Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Mam drugie pytanie odnośnie miedzi. Wypełniam kolumnę blaszkami miedzianymi - takimi esikami.
Sytuacja:
45L dobrze węglowanej wódki 45% gotowane na spirytus. Blaszki z jasno miedzianych stały się matowe, żółtawe. Co się na nich osadza? Czy trzeba je kąpać (ja kąpię w occie potem w sodzie) po każdym gotowaniu. Kąpię je ale chcę wiedzieć czy jest to absolutnie konieczne?
Co się tam dzieje?
Dzięki
Juliusz
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Tytuł: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
Napisane: czwartek, 17 gru 2009, 19:58
Posty: 2834 Tematy: 60
A pewien jesteś, że nie grynszpan? Wrzuć je do ciepłego octu z solą, powinny być błyszczące po jakiejś godzince.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tak robię. Pytałem co mogło się wydzielić przygotowaniu? Wódka była już czysta po węglu aktywowanym. Jak wkładałem blaszki do kolumny były jasne i błyszczące i zastanawiam się co było w mieszance, że ściemniały.
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Zapewne siarka- dihydroksosiarczan miedzi tworzy się na powierzchni metalu, jeżeli w środowisku obecna jest siarka. Do tego wysoka temperatura przyspieszyła czas reakcji- i mamy nalot.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Taki nalot to jeszcze jakoś wytrzyma. Gorzej z nalotem policji - broń Boże.
Ciekawe zjawisko/doświadczenie:
Robienie tych blaszek oczywiście zajęło mi sporo czasu ale mam dużo blachy z bojlerów/grzejników do wody. Takie miedziowe upchanie ma swoją wartość.
Wystarczyło mi cierpliwości aby zrobić ich tyle by starczyło na 2/3 wypełnienia... Zastartowałem i nie byłem w stanie ustabilizować kolumny na te 78.2-78.3C ani uzyskać mocy wyższej (z refluksu Bokakoba) niż 93% - temperatura stała na 78.7C-78.8C. Nic nie dało się zrobić, zwiększanie grzania, większy refluks - nic.
Myślę, że jest to sprawdzony dowód na to że kolumna musi być wypełniona aż pod głowicę...
Dorobiłem blaszek do pełna - stabilizacja zatrzymała się na 78.3C moc wzrosła do prawie 95%. Mieszankę wygotowało mi tak, że w kotle zostało 0% czyli woda (smakowała jak czysta woda).
Pod koniec, w ciągu jakichś nie więcej niż 15 minut, temperatura zaczęła rosnąć i doszła do ponad 96C i skończyłem.
J
______________________________________________________________________ Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.
Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
Napisane: wtorek, 19 paź 2010, 14:17
Posty: 2834 Tematy: 60
Niejeden próbował- dają radę. Trzeba o takie wypełnienie tylko bardziej dbać.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
Napisane: wtorek, 19 paź 2010, 19:25
Posty: 310 Tematy: 7
Ja moje spiralki czyszczę dopiero po kilku posiedzeniach. Tak wyglądają po przerobieniu 200 litrów owocówek:
Załącznik:
100_2638.JPG
Mam wrażenie ,że nalot na nich jest tłusty (????). W każdym razie lepiej się wytrawiają w kwasie jak je wcześniej "odtłuszczę" czymś alkalicznym. Gotuję je najpierw w wodzie z płynem do mycia naczyń, albo wkładam do zmywarki a dopiero potem do octu. Czasami do roztworów wodorotlenku sodu i kwasu solnego.
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ -To co jest dobre jest dobre, nawet jak nikt tego nie robi. To co jest złe jest złe, nawet jak wszyscy to robią. Powiedział pewien Cowboy w telewizji. -Tylko bo jest nielegalne, nie jest złe. Tylko bo jest legalne, nie jest dobre. Moja córka.
Tytuł: Re: Co powoduje zmianę barwy wypełnienia miedzianego?
Napisane: poniedziałek, 12 mar 2012, 13:44
Posty: 1 Tematy: 1
Czy siarczan miedzi powstający na wypełnieniu miedzianym (katalizatorze) nie przedostaje się w jakiś sposób do gotowego produktu? Wg. karty charakterystyki:
KLASYFIKACJA: Xn; R22 Xi; R36/38 N; R50-53 Działa szkodliwie po połknięciu. Działa drażniąco na oczy i skórę. Działa bardzo toksycznie na organizmy wodne; może powodować długo utrzymujące się niekorzystne zmiany w środowisku wodnym..
Nie wiem czy tak bardzo jak sklepowe trunki ale trochę to szkodliwe...
//Edit Kolejne wątpliwości: - miedź stosuje się "od zawsze" (np. alembik - jak sądzę używana miedź musi być zawsze zadbana i chemicznie oczyszczona) - kolumna ma za zadanie nie dopuścić do przedostania się przez nią niczego obcego ale jajcowy smród (związki siarki) czasem przechodzi?!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników