano 1 raz
Nie ocynkowana, a ocynowana blacha jest tu naszym sprzymierzeńcem. Wszelkie blaszane naczynia na konserwy są pokryte wewnątrz cyną. Cynkiem są pokryte kotły do gotowania bielizny czy wiadra. O Bimber Boy'u nie wspomnę.
Zasadniczo nie ma specjalnego znaczenia w czym gotujemy, bo metal i tak się do oparów nie przedostanie, ale kotły z blachy aluminiowej będą przez zacier wyżerane, zaś warstwa cynku w ocynkowanych zostanie roztworzona w kwaśnych nastawach i odsłoni blachę żelazną która będzie rdzewieć co nie sprzyja estetyzacji sprzętu.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Czy do destylacji nadaje się ocynkowany pojemnik??
Napisane: niedziela, 1 sie 2010, 21:21
Posty: 15 Tematy: 5
Witaj kolego Sawdam. Odpowiadając na twoje pytanie: oczywiście że się nadaje. Osobiście byłem wrogiem cynku, lecz byłem zmuszony zmienić aparaturę (enola gey spoczywa w pokoju) . Pod ręką miałem tylko 40 litrowy gar cynkowany ogniowo, więc stało się - wstawiłem grzałkę, spust pozostałości, wylot par i przylutowałem dekiel do kotła (nie ufam uszczelkom ). Mimo pewnej niechęci zacząłem psocić raz, drugi, trzeci i przyznam, że miło się zdziwiłem. Niestety, jako że całość jest zlutowana, nie powiem jak zachowuje się cynk w środku, lecz na pewno nie zostawia żadnego posmaku. Każdy psotnik z tego zacnego forum powie ci, iż do naszego hobby nadaje się tylko szkło i KO (reszta materiałów jest passe) . Jest w tym dużo racji. Taki sprzęt jest pewnie bezpieczniejszy, a na pewno trwalszy. Ja jednak mam odrobinę buntownika we krwi , więc nie mam zamiaru zmieniać sprzętu. Poza tym odpowiada mi pojemność, gdyż stawiam cukróweczkę w 30 litrowych beczkach po wodzie destylowanej, średnio trzy, cztery beczki na raz . Reasumując - nikogo nie namawiam na stosowanie ocynku na kocioł (oczywiście ogniowego, galwaniczny to trucizna, pracuję przy tym już prawie 10 lat, więc coś o tym wiem), ostateczna decyzja należy do ciebie . Pozdrawiam Irek
Tytuł: Re: Czy do destylacji nadaje się ocynkowany pojemnik??
Napisane: niedziela, 1 sie 2010, 22:37
Posty: 404 Tematy: 9
Cytuj:
Każdy psotnik z tego zacnego forum powie ci, iż do naszego hobby nadaje się tylko szkło i KO (reszta materiałów jest passe)
Nie każdy. Ja jestem otwarty, kombinuję czasem z plastikami.
Cytuj:
oczywiście ogniowego, galwaniczny to trucizna
Zapytam poważnie: jaka jest różnica? I po czym poznać, jaką metodą było coś ocynkowane? Jak ocynkowany jest BF-63 Kucyka? Kuc bardzo chwali swój sprzęt (podobno już tam cynku nie ma ).
Cytuj:
pracuję przy tym już prawie 10 lat
I mniej poważnie stwierdzę: czyli aż tak skutecznie nie truje .
Cytuj:
Ja jednak mam odrobinę buntownika we krwi
Dobrze Bracie, żeś nie został saperem .
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Tytuł: Re: Czy do destylacji nadaje się ocynkowany pojemnik??
Napisane: niedziela, 1 sie 2010, 23:18
Posty: 15 Tematy: 5
Witaj Maciej K .Pytasz jak rozpoznać czy ocynk jest ogniowy,czy galwaniczny,to banalnie proste.Ocynk galwaniczny jest jednolity,gładki i świecący,zaś ogniowy jest bardziej szorstki,matowy i widać wyraźnie kryształy cynku (takie łatki).Cynkowanie ogniowe polega na zanurzeniu odpowiednio przygotowanego detalu w stopionym cynku ,po wystygnięciu na zewnętrznej warstwie tworzy się tlenek cynku,zabezpieczający resztę cynku przed dalszym utlenianiem.Ocynk galwaniczny,jak sama nazwa wskazuje,uzyskuje się metodą elektrochemiczną (elektroliza) i zawiera wiele składników chemicznych,jak i metali ciężkich (kadm,ołów) ,poza tym po procesie galwanicznym,detal pasywuje się siarczanem chromowo potasowym,lub dla uzyskania koloru żółtego tlenkiem chromu 6 (paradoksalnie po to,aby nie dopuścić do utlenienia cynku),obie substancje są silnie trujące a tlenek chromu 6 ,dodatkowo jest rakotwórczy .Saperem nie zostałem,aczkolwiek dawniej bawiłem się pirotechniką,przeszło mi dopiero po próbie uzyskania piorunianu rtęci ,nie polecam zabaw z tym materiałem,do dziś zostało mi trochę szkła tu i ówdzie .Mam nadzieję że wyjaśniłem ci wszystko i nie masz już żadnych wątpliwości,twoje zdrowie
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników