Beczułka szklana 0,75 l z 4 kieliszkamiBeczułki wykonane z grubego, dekoracyjnie oplecionego szkła. Zaopatrzone w kranik u swojej podstawy. Idealnie nadają się na prezent lub stół biesiadny.
Cena: 69,00 zł
Powiem szczerze a raczej napiszę, że nie wiem prawdopodobnie jak materiał nie był wyczyszczony przed spawaniem ( lub czyszczony nie odpowiednim narzędziem) może wdać się gdzieś ślad korozji . Ogólnie w swoich sprzętach też nie stosuje pełnego przetopu bo brak jest mi jest niestety narzędzi którymi mógłbym zeszlifować to co wyjdzie mi do środka w nadmiarze. A pozatym konieczne było by stosowanie gazu do rury co zwiększa koszty. Czasem robię tak, że wspawując wywijkę w rurę spawam od środka i od zewnątrz ( lepiej to wygląda).
Jak robili mi fermentor stożkowy to dowiedziałem się, że niewytrawiony spaw może być ogniskiem korozji. Spawany był z pełnym przetopem.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
@Pokrec Niewytrawienie spawów szczególnie wewnątrz grozi korozją. Także elementy obrabiane mechanicznie będą miały tendencję do korodowania. Możesz mieć rdzę wewnątrz która dostanie się do destylatu. Ja osobiście długo używałem Antoxu i zazwyczaj nie było problemów. Niestety raz się przejechałem. Mimo wytrawiania Antoxem głowica dostała pięknej korozji w miejscach obrabianych mechanicznie. Oddałem wszystko do do specjalistycznej firmy zajmującej się trawieniem i pasywacją. Bardzo duża różnica w jakości pomiędzy Antoxem i trawieniem zanurzeniowym. Po obejrzeniu elementów po trawieniu zanurzeniowym zainwestowałem i kupiłem chemię do trawienia oraz osobną do pasywacji. Robiłem testy. Nieźle wygląda. Całość matowa, usunięte wszelkie przebarwienia. Po trawieniu kąpiel pasywująca w celu zabezpieczenia. Dobrze wydana kasa, choć spora inwestycja.
Mój Ojciec destylował w kanie po mleku a dekiel był cały zadrzewiany z wżerami. Psota była krystaliczna i bez posmaków metalicznych. Tej rdzy niema nawet co porównywać z małymi oznakami rdzy na spawie stali ko . Według mnie wytrawia się bardziej ze względów estetycznych niż z konieczności przed posmakami.
Ja się już zdecydowałem, na terenie kompleksu gdzie pracuję znajduje się też galwanizernia, dziś do nich dzwoniłem naświetliłem sprawę, zapytałem czy coś takiego robią. Pan odpowiedział mi, że jeszcze czegoś takiego nie robili, że do tej pory nakładali powłoki miedzi, srebra, i co tylko chcę. W momencie kiedy wyjaśniłem że ja chcę tylko wytrawić i pasywować stal KO to gość odpowiedział mi że i tak nie ma problemu. Problem w tym, że mu nie wierzę. Na co zwrócić uwagę, czym to ma być trawione, jakie mam zadać pytania ponieważ nie chciałbym otrzymać czystej aparatury z której będzie ewentualnie leciała trucizna???.
Możesz sprawdzić trawienie. Sprzęt zmieni barwę. Będzie jakby satynowany. Spawy będą lekko ciemniejsze. Nie znam metody na sprawdzenie pasywacji. Zewnętrznie nic nie widać. Po chemii powinieneś umyć sprzęt pod ciśnieniem.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników