Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:42

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Cukromierz - jak go używać i co on właściwie wskazuje?
PostPostNapisane: niedziela, 18 sty 2009, 23:22 
Posty: 114
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ponieważ skłaniacie Koledzy a w szczególności jeden Kolega do zakupu cukromierzy zwanych też aerometrami, ja takowy nabyłem dostałem do niego małą ulotkę która niestety
była raczej rozmazana i nieczytelna chciałbym dowiedzieć się czym jest jeden blg (skala cukromierza) ile cukru w jakiej ilości wody daje 1 blg . Oraz orientacyjnie ile blg na dobę może przerabiać zacier i czy to ze nastaw jest na ziarnie (nie kiełkowanym) możne zmienić wartość odczytu.

______________________________________________________________________
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.


Góra
   
 

Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremWskaźnik zawartości alkoholu z termometrem
Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł  
Promocja: 9,99 zł
Drożdże T Vodka StarDrożdże T Vodka Star
T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł  
Promocja: 8,99 zł
3
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 sty 2009, 19:56 
Posty: 716
Tematy: 20
No prosze jeden cukromierz a ile pytań? :D
Po pierwsze drogi kolego nie aerometr, a areometr niedużo inaczej , ale całkiem co innego ;)
1 st. blg- odpowiada 10g. cukru w 1 L. nastawu, mówiąc inaczej
1 kg. na 100 l. to 1 blg. ka pe wu. :krzycze:

Cytuj:
i czy to ze nastaw jest na ziarnie (nie kiełkowanym) możne zmienić wartość odczytu.


Przypominam,- jeżeli jest to nastaw- to tak. Nie zmienia.

A ile przerabiają drożdże na dobę, jeszcze tego nie wiesz?, ale ja jestem troszkę zlośliwy i powiem tak- jak kupiłeś cukromierz to bedziesz miał teraz okazje sprawdzić.

A tak naprawdę to różnie, zależy to od wielu rzeczy, ale o tym później tak żeby było o czym gadać. ;)

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 sty 2009, 21:30 
Posty: 52
Tematy: 7
mima napisał(a):

A tak naprawdę to różnie, zależy to od wielu rzeczy, ale o tym później tak żeby było o czym gadać. ;)


Wg mnie jako nowicjusza podstawowymi czynnikami do jakości pracy drożdży należą:
- jakość drożdży,
- temperatura,
- ilość oraz jakość pożywki,
no i nie wiem czy NAŚWIETLENIE nie ma na to wpływu - ale tego nie jestem pewien. A co wy sądzicie o naświeteniu miejsca gdzie zacier pracuje ? Czy zbyt duże naświetlenie nie spowalnia pracy drożdży i zacier dłużej pracuje?

______________________________________________________________________
Wychylylybymy ?


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 sty 2009, 21:41 
Posty: 716
Tematy: 20
Naświetlenie??? ;)

Nie bedę komentował, zresztą powiem stanowczo nie. Zresztą pamietajmy, że nastaw zawsze musi być czymś przykryty, Po to żeby nie wlatywały do niego żadne.. wiadomo co.
No i pamietajmy o witaminach!

Wpływa nie tylko jakość, ale przedewszystkim ilość drożdży o!
Proszę czytac moje posty,-

drozdze-podstawowy-jakze-wazny-skladnik-zacieru-t135.html

:D

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 sty 2009, 22:02 
Posty: 114
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Przyjacielu Mima
Co do nazwy przepraszam literówka. Jeśli chodzi o zawartość cukru w zacierze to otrzymałem 18 blg czyli zgadza się.

Problem jest taki ze moje drożdże przerabiają niecałe 1 blg na dzień a to stanowczo za wolno
( mowa o łatwym kwaśnym wujka Jessego w którym jak na pewno czytałeś te drożdże powinny z nastawu na nastaw same się rozmnażać jednak od momentu kiedy mój nastaw za długo pracował wszystko wzięło w łeb)

Dziś dodałem odrobinę drożdży ( gorzelnicze nie turbo )jutro zmierzę i zobaczę jak sobie radzą . Co do pracy to oczywiście badam na bieżąco ale wole zasięgnąć opinii kolegów

______________________________________________________________________
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: poniedziałek, 19 sty 2009, 22:16 
Posty: 716
Tematy: 20
No widzisz różnie to jest z tymi drożdżakami. Poczytaj sobie mój temat to już coś bedziesz wiedział.

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: wtorek, 20 sty 2009, 08:54 
Posty: 114
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Wstydził bym sie teraz, ale sie nie wstydzę bo już jakiś czas temu go przeczytałem twoją sagę o drożdżach. :klaszcze: kawał dobrej roboty.

______________________________________________________________________
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: wtorek, 20 sty 2009, 09:08 
Posty: 716
Tematy: 20
Dziękuję, nie chodzi mi jednak o sagi, tylko o częśc dalszą tematu, teraz jest to nastaw, własnie na drożdżach piekarniczych, na bieżąco uaktualniany.

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: wtorek, 20 sty 2009, 09:45 
Posty: 114
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
W miare możliwości staram sie śledzić całą strone i wszystkie tematy to nie jeste jednak zawsze proste. Bo ty jest baaaardzo dużo ciekawych wypowiedzi i tematów.

______________________________________________________________________
Ciężką pracą i wytrwałością do celu!Co nas nie zabije to wzmocni.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: O, blg pytań pare!
PostPostNapisane: środa, 21 sty 2009, 19:06 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
@Smaltrix

No jakoś tak czuję (po osobistych doświadczeniach z kwaśnym zacierem), że powinienem trochę Cię upewnić w Twoich wątpliwościach odnośnie drożdży, szczególnie tych dzikich (proces najbliższy natury, najczyściejszy).

To co piszesz o doświadczeniach z kwaśnym zacierem wujka Jessie jest zgodne z tym co ja doświadczam.

Poczułem się, razem z Tobą (choć Ty jesteś wyjątkowo skromny), trochę jak jakiś głupek sugestią
Cytuj:
No widzisz różnie to jest z tymi drożdżakami. Poczytaj sobie mój temat to już coś bedziesz wiedział.
. Nie tylko Ty czytasz Jego posty ale i inni, ja też i jakoś tak zrobiło mi się smutno, że jestem jednak taki matołek. No ale może tak jest i trzeba z tym jakoś sobie radzić.

To co opublikowane w kawałkach tu można w całości m.in. czytać na stronie: www.ar.krakow.pl/tz/ktfimt/dydaktyka/PP ... teoria.pdf.

Zawartość tekstu tam publikowanewgo jest niestety dla mnie bełgotem jak i wycięte kawałki, które, bez podania źródła, są tu wklejone. Są bełgotem bo nie jestem mikrobiologiem.

Szkoda bo temat jest bardzo interesujący in sensu stricto ale dla nas (dla mnie z pewnością) bezużyteczny np.: nie mam najmniejszego pojęcia jaki wpływ może mieć zawatrości kwasu fosforowego w zacierze na obecność zjonowanej wody i na zachowanie się błony komórkowej otaczającej cytoplazmę drożdży.

Ale to dygresja.

Praktyka, praktyka, praktyka. Jest to jedyne co może dać nam uczciwą wiedzę, co jest równe doświadczeniu. Wtedy nie będziemy musieli sięgać do tekstów, których nie bardzo rozumiemy aby wyjaśnić SOBIE zjawiska 'mistyczne'. Powtórzę tu słowa Qby - choć nie tak dokładnie w kontekście: to jest to coś co nazywamy 'tajemniczą wiedzą'.

Ja z Tobą możemy już dyskutować na temat 'Kwaśniego zacieru...' ale jak widać tylko my dwoje możemy bo tylko my mamy osobiste doświadczenia i już wiemy, że sprawa nie jest taka prosta jak sam cukier, woda i drożdże - posiadamy troszkę więcej 'tajemnej wiedzy'.

Tu jakoś dziwnie widzę kolejny raz, że wiedza o braku wiedzy daje mi niesamowitą satysfakcję. Jest coś do dowiedzenia się - znaczy nie jestem wiedźmą co wie wszystko i to chroni mnie przed narcyzem.
Pisałem w profilu, że jestem ciekawy nowego. Powinienem dopisać, że nie znoszę gówniarskich poczynań i naszczęście ich tu do tej pory nie było, więc nie było potrzeby dodawać.

Drożdze to oczywiście nie żadne grzyby. Jest zasadnicza różnica między drożdżami a grzybami i my tu na tej różnicy polegamy: Drożdże to istnienia ciał białkowych JEDNOKOMÓRKOWYCH zdolnych tylko do 'żywienia się cukrem'; grzyby to istnienia wielokomórkowe (są już grzyby??? z komórkami chlorofilowymi!), które żywią się minerałami i to oczywiście umieszcza je w zupełnie innej grupie biologicznej (mała rewolucja w nauce). Ciekawe, że takie archaiczne informacje są ciągle powielanie na uczelniach ale móże mamy doczynienia z archaicznym profesorem.

O tym, że wiemy mało wiemy sami. Jednak gdy to wiemy to mamy szansę szukać i to jest najważniejsze w naszym psoceniu. Każdy z nas ma inne, unikalne doświadzczenia - w sumie nie pracujemy w czystym laboratorium tylko w piwnicach, szopkach na poddaszach itp. Definitywnie nie można tracić nadzieii i ciągnąć aż do skutku.

Szkoda, ale teoria drożdży, szczegolnie archaiczna jest nam tu bezużyteczna - przynajmniej mnie bo nie wiele rozumiem.

Julisz.

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 34 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: