Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Nasze utrapienie. Gdy się przytrafi można dostać ataku rozpaczy. Jednak, co uczynić gdy nam się zdaży? Nie panikujmy! Moża uda się coś naprawić? Zobaczmy!
1) fermentacja octowa przyczyna: leżakowanie win w butelkach nieszczelnie zamkniętych z dopływem powietrza w temp. ok 25*C. Przenoszone przez przeklęte muszki owocówki, które sieją nam kwas octowy.
objawy: kłujący zapach (octu), tworzy się na powierzchni charakterystyczna warstwa, kożuszek
przeciwdziałanie: jeśli szybko zaobserwujemy to jest szansa na ratunek przez: dodanie ok 2g pirosiarczynu sodu/10l (wrażliwość octu na kw. siarkowy) lub pasteryzacja w temp ok 80*C przez 20-30min. Są to najskuteczniejsze metody. Jednak gdy nam się to trafi, wino po takim oczyszczeniu najlepiej przeznaczyć do spożycia jak najszybciej.
2)Gnijące drożdże (posmak) przyczyna: zbyt długie przetrzymywanie w osadzie drożdżowym
objawy: charakterystyczny smak
przeciwdziałanie: jeśli szybko zauważymy, należy 'przewietrzyć; wino przez kilkukrotne przelanie z naczynia do naczynia z dużej wysokości. Jeśli jest gorzej sięgamy po odwieczną alchemię zapodać węgiel aktywny 5g/10l Można zabezpieczyć pirosziarczynem sodu.
przeciwdziałanie: napowietrzanie wina lub dokwaszenie wina ok 25g kw.cytyrnowego na 10l
4)Fermentacja mlekowa przyczyna: leżakowanie w zbyt wysokiej temperaturze, zbyt późnie ściągnięcie znad osadu
objawy: mętnienie wina gorzkawy posmak
przeciwdziałanie: dodajemy pirosiarczynu do 3g w skrajnych przypadkach /10l później wyklarować węglem aktywnym do 10g/ 10l Jeśli pozbędziemy się tych zapachów można spożywać.
Pamiętajmy, że bardzo ważne jest bezpieczeństwo. Każdy podejrzany trunek lepiej spradzić nim wypijemy i odbije się to niekorzystnie Wracając do chorób możemy zauważyć, że jeśli szybko zaobserwujemy coś dzieje to mamy szanse na wylecznie. Życzę wszsystkim przyjemnej pracy o oczywiśćie zbierania owoców pracy! ilości pomocy chemicznych pomógł mi znaleźć p.Z.Nowicki w swej księdze "Domowe(...) wina(...)
Miód pitny jest efektem fermentacji miodu, wody i drożdży, z ewentualnym dodatkiem owoców i/lub przypraw korzennych. Brzmi to prosto, i rzeczywiście takie jest w praktyce. Każdy, kto ma za sobą udane próby w domowej produkcji wina lub piwa, powinien spróbować swych sił także na tym polu.Nawet jeżeli pierwszy miód nie będzie doskonały, to i wśród znawców trunków niewielu się znajdzie takich, którzy skrytykują nasz wyrób. Powodem tego jest generalnie niska wiedza o miodach. Półki sklepowe uginają się pod ciężarem wina i piwa – żeby kupić miód pitny trzeba się mocno naszukać, a i wtedy nie ma gwarancji, że natrafimy na to, czego szukamy. Wniosek z tego jest jeden – jeżeli chcemy zaskoczyć rodzinę i znajomych, to naturalnym wyborem jest produkcja miodu pitnego. Jak wspomniałem, technologia jest prosta, co nie znaczy, że nie napotkamy na żadne problemy. Miód zawiera bowiem bardzo dużo cukru, będącego w tej ilości doskonałym konserwantem, jest także praktycznie pozbawiony składników odżywczych, niezbędnych dla rozwoju drożdży. Jeżeli zdecydujemy się na początku na fermentację czwórniaka lub piątniaka (objętość miodu do wody odpowiednio 1:3 i 1:4), to rozcieńczenie cukru będzie duże i wystarczą nam umiejętności zdobyte przy wytwarzaniu wina domowego. Problemy zaczynają się już przy trójniaku (proporcja 1:2), gdzie początkowa zawartość cukru wynosi od 365 do 435 gramów na litr brzeczki. W tym przypadku nawet wiedza książkowa może nie wystarczyć, zwłaszcza przy naszym ubogim i trudno dostępnym piśmiennictwie. Warto wtedy skorzystać z wiedzy dostępnej na forach: www.miodosytnictwo. pl i www.wino.org.pl/forum. Podstawowymi narzędziami do kontroli przebiegu fermentacji są cukromierz i... nasz własny nos. Cukromierz – jak ogólnie wiadomo – wskazuje zawartość cukru w brzeczce, dzięki czemu jesteśmy w stanie sprawdzić tempo fermentacji i wyliczyć aktualną zawartość alkoholu. Nos natomiast jest bardzo czułym narzędziem do wykrywania H2S, czyli potocznie zapachu zgniłych jaj (zzj). Doświadczony miodosytnik korzysta ze swego organu powonienia – w ten sposób kontroluje zapach wydobywający się z rurki fermentacyjnej. Jeżeli wyczuje zzj, jest to dla niego sygnał alarmowy świadczący o złej pracy drożdży. W dużym skrócie, drożdże przerabiaja cukier na alkohol i CO2. Jeżeli dostarczamy im niezbędnych składników pokarmowych, wówczas pobierają do wnętrza komórki pokarm w postaci cukru i wydalają na zewnątrz alkohol i dwutlenek węgla aż do końca fermentacji. Sytuacja zmienia się jednak w przypadku braku składników odżywczych – ściany komórek ulegają degeneracji, pogarsza się zdolność przenikania przez nie cukru i alkoholu, sprawność procesu fermentacji gwałtownie spada, a zewnętrznym objawem tego efektu jest właśnie zzj. Podstawowymi przyczynami takiej sytuacji są: ?? brak tlenu w początkowym okresie rozmnażania się drożdży, ?? brak azotu i/lub mikroelementów, ?? jednorazowe podanie odżywek, ?? niewłaściwy gatunek zastosowanych drożdży, ?? przedwczesne ginięcie zdrowych komórek drożdży w osadzie, spowodowane niemieszaniem brzeczki, ?? niekontrolowany spadek pH brzeczki spowodowany wydzielaniem dużych ilości CO2. Jeżeli zzj pojawia się przed momentem przerobienia przez drożdże zakładanej połowy cukru, wówczas możemy podjąć działania ratunkowe, np. przez: ?? częste mieszanie zawartości butli, ?? napowietrzenie, ?? dodanie fosforanu lub pożywki kompleksowej, ?? podwyższenie pH przez dodanie K2CO3. Najgorsza sytuacja jest wówczas, gdy zdarzy się to po przekroczeniu 10% zawartości alkoholu, drożdże wówczas nie są już zdolne przyjmować składników odżywczych i poza korektą pH i mieszaniem nic już nie można zrobić. Pozostaje wówczas tylko czekanie na koniec fementacji i nadzieja na uzyskanie właściwej mocy trunku. Niestety, nawet wówczas, czeka nas próba cierpliwości zanim miód dojrzeje i „zgubi” H2S.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.
Wiedza jest tu ogromna. Trzeba tylko chcieć ją odnaleźć. Ja poszukałem i innym opiszę efekty.
hunyady napisał(a):
2)Gnijące drożdże (posmak) przyczyna: zbyt długie przetrzymywanie w osadzie drożdżowym
objawy: charakterystyczny smak
przeciwdziałanie: jeśli szybko zauważymy, należy 'przewietrzyć; wino przez kilkukrotne przelanie z naczynia do naczynia z dużej wysokości. Jeśli jest gorzej sięgamy po odwieczną alchemię zapodać węgiel aktywny 5g/10l Można zabezpieczyć pirosziarczynem sodu.
Każdemu może się zdarzyć. Trafiło i mnie. Bajanus'y do długo pracującego nastawu. Mówią że polak mądry po szkodzie i to prawda. Teraz już robię wolniej, bezpieczniej. Jednak 10 litrów jeżyniaka trzeba ratować. Podobnie jak autor tematu, i tutaj też radzą napowietrzać. Samo przelewanie jest męczące i groźne dla miodu. Wymyśliłem chyba bezpieczny sposób.
Załącznik:
DSCI5569.JPG
Podobnie można napowietrzać sycone nastawy.
Załącznik:
DSCI5571.JPG
Do tego najtańszy "brzęczyk" do akwarium
Załącznik:
DSCI5585.JPG
Pracuje doskonale, nie za mocno, nie za słabo. Oczywiście miód jest w gąsiorze. Pierwsze naczynie (dama z lewej) to roztwór piro jak do odkażania. Nie muszę dodawać go do miodu. Butelka z prawej jest korkiem kiedy robię przerwę w leczeniu jeżyniaka. Zestaw odpalałem dwukrotnie, w sobotę i niedzielę po dwie godziny. Miód który był nie do przełknięcia, dziś jest do wypicia. Trochę czuć siarą i bardzo mało myszą. Prawie wcale. Myślę że jeszcze dwa wietrzenia + czas na redukcję pirosiarczanu da pożądane efekty. W najgorszym przypadku zrobię kupaż, jak radzą fachowcy, z bardziej aromatycznym maliniakiem. I tak oto wiedza kolegów uratowała 10 litrów trójniaka. Dzięki koledzy
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
______________________________________________________________________ Nie oszczędzaj na specjalne okazje. Dziś jest ta specjalna! あなたが飲むしたい場合は、抵抗は無駄です。 Graf würdig der besten Honige.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników