Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Mam pytanie odnośnie cichej fermrntacji. Nie wiem kiedy butelkować gdyż przez jakiś miesic wino wogóle nie puszczało bąbelków a potem zaczęło znowu je puszczać i boję się że po rozlaniu wina do butelek i zakorkowaniu rozsadzi mi je. Wino nastawiłem w kwietniu i jest to wino z kiwi. Prosiłbym o porade. Z góry dziękuje za odpowiedzi.
Miarodajnym wskaźnikiem, że fermentacja się zakończyła, jest wyklarowanie nastawu. Dowodzi ono śmierci drożdży. Musisz szybko ściągnąć klarowny płyn znad osadu gdyż rozkładające się drożdże zniszczą smak do tego stopnia, że nawet nie da rady "wyklarować" tego termicznie. Jeśli wino zostało nastawione w kwietniu to może już nie być dla niego rady...
Bomblowanie świadczące o pracy drożdży to systematyczne wypływanie przez rurkę CO2. Takie okazjonalne pobulkiwanie po ponad pół roku jest skutkiem zmian temperatury w balonie i nie należy jego utożsamiać z fermentacją. Szczególnie gdy balon co jakiś czas bulka do środka...
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Dziekuje za odpowiedź. Właśnie problem jest taki ze cały czas ono się klaruje z miesiąca na miesiąc jest coraz bardziej przejrzyste i wytrąca się osad. Chyba nie ciągnie powietrza do środka grzyż trzymam to winko już w butelkach po kubusiu (bo szkoda żeby baniak się meczył z jednym winkiem tyle czasu ) i cały czas mi wypycha zakrętki. Stoi ono w lodówce od dwóch tygodni i dzisiaj po odkręceniu nadal było słychać "syk".
"Syk"? Czyżby jeszcze wytwarzał się CO2? Drożdże powróciły do życia? Wydaje mi się, że nie powinno tego być, ale niech się wypowiedzą specjaliści. Nakrętek też nie powinno Ci wysadzać.
Ja bym to winko zapasteryzował.Weź te butelki z winem tylko pamiętaj o wolnej przestrzeni między trunkiem a korkiem lub zakrętkom jakieś 3-4 cm , następnie nalej wody do wysokiego gara tak aby zakrywa butelki następnie przyczep termometr do ściany gara i gotuj w temperaturze 72-75 stopni przez 25-30 minut.Po pasteryzacji butelki z winem zostaw do ostygnięcia.
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Ja zawsze pasteryzuje butelki z winkiem , bo wino słabsze niż 15% zawsze trzeba zapasteryzować ponieważ mały skok temperatury i znowu drożdże zaczynają pracę.Pamiętaj początki mojego winiarstwa jak wino jabłkowe około 10% ponalewałem do butelek , zakorkowałem i po dwóch dniach w piwnicy 5 l winka było na podłodze ponieważ korki wystrzeliły i trunek się wylał.
______________________________________________________________________ O tym mowa , o tamtym mowa , a o kielichu ani słowa!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników