Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
No to przepsociłem to po raz drugi. Szczerze powiedziawszy - dostałem 4 litry spirytusu 90% dającego się wypić (ideał to nie jest :/) i ze 2,5 litra berbeluchy pogonowej do następnego razu. Mój układ działa świetnie, z tym, że lubi zalać kolumnę. Zasadniczo, wszystko szłoby dobrze, gdybym pogodził się z odbiorem w tempie szklanka na godzinę. Zauważyłem jednak coś ciekawego. Nawet przy wyłaczonym refluksie mogłem intensywnością grzania regulować temperaturę na szczycie kolumny a co za tym idzie - stężenie odbioru. Widać moje 1,5 metra wypełnienia samo sobie na swojej długości zapewnia refluks i właściwie nie ma czego pilnować. Jak się włączał refluks, to zdarzało się, że mi kolumnę zalewało. Ponadto problem mam z termometrem. Elektroniczny, na szczycie kolumny, wygląda na to, że on zaniża. Na alkoholomierzu psotka dobrze ponad 95% cieknie, jak ustawię temperaturę na 72 stopnie. Im wyższa temperatura, tym stężenie mniejsze. W łeb zachodzę, co się może dziać. Histerezę wyregulowałem tak, że miałem wahania na szczycie kolumny w granicach 1-go stopnia. Na razie jestem zdezorientowany z lekka. Ale nie jest źle, po prostu będę musiał zakupić węgla i zrobić filtrowanie między pierwszym a drugim psoceniem. Bez węgla i chemii nie idzie dostać spirytusu "absolutnego" - zawsze coś zostanie. Albo to ja jestem 4 litery i czegoś nie rozumiem.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Mój układ działa świetnie, z tym, że lubi zalać kolumnę.
No to nie działa świetnie, co potwierdzają wyniki. IMHO o ile nie zrezygnujesz ze sterowania w obecnej formie, to zabawa z elektrozaworem w CM nie ma sensu. Wg. mnie powinny być dwa obiegi wody, jeden stały, a drugi dołączany zaworem. Wahania 1 stopnia na głowicy, to wahania o stopień za duże. Przy wzroście o 0,1C przepływ wody powinien zostać zwiększony tak, żeby temperatura spadła. Nie da się tego zrobić na jednym, zwykłym zaworze. Może dałoby się na kulowym sterowanym silnikiem... ale to nie ma sensu ekonomicznego.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Zygmunt, ależ temperatura spada natychmiast. Temperatura zadana nie jest przekraczana ani o 0,1 stopnia. To w dół idzie dość mocno (o ten stopień) a potem powoli dochodzi w górę przy zamkniętym zaworze. Dwa zawory mi niewiele dadzą, bo nawet, jak wyłączę refluks kompletnie, to samym grzaniem jestem w stanie utrzymać praktycznie dowolną temperaturę na głowicy. Jest tak, jakbym miał 2 zawory, w tym 1 stały, zamknięty zupełnie. Kolumna nawet bez refluksu sprawia wrażenie, że pracuje na granicy zalania. Średnica 40 mm, wysokość wypełnienia - 1,5 metra. Wypełnienie: drobno cięte wióry z kwasówki + 30 cm zmywaków. A dzisiejszy spirytus, jak go spróbowałem, kiedy już kubki smakowe odpoczęły po pogonach, nie jest taki znowu beznadziejny. I żeby nie było, i tak wychodzi mi z tym, co mam, lepiej niż wcześniej, kiedy jechałem na reluksie ręcznym, więc jakiś postęp jest.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Odpocząłem włąśnie moje kubki smakowe i spróbowałem psotki z niedzieli. Powiem tak, wbrew temu, co pisałem poprzednio, psotka jest najlepsza z tych, jakie dotychczas otrzymałem. Zdecydowanie. Albo musiała "odetchnąć" przez te 2 dni, albo ja miałem spalone kubki smakowe pogonami (bo oczywiście nie można tak na pałę ścigać, trzeba na bieżąco kontrolować jakość pracy). Wygląda na to, że po pierwsze: fermentację warto prowadzić powoli, na niewielkiej ilości drożdży, po drugie, nawet tak drewniany e-ARC, jak ja mam, daje niezłe efekty. Teraz czekam aż orzechy dojdą do właściwego stanu. W tym roku bowiem celuję w orzechówkę.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Kolega dodaje mi otuchy. Też buduję CM-a z E-arc. I chociaż jest to projekt tymczasowy, bo ostatecznie celuję w LM/VM z E-arc, to byłbym trochę rozczarowany gdyby kompletnie nie wypalił.
pokrec napisał(a):
Teraz czekam aż orzechy dojdą do właściwego stanu. W tym roku bowiem celuję w orzechówkę.
Moja ciotka robi takie słodkie ciasto z ogromną ilością orzechów włoskich. Smakuje mi niezmiennie. Dlatego od czasu kiedy znalazłem na Forum przepis Juliusza na orzechówkę, czekam aż orzechy będą odpowiednio rozwinięte A to już tuż, tuż.
______________________________________________________________________ Quo vadis pszczółko?
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników