Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:43

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cukrówka - a dostęp tlenu do pojemnika (butli)
PostPostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 13:08 
Posty: 20
Tematy: 8
Witam,
Mam butle od wina 30l.
Zrobiłem nastaw - cukrówkę zgodnie z instrukcją T3

1x T3
22 litry wody
6 kg cukru

Nie zamykałem korkiem - drożdże przerobiły i jest -4 BLG ... jaki ma % jeszcze nie sprawdziłem.

Pytanie zadaje późno, ale przyda się przy następnych nastawach.

Słyszałem, że drożdży gorzelniczych nie powinno się "zamykać",
jak to faktycznie powinno być?

czy po wymieszaniu zatykać korkiem + rurka fermentacyjna?
czy dopiero po przerobieniu (po kilku dniach) i wtedy zatykać?
czy też wcale nie zatykać?

a także:
czy starać się klarować (klarowin) czy też czymś innym?
czy też pozostawić do samodzielnego klarowania?

oraz
Czy pirosiarczyn brać pod uwagę?

Dziękuję.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukrówka - a dostęp tlenu do pojemnika (butli)
PostPostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 16:37 
Posty: 95
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jeśli nie zamykałeś i przerobiły to znaczy, że jest dobrze, najwyżej nakryj to jakąś gazą żeby nic nie wpadło do środka.

a po przerobieniu już nie ma co zatykać, klarować czy atakować pirosiarczynem, to gotować trzeba :pije:


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukrówka - a dostęp tlenu do pojemnika (butli)
PostPostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 20:37 
Posty: 84
Tematy: 13
zaloguj się aby zobaczyć avatar
W instrukcji piszą żeby nie zatykać.
A co do klarowania to mi po tygodniu od końca fermętacji sam się ładnie wyklarował.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukrówka - a dostęp tlenu do pojemnika (butli)
PostPostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 21:34 
Posty: 108
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
1 paczka drożdży T3 przerabia 12 kg cukru w 40 litrach wody max. w tydzień.Trzeba zwrócić uwagę aby temp. na starcie była ok.35.C.
Jeśli mamy zimno w pomieszczeniu należy beczkę przykryć kocem.
Co do klarowania to po zakończeniu fermentacji zostawić na ok.dwa dni.
Następnie zlać znad osadu i dobrze wymieszać-odfermentować.Po dwóch trzech dniach zlać czysty nastaw.

______________________________________________________________________
Pozdrawiam,olo 69


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Cukrówka - a dostęp tlenu do pojemnika (butli)
PostPostNapisane: piątek, 21 maja 2010, 23:54 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Drożdże są względnymi beztlenowcami, jeżeli mają tlen to zamiast przeprowadzać fermentację zaczynają się mnożyć jak głupie- zwłaszcza w dobrej pożywce, jaką niewątpliwie jest nastaw. Dlatego balony zamyka się- przy trubogrzybach nie zatyka się rurką tylko dlatego, że powstaje tam na tyle dużo dwutlenku węgla, że woda by się zwyczajnie wychlapała. Zwykle przykrywa się beczkę z tubro jakąś gazą, a CO2, jako, że jest cięższy od powietrza osiada na powierzchni nastawu i odcina tlen.
Pirosiarczynu dodawać nie trzeba- skoro zeszły do -4, to jest tam już resztkowa ilość cukru i sporo alkoholu- grzyby same zdechną. Klarowanie jak najbardziej, ale skoro drożdże były "turbo", to i środek polecam adekwatny- turboklar lub klarmendel.
Po przerobieniu nastaw nie powinien stać odkryty, bo w powietrzu latają bakterie przeprowadzające fermentację octową, a taki nastaw jest dla nich idealnym miejscem do "rozpoczęcia produkcji". Dlatego najlepiej pędzić po przygotowaniu albo trzymać zamknięty.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: