Teraz jest środa, 23 maja 2012, 04:16

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: Kamyki wrzenne.
PostPostNapisane: czwartek, 17 gru 2009, 17:09 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Mam drugie pytanie odnośnie miedzi. Wypełniam kolumnę blaszkami miedzianymi - takimi esikami.

Sytuacja:

45L dobrze węglowanej wódki 45% gotowane na spirytus. Blaszki z jasno miedzianych stały się matowe, żółtawe. Co się na nich osadza? Czy trzeba je kąpać (ja kąpię w occie potem w sodzie) po każdym gotowaniu. Kąpię je ale chcę wiedzieć czy jest to absolutnie konieczne?

Co się tam dzieje?

Dzięki

Juliusz

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 

 Tytuł: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
PostPostNapisane: czwartek, 17 gru 2009, 19:58 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
A pewien jesteś, że nie grynszpan? Wrzuć je do ciepłego octu z solą, powinny być błyszczące po jakiejś godzince.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kamyki wrzenne.
PostPostNapisane: piątek, 18 gru 2009, 10:50 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak robię. Pytałem co mogło się wydzielić przygotowaniu? Wódka była już czysta po węglu aktywowanym. Jak wkładałem blaszki do kolumny były jasne i błyszczące i zastanawiam się co było w mieszance, że ściemniały.

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kamyki wrzenne.
PostPostNapisane: piątek, 18 gru 2009, 11:27 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Zapewne siarka- dihydroksosiarczan miedzi tworzy się na powierzchni metalu, jeżeli w środowisku obecna jest siarka. Do tego wysoka temperatura przyspieszyła czas reakcji- i mamy nalot.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Kamyki wrzenne.
PostPostNapisane: piątek, 18 gru 2009, 12:02 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
;) Taki nalot to jeszcze jakoś wytrzyma. Gorzej z nalotem policji - broń Boże.

Ciekawe zjawisko/doświadczenie:

Robienie tych blaszek oczywiście zajęło mi sporo czasu ale mam dużo blachy z bojlerów/grzejników do wody. Takie miedziowe upchanie ma swoją wartość.

Wystarczyło mi cierpliwości aby zrobić ich tyle by starczyło na 2/3 wypełnienia... Zastartowałem i nie byłem w stanie ustabilizować kolumny na te 78.2-78.3C ani uzyskać mocy wyższej (z refluksu Bokakoba) niż 93% - temperatura stała na 78.7C-78.8C. Nic nie dało się zrobić, zwiększanie grzania, większy refluks - nic.

Myślę, że jest to sprawdzony dowód na to że kolumna musi być wypełniona aż pod głowicę...

Dorobiłem blaszek do pełna - stabilizacja zatrzymała się na 78.3C moc wzrosła do prawie 95%. Mieszankę wygotowało mi tak, że w kotle zostało 0% czyli woda (smakowała jak czysta woda).

Pod koniec, w ciągu jakichś nie więcej niż 15 minut, temperatura zaczęła rosnąć i doszła do ponad 96C i skończyłem.

J

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
PostPostNapisane: wtorek, 19 paź 2010, 09:28 
Posty: 4
Tematy: 1
A co by było gdyby jako wypełnienie kolumny dać drobno pocięte rurki miedziane, a nie szklane?
Próbował ktoś ?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
PostPostNapisane: wtorek, 19 paź 2010, 14:17 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Niejeden próbował- dają radę. Trzeba o takie wypełnienie tylko bardziej dbać.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
PostPostNapisane: wtorek, 19 paź 2010, 19:25 
Posty: 310
Tematy: 7
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ja moje spiralki czyszczę dopiero po kilku posiedzeniach. Tak wyglądają po przerobieniu 200 litrów owocówek:
Załącznik:
100_2638.JPG

Mam wrażenie ,że nalot na nich jest tłusty (????). W każdym razie lepiej się wytrawiają w kwasie jak je wcześniej "odtłuszczę" czymś alkalicznym. Gotuję je najpierw w wodzie z płynem do mycia naczyń, albo wkładam do zmywarki a dopiero potem do octu. Czasami do roztworów wodorotlenku sodu i kwasu solnego.


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.



______________________________________________________________________
-To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi.
To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią.
Powiedział pewien Cowboy w telewizji.
-Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe.
Tylko bo jest legalne, nie jest dobre.
Moja córka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
PostPostNapisane: poniedziałek, 12 mar 2012, 13:44 
Posty: 1
Tematy: 1
Czy siarczan miedzi powstający na wypełnieniu miedzianym (katalizatorze) nie przedostaje się w jakiś sposób do gotowego produktu? Wg. karty charakterystyki:

KLASYFIKACJA:
Xn; R22
Xi; R36/38
N; R50-53
Działa szkodliwie po połknięciu. Działa drażniąco na oczy i skórę. Działa bardzo toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym..

Nie wiem czy tak bardzo jak sklepowe trunki ale trochę to szkodliwe...

//Edit
Kolejne wątpliwości:
- miedź stosuje się "od zawsze" (np. alembik - jak sądzę używana miedź musi być zawsze zadbana i chemicznie oczyszczona)
- kolumna ma za zadanie nie dopuścić do przedostania się przez nią niczego obcego ale jajcowy smród (związki siarki) czasem przechodzi?!


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: