Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:53

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cyjanowodór w winie z czarnego bzu!
PostPostNapisane: niedziela, 4 wrz 2011, 10:02 
Posty: 1
Tematy: 1
Mam wielką prośbę... czy mógłby ktoś mi powiedzieć czy stężenie cyjanowodoru w winie z czarnego bzu jest groźne. Wino robiłem z przepisu po "znajomych". Dopiero ostatnio trafiłem na takie fora i strony i zacząłem czytać o wyrobie win. Otóż mam 5 l nastawu z 1 kg owoców. Jednak owoce nie były dobrze przebrane: w tym kilogramie znalazłoby się kilkanaście niedojrzałych sztuk oraz sporo gałązek (te szypułki na których wiszą owoce). Całość gotowałem około 20 min w emaliowanym garnku bez przykrycia (myślałem o tym kwasie pruskim więc dom był dobrze wietrzony przez przeciąg). Proszę o szybką odpowiedź, gdyż jeżeli jest tam dużo szkodliwych substancji chciałbym móc jakoś to naprawić (przy okazji jeżeli wiecie jak to proszę pisać) dopóki nie nabrało procentów do stracenia :cry: . Z góry dziękuje. Pozdrawiam.


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Cyjanowodór w winie z czarnego bzu!
PostPostNapisane: piątek, 16 wrz 2011, 15:45 
Posty: 319
Tematy: 14
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Nie wiem ile twoje wino ma dni, ale wnioskuję, że pasteryzacja i restart odpada. Mierzyłeś temperaturę podczas tego 20 minutowego gotowania? Obróbka termiczna to jedna z zasad przerobu dzikiego bzu bo inaczej :womit: .

Owoce chociaż miałeś dojrzałe czy trafiły Ci się zielone?

Na moje oko, gotowanie 20 minutowe na dużym ogniu potrafi dobrze nagrzać 1kg dzikiego bzu, więc to bym uznał za odchaczone. Jeżeli owoce są w baniaku do tygodnia to wyciskałbym sok i fermentował dalej.

Dziki bez nie jest trujący, jedynie posadzi na kiblu itp. Aczkolwiek nie testowałem, zawsze trzymałem się maminego przepisu:

Dojrzałe owoce + temperatura + fermentacja bez pestek.

______________________________________________________________________
Kto pije - nie błądzi


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cyjanowodór w winie z czarnego bzu!
PostPostNapisane: sobota, 8 paź 2011, 16:44 
Posty: 13
Tematy: 2
Ten cyjanowodór to może być tylko w niedojrzałych owocach. Ja robiłem wino z dojrzałych owoców, niepasteryzowanych.Ale jeszcze nie spożywałem.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cyjanowodór w winie z czarnego bzu!
PostPostNapisane: poniedziałek, 10 paź 2011, 17:56 
Posty: 319
Tematy: 14
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak jak mówisz. Ale mnie uczono, że aby wyeliminować ryzyko, należy postępować według tych zasad. W całym koszu nie wszystkie będą dojrzałe a właściwie przejrzałe w tym samym czasie. Dlatego zawsze należy postępować według tych trzech zasad.

Dojrzałe owoce, obróbka termiczna i filtracja pestek. Chyba nie chcesz by wyjątkowo ten jeden raz wino sprowadziło wszystkich twoich znajomych do kibla :womit:

______________________________________________________________________
Kto pije - nie błądzi


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron