Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:17

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: co robie nie tak
PostPostNapisane: piątek, 23 kwi 2010, 08:06 
Posty: 7
Tematy: 4
Witam! Posiadam zbiornik18 lit. podgrzewany gazem, do tego kolumna średnicy 40 mm, wysoka na 120 cm. Wypełniona sprężynkami na wys. 70 cm, do tego dokręcona głowica 20 cm. z 6-cioma zimnymi palcami średnicy 10 mm. Z głowicy rurka fi 8 do wężownicy, bo z takiej rurki jest wężownica dł. 3metry w rurce fi 60 dł. 40 cm. Dodam, że zimne palce są co 20 mm. i co 30 stopni. Jak grzeje i temp. zacznie rosnąć, to przykręcam grzanie i kolumnę stabilizuję, potem podkręcam delikatnie i leci jakieś 92+ do momentu aż nie zacznie lecieć ciurkiem, kiedy już leci jakieś 85% i za każdym razem co ciurka, to słabnie do 70, 60. Myślę że zalewa mi kolumnę a jak zmniejszę grzanie to przestaje kapać. Dodam, że woda była z chłodnicy na palce, teraz rozgałęziłem i nic to nie zmienia. Nie wiem co robię źle, teraz mam następujące pytania. Z tego, co wyczytałem na forum: czy wypełnić kolumnę do samych zimnych palców czyli jeszcze te 50 cm, czy skrócić rurę na te 85 cm bo jeszcze chcę włożyć siatkę miedziana od dołu 15 cm i czy mogę rurę tą fi 40 zmienić na fi 50 zostawiając głowicę fi40 z tymi 6-cioma zimnymi palcami. Czy to coś zmieni? Proszę o pomoc, pozdrawiam.


Ostatnio edytowano sobota, 24 kwi 2010, 10:11 przez pokrec, łącznie edytowano 1 raz
Poprawki stylistyki i interpunkcji.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: co robie nie tak
PostPostNapisane: piątek, 23 kwi 2010, 08:24 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Z Twojego opisu wynika, że zalewasz kolumnę.
Sam zresztą zaobserwowałeś co się dzieje.
Określenie "leci ciurkiem" może świadczyć o takim właśnie zjawisku.
Przy zalaniu kolumny słychać wewnątrz bulgotanie.
Cała "sztuczka" polega na odpowiednim doborze mocy grzania
i przepływu wody przez zimne palce.
Po 20-30 minutowym stabilizowaniu, zwilżaniu wypełnienia
musisz tak dobrać przepływ wody i moc palnika,
żeby z chłodnicy kapało kilka kropel na sekundę.
Bulgotanie w kolumnie to sygnał, że za mocno grzejesz.
Przepływ przez ZP musisz dobrać z wyczuciem obserwując
kapanie z chłodnicy. Niestety nie ma złotego środka.
Musisz się nauczyć jak gra Twój instrument.
Na pewno kilka psoceń spowoduje, że będziesz
każde działanie miał opanowane do perfekcji :)

Co do pozostałych pytań. Rury nie skracaj.
Oczywiście możesz ją wymienić na fi50 z pozostawieniem głowicy,
którą posiadasz aktualnie. Zwiększysz tak wydajność, będzie
możliwość mocniejszego grzania.
Wysokość wypełnienia jak najwyższa w rurze.
Siatka miedziana, zwinięta w rulon i włożona pomiędzy
kotłem a sprężynkami to dobre rozwiązanie.

Pozdrawiam Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: co robie nie tak
PostPostNapisane: piątek, 23 kwi 2010, 22:56 
Posty: 7
Tematy: 4
Dziękuje kolego Calyx za szybką odpowiedź! Po czytaniu forum stwierdzam że jesteś jednym z wielu tu obecnych fachowców w tej dziedzinie. Czytałem wiele postów Twojego autorstwa, które mi dużo pomogły na etapie początkujacego psotnika i proszę o podpowiedź, co do tego wypełnienia. Pozdrawiam.


Ostatnio edytowano sobota, 24 kwi 2010, 10:15 przez pokrec, łącznie edytowano 1 raz
"kture" zostało poprawione. razem ze stylistyka i interpunkcją. Cieszymy się, że kolega stara się psocić, ale prosimy o niepsocenie w dziedzinie językowej.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: co robie nie tak
PostPostNapisane: poniedziałek, 26 kwi 2010, 09:39 
Posty: 1035
Tematy: 33
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Co do wypełnienia, to w wielu postach na forum jest,
że im wyższe, tym lepsze osiągi.
Tak więc wypchaj rurę od dołu aż po ZP.

Pozdrawiam Calyx

______________________________________________________________________
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: co robie nie tak
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 maja 2010, 14:30 
Posty: 506
Tematy: 14
Też uważam, że diabeł tkwi w wypełnieniu.
Po pierwsze, to za krótkie, po drugie to sceptycznie podchodzę do sprężynek, szkła i tym podobnych wynalazków.
Wypełnienie, aby zachodził proces rektyfikacji, musi być gęste aby skroplone na ZP pary nie zdążyły ścieknąć do kotła, one muszą zostać wielokrotnie zawrócone w górę w postaci pary (stabilizacja). Jeśli wypełnienie nie potrafi skroplin zatrzymać, rektyfikacji nie będzie a sprzęt produkuje wzmocniony bimber, nie spirytus.
Zjawisko zalewania kolumny powstaje przy zbyt dużym grzaniu i za dużym nawrocie.
Skroplone pary wypełniają całą kolumnę, czyli tworzą chmurę deszczową z której musi padać deszcz alkoholowy wprost do kotła.
Zalanie kolumny może też spowodować nawet bardzo niewielki wzrost ciśnienia w układzie, np przez chwilowe zamknięcie odbioru (zasyfonowanie wężyka, wężyk zanurzony w butelce z psotą).
Zalanie kolumny do destabilizacja (termometr na kolumnie pokazuje gwałtowny spadek temperatury).

______________________________________________________________________


pozdrawiam Bogdan


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 5 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: