Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Tytuł: Cięcia przy rektyfikacji pomysły i sugestie.
Napisane: niedziela, 19 gru 2010, 17:18
Posty: 24 Tematy: 3
Witam Panowie, uzbierało mi się trochę alkoholu po pierwszej destylacji, który z różnych powodów nie stał się tym czym miał i został zlany do zbiorczego balona. Są tam jakieś cukrówki, pierwsze pędzenie z Jessiego i nie udana grappa. Chciałbym to teraz przedestylować tak żeby uzyskać jak najczystszy alkohol na absynt albo nalewki i tu mam pytanie o Wasze sugestie. Co proponujecie? Ja planuje łapać wszystko do 78-75 procent a resztę zostawić do następnego pędzenia jak mi się śmiecie znowu uzbierają. Czy może lepiej by było zbierać wszystko do np 50 procent i potem jeszcze raz przedestylować czy może połączyć obie metody i odłożyć to co do 75 a to co poniżej przedestylować jeszcze raz? Jestem ciekawy waszych sugestii dodam jeszcze że całość i tak planuje na koniec jeszcze puścić przez węgiel. dzięki
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Drożdże T Vodka Star T Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Tytuł: Re: Cięcia przy rektyfikacji pomysły i sugestie.
Napisane: niedziela, 19 gru 2010, 17:55
Posty: 2834 Tematy: 60
Trochę lipa, bo otrzymywanie spirytusu bez kolumny jest dość trudne. Może pójdź w stronę oczyszczania chemicznego?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Cięcia przy rektyfikacji pomysły i sugestie.
Napisane: niedziela, 19 gru 2010, 19:51
Posty: 24 Tematy: 3
Trudne? prawie niemożliwe , tak się po prostu zastanawiałem jak tu podzieli cięcia żeby nie wylać za dużo dobrego, że spirytusu nie otrzymam to wiem. Chodzi mi raczej o jak najczystszy aromat. Do jak niskiego procenta mogę ciągnąć to co odfiltruję a co przeznaczyć na odpad czy do kolejnej destylacji.
Tytuł: Re: Cięcia przy rektyfikacji pomysły i sugestie.
Napisane: poniedziałek, 20 gru 2010, 09:09
Posty: 1187 Tematy: 43
Karalio, ja, na zwykłym pot stillu, mimo że miałem odstojnik to i tak wylewałem pierwsze 50 ml, później ciągnąłem do ok. 50% i to szło do rozrobienia, reszta do ok. 30% szła do ponownego przerobu a to co jeszcze zostało - do kibla. Mówię oczywiście o drugim pędzeniu. Jak ty to rozdzielisz to zależy tylko od twojego smaku, ja do takiego podziału doszedłem metodą prób i błędów smakowych a na pot stillu pędzę ponad 10 lat. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Cięcia przy rektyfikacji pomysły i sugestie.
Napisane: poniedziałek, 20 gru 2010, 09:31
Posty: 533 Tematy: 21
Karalio napisał(a):
Trudne? prawie niemożliwe , tak się po prostu zastanawiałem jak tu podzieli cięcia żeby nie wylać za dużo dobrego, że spirytusu nie otrzymam to wiem. Chodzi mi raczej o jak najczystszy aromat. Do jak niskiego procenta mogę ciągnąć to co odfiltruję a co przeznaczyć na odpad czy do kolejnej destylacji.
Podział psoty przy pot still trzeba kontrolować niestety nosem i językiem, obecnie moim wyznacznikiem jest oko i miarka, wiem ile upędzić i kiedy podstawić nowe naczynie, przedgony nie kontroluję na ml tylko na zapach, raz wyleję 100g, raz 200, raz 50g, zależy to od nastawu jaki jest, pierwsze pędzenie przeprowadzam bez refluxu do 30%, reszta jako pogon, drugie z refluxem, a że u mnie leci 92% to wyznacznikiem jest prędkość odbioru, jeśli zaczyna spadać odstawiam i podstawiam drugi baniak na tzw gon 2, dzielę gony na dwa ponieważ gon 1 to czyściutki alkohol, a gon 2 to wychodzi bardzo dobry bimber, dalej - jeśli procent zaczyna spadać poniżej 88-90% zaczynam pogon, bez względu na to że ma dużo voltów, ma i dużo smrodków. Pisałem wielokrotnie że ze sprzętem trzeba się zaprzyjaźnić, poznać, ja nie stosując metod temperaturowych, wykresów, obliczeń, i tak doskonale wiem ile spirytu uzyskam i ile gonu nr2, bo wiem ile wlewałem i jakiej mocy. Zapomniałem o twoim pytaniu: Ja kiedyś mieszałem wszystko razem i zaprawiałem karmelem otrzymując ok 15 butelek o identycznym aromacie, a mogłem uzyskać 10 dobrego bimbru i 5 gorszego, tobie proponuję dzielić gon nawet na trzy, a resztę na pogon.
______________________________________________________________________ pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników