Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:28

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: poniedziałek, 22 lut 2010, 21:26 
Posty: 90
Tematy: 5
Witam :)

Mógł by mi ktoś wyjasniec na czym polega sycenie miodu???

Czym sie różni miód nasycony od nienasyconego???
Jak sie to uzyskuje???

Pozdrawiam Maro ;)


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: wtorek, 23 lut 2010, 16:37 
Posty: 81
Tematy: 3
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Maro

Sycenie miodu, polega na gotowaniu brzeczki miodowej, czyli wody z miodem.
Po doprowadzeniu do wrzenia w/w brzeczki miodowej, gotuje się przez około pół godziny
i zbiera pianę. Przed warzeniem, warto zaznaczyć poziom brzeczki w naczyniu, a po uwarzeniu dolać wody do poziomu pierwotnego[parowanie w trakcie gotowania]
Sycenie ma na celu, zabicie wszystkich dzikich drożdży, drobnoustrojów, bakterii.
Brzeczka sycona, łatwiej i szybciej fermentuje.Przy miodach owocowych, moszcz dodajemy do uwarzonej i ostudzonej brzeczki.

Pozdrawiam Czutka


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: wtorek, 23 lut 2010, 23:04 
Posty: 86
Tematy: 6
Czutka wszystko ładnie opisał z tym że ja bym dodał że generalnie jeżeli miód jest dobrej jakości to nie ma go co sycić i zabijać jego właściwości. Ogólnie nie syci się też raczej miodów owocowych. Z kolei zazwyczaj syci się miody korzenne.

______________________________________________________________________
http://www.tanie-pijanie.blogspot.com - moje przygody alkoholowe ZAPRASZAM


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: wtorek, 23 lut 2010, 23:45 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
manowar napisał(a):
jeżeli miód jest dobrej jakości to nie ma go co sycić i zabijać jego właściwości.

Dobrej jakości -czytaj czysty!
Cukier konserwuje. W półtoraku, dwójniaku jest go jeszcze sporo i tu sycenie nie jest tak konieczne. W czwórniaku :hmm: musisz być pewien czystości miodu bo wszystkie paskudztwa łatwiej będą się rozmnażać ;/ .
I jeszcze kolor. Miody sycone są zawsze ciemniejsze :shock: .
POZDRAWIAM

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: środa, 24 lut 2010, 16:24 
Posty: 81
Tematy: 3
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Manowar.

To była moja odpowiedz na pytanie, co to jest sycenie miodu.
Pamiętasz problemy Maro z trójniakiem. Lepiej pierwsze miody robić sycone, owocowe, korzenne, jest pewne że wyjdzie. Myślę że Maro myśli o nowym miodku, więc aby się nie zraził lepiej niech syci. Jak nabierze doświadczenia przejdzie na wyższy poziom. Co do miodów owocowych, ja zawsze sycę, potem dodaje moszcz, zawsze wychodzi. Może w tym roku nastawie niesycony, ale warunek, muszę kupić dobry i w miarę tani miód.

Pozdrawiam Czutka ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: niedziela, 14 lis 2010, 10:56 
Posty: 1713
Tematy: 73
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Czy technologia sycenia dopuszcza prowadzenie tego procesu z dodatkiem mniejszej ilości wody niż zakładana, i rozcieńczenia brzeczki dopiero po warzeniu? Pytam, bo mam problem z naczyniem do gotowania o odpowiedniej wielkości.
Mam kocioł emaliowany 20L i chciałbym przegotować w nim brzeczkę na ok. 90L trójniaka (z 40kg miodu). Zatem czekało by mnie 6 gotowań. Ale jakbym miód gotował tylko z połową wody, to objętość wyniesie tylko 60L czyli o dwie warki mniej. A może dało by radę warzyć brzeczkę jak na półtorak i wtedy ją rozcieńczyć?

Proszę o sugestie...

______________________________________________________________________
Obrazek أسامة بن لادن


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: niedziela, 14 lis 2010, 19:20 
Posty: 846
Tematy: 20
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Oczywiście że tak. Chodzi o odszumowanie miodu. Razem z pianą wywalisz wszystko co pracowite pszczółki naznosiły razem z nektarem i pszczelarz niechcący do niego dołożył. Pewnie sam wiesz że metodą Ludwika dokonasz pasteryzacji. Wody nie trzeba. Dodasz czystej :smiech: :hahaha:
Jeśli będziesz sycić półtoraka uważaj by go nie przypalić :!:

______________________________________________________________________
Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna!
あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。
Graf würdig der besten Honige.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co to jest "sycenie" miodu i jaki jest jego cel?
PostPostNapisane: czwartek, 24 mar 2011, 17:44 
Posty: 3
Przepraszam, ale chciałbym wtrącić też swoje trzy grosze w sprawie miodu pitnego.
Po pierwsze miód sycony to taki z którego podczas gotowania zbieramy pianę, która
zawiera, wosk, propolis, pyłek kwiatowy i wiele innych składników. Składniki te wpływają na smak i aromat miodu pitnego.
Natomiast niesycony miód pitny zawiera wszystkie składniki miodów naturalnych.
Życzę powodzenia przy wyrobie miodów.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 8 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: