Dobra. Co dalej ...? Zrobiłem winko ryżowe z rodzynkami. Burzliwa fermentacja trwała dwa tygodnie i tyleż samo cicha. Cichą prowadziłem już bez ryżu i rodzynek uzupełniając miejsce wodą z cukrem. Całość dwa razy destylowałam i mam aż .... 1 litr produktu
Rozcieńczę to zaraz jak kupię sobie alkoholomierz z wodą destylowaną i czym doprawić? Na forum znalazłem różne przepisy, z tym, że dotyczyły one typowego 1410. Ten mój zacier jest jakby troszkę lepszy, więc nie chcę tego zaprzepaścić. Proszę o rady
Drogi Wookee O ile nie dodawales zadnych drozdzy a jedynie bazowales na tych z rodzynek to raczej nie powinienes sie spodziewac oszalamiajacych rezultatow. Jesli jak dobrze zrozumialem uzupelniles swoje winko syropem cukrowym i nie dodales drozdzy zeby przerobily cukier to otrzymales slodki plyn z nieprzerobionym cukrem i z minimalna iloscia alkena co dalo Ci ostatecznie 1l produktu. Nie do konca rozumiem co znaczy lepszy i chyba chodzi tutaj o wypsot (destylat) a nie o zacier. Jesli istotnie stwierdzasz organoleptycznie ze Twoj winiak ma znamiona szlachetnosci to po co ulepszac dobre? Ale jesli chcesz poeksperymentowac to probuj. Nie znam Twoich preferencji ale mozesz sprobowac z debem, mozesz zrobic przepalanke lub spokojnie skorzystac z innych sposobow ktore sa na forum. Ja ostatnio mialem do przepuszczenia watpliwej jakosci wino + inne zlewki i do drugiego gotowania dodalem skorki pomaranczowej, i powiem Ci ze jak sie przegryzlo to nic z tym nie bede robil poza przepalanka. Takze wedle uznania, a metoda prob dojdziesz do najbardziej optymalnego rozwiazania dla siebie.
Drożdże dodałem tylko, że takie najtańsze. Wczoraj zamówiłem na Allegro gorzelnicze + pożywkę. Chciałbym w miarę możliwości, tę kapkę otrzymanego destylatu ulepszyć. Czemu stwierdzam, że mój zacier może być troszkę lepszy? Bo był robiony z ryżem i rodzynkami a nie tylko cukrem. Jako, że mam najzwyklejszy destylator, smak jakiś pozostaje. Pisząc niniejszego posta miałem nadzieję, że ktoś z Was robił podobny destylat i czymś doprawiał. Najprawdopodobniej też, macie większe doświadczenie z doprawianiem niż ja, a co za tym idzie, większy wachlarz pomysłów.
Nie lubię wyważać otwartych drzwi. Dopiero jeżeli nie uda mi się uzyskać odpowiedzi, sam będę eksperymentować.
Drogi Wookee W dziale "Destylacja i rektyfikscja" w temacie "Resztki wina, czy ktos psoci?" jest bardzo wyczerpujacy post Juliusza odnosnie kwestii winnego destylatu, polecam.
Moje posty dotyczyły prostego pytania. Czym doprawić dwa razy destylowane winko z ryżu i rodzynek? Jeżeli niczym, to odpowiedź brzmi - niczym, pozostaw rozrobione do 55% przez 3 miesiące i pij.
Oczywiście przeczytałem całe cztery strony wątku, który wskazałeś, żeby zrozumieć całość i zgadzam się, są tam cenne informacje. Szczególnie na temat destylacji wina. Niemniej nadal pozostawiam otwarte pytanie.
Czym doprawiać destylat, otrzymany z dwukrotnej destylacji wina, z ryżu i rodzynek?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników