Calvados

Produkcja koniaku, brandy, śliwowicy, kalwadosu i innych nektarów które można uzyskać z owoców.
Awatar użytkownika

Autor tematu
szczub
150
Posty: 177
Rejestracja: środa, 24 wrz 2008, 22:48
Ulubiony Alkohol: piwo
Status Alkoholowy: Student Bimbrologii
Załączniki
Calvados

Postautor: szczub » piątek, 28 lis 2008, 00:01

10l soku jabłkowego
1kg cukru
70g drożdży


W soku rozpuścić cukier. Dodać drożdże rozpuszczone w szklance cieplej wody i fermentować przez 7-10 dni, w temp. 25*C. Po destylacji zacieru poddać starzeniu na co najmniej 12-18 miesięcy, w czystej beczce dębowej.
"Alkohol pity z umiarem nie szkodzi nawet w dużych ilościach. "


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!

KGB - pasjonat
100
Posty: 132
Rejestracja: wtorek, 10 lut 2009, 14:49
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: KGB - pasjonat » środa, 11 lut 2009, 09:51

Ja robie wino na soku.
Po zlaniu takie wino leżakuje 1 - rok w innym balonie.
Później destylacja na pot sztilu ( jakoś tak się mówi.)
Nasępniel leżakowanie w szczapach dębowych przypalanych.
I to tyle

dziadek Romek
Użytkownik zbanowany od 30.IV.2009r.


forma
150
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: forma » piątek, 10 kwie 2009, 21:22

no właśnie ma to znaczenie żeby najpierw rok leżakowało i dopiero destylacja i rok w dębie czy nie lepiej od razu 2 lata w dębie??? DZIADEK ROMEK praktykował pierwszy sposób????
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kucyk » sobota, 11 kwie 2009, 12:34

Siemanko Forma.
Często robię jabcówkę, i na podstawie moich doświadczeń destylować należy zacier tuż po zakończeniu fermentacji, patrz post436.html#p436
A dlaczego? Gdyż miałem przykre doświadczenia z destylacją odleżałych win post5229.html#p5229
Obrazek أسامة بن لادن


forma
150
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: forma » sobota, 11 kwie 2009, 14:33

elo elo Kucyk miło że się odezwałeś....
ja właśnie zauważyłem z od razu po fermentacji jest super aromat,u bogdana zaś coś nie bardzo!!! może to przez te soki w kartonikach.... halo Bogdan odezwij się !!!
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: bogdan » sobota, 11 kwie 2009, 15:22

Tak, tak przez te soki. No cóż ekperyment, to eksperyment z braku świeżych jaboli.
Zamknąłem to w butli, za rok zajrzę albo wcześniej :hahaha: To chyba Kucuk kiedyś napisał, że wypsocił brendy śmierdzące, zapuszkował je za karę a ku swej uciesze otworzył chyba po 6-ciu miesiącach i usiadł -tak go zaskoczył aromat.
Mam nadziieję, że mnie też to spotka, a jak nie to do gara :hahaha:


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kucyk » sobota, 11 kwie 2009, 16:06

Brendy o którym mowa śmierdzące, w rozumieniu fetoru, bynajmniej nie było. Miało ono ostry zapach jakby rozpuszczalnikowy. Po odstaniu okazało się, że bukiet stał się zharmonizowany i bardzo ciekawy. Na początku myślałem, że aromat ostry powstał przez duży dodatek przedgonów do destylatu, potem okazało się, że jednak co innego było przyczyną intensywności zapachu.
Destylaty jabłkowe, szczególnie te fermentowane na pulpie zawierającej skórki (które są nosicielami gros aromatu jabłkowego), w początkowej fazie destylacji mają taką koncentrację estrów jabłkowych, iż po powąchaniu wydaje się, że zmywacz do paznokci płynie nam z rury. Jednak wystarczy rozcieńczyć skropliny 5 - 10 krotną ilością wody, aby z naczynka eksplodował aromat dojrzałego, nagrzanego słońcem jabłka. Przez długi czas popełniałem błąd, że wylewałem je, myśląc, że zepsują mi destylat. Teraz, na podstawie doświadczeń wiem, że czas potrafi właśnie trunek uszlachetnić i to co było szorstkie staje się jedwabiste...
Obrazek أسامة بن لادن


forma
150
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: forma » sobota, 11 kwie 2009, 16:23

Dodam tylko że Calvados z przepisu Kucyka jest na 5+ :respect:
teraz testuje 2 zaciery Calyx'a z cyklu "Ziarno bez zacierania"
WESOŁEGO ALLELUJA !!! :D
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: bogdan » wtorek, 8 wrz 2009, 15:36

Jabca dojrzewają! :D
Zamierzam spsocić calvadosa, lecz mam mały dylemat. Jakie jabłka kupić? wiem, ze dojrzałe, lecz jakiej nazwy (rodzaju)? żeby dobrze sok oddawały i aromat zacny posiadały i o ten aromat najbardziej mi chodzi!!!!.
Kupię 80 kg , puszczę na sokowirówkę, następnie wszystko połączę w beczce. Nie mam sprzętu z grzaniem pośrednim, więc gotowy zacier sciągnę rurką, resztę odcedzę i przelecę to dwa razy. Takie mam zamiary, niekoniecznie dobre. Może Koledzy mnie sprostują i doradzą bo w smakówkach jestem zielony.
Kol. Kucyk mam nadzieję, że się tu wypowie jako doświadczony w tym temacie :respect:


pozdrawiam Bogdan


rybal
10
Posty: 17
Rejestracja: piątek, 31 lip 2009, 08:58
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: rybal » wtorek, 8 wrz 2009, 15:49

Generalnie najlepsze winno- kwaśne. Słynny jabłecznik staropolski robiło się z naszych starych poczciwych renet lub z antonówek.
Tomek
Opis popularnych gatunków jabłek:
http://www.pol-agro.com.pl/index.php?op ... Itemid=139

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kucyk » wtorek, 8 wrz 2009, 17:14

He renety i antonówki to nie poczciwe, ale najlepsze odmiany na domowe przetwory!
Ja na bimber jabłka dobierałem zawsze organoleptycznie znaczy żrąc je i wąchając.
I niema tu reguły co do gatunku, bo z każdej odmiany inny destylat wychodzi. Jeśli jabłko Ci smakuje i zachęca aromatem to znaczy, że warto je brać, bo destylat będzie się właśnie taką nutą charakteryzował. Jedno jest pewne: jabłka puste w smaku jak niektóre psiary nie są najlepszym towarem, choć i z nich fajna gorzałeczka powstaje. Co do odmiany z którą mi się najlepiej pracowało to na pierwszym miejscu stawiam jabłka Spartan. Ale to wyłącznie kwestia osobistych gustów.
Obrazek أسامة بن لادن


forma
150
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: forma » wtorek, 8 wrz 2009, 18:19

witam ja osobiscie robiłem z antonówek,wyszło lux ale aromatu wódzia nabrała po 2 miechach.teraz od 3 tygodni leżakuje calwados z papierówek na razie z aromatem słabo.... cierpliwie czekam dalej...
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: bogdan » wtorek, 8 wrz 2009, 19:09

Dzięki Wam koledzy za podpowiedzi, na pewno z nich skorzystam. :poklon; Zacier będą robił po 10 października, bo wcześniej wyjeżdżam na 2 tygodnie a chcę mieć wszystko pod kontrolą. O wyborze jabłek napiszę, o wyniku również.


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kucyk » wtorek, 8 wrz 2009, 19:59

A i tu Koledze Formie szacun :poklon; przyznać muszę, bom zapomniał o najważniejszej kwestii.
Destylat jabłkowy wymaga cierpliwości - podobnie jak każdy inny ;) - bo stabilizacja aromatu przebiega powoli. Zaś walory smakowe harmonizują się jeszcze dłużej.
Czas. Czas Koledzy to jest klucz do sukcesu... :pije:
Obrazek أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

StruśPędziwiatr
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 9 wrz 2009, 18:59
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: StruśPędziwiatr » sobota, 19 wrz 2009, 20:25

Witam wszystkich. Jako, że początkujący ze mnie psotnik mogę do końca nie mieć racji. Jednakoż, iż z wykształcenia i z serca jestem sadownikiem mogę co nieco podpowiedzieć o odmianach jabłek.
Np. ostatnio (tzn pierwszy raz w życiu) ;) popełniłem nastaw na calvados, do tego użyłem jabłek odmiany Elize.
Mogę powiedzieć jedno. Po 3 dniach fermentacji z baniaka wydobywają się m.in. zapachy:
jabłek, landrynków, bananów i cytrusów. więc chyba dobrze to rokuje na przyszłość.
Chciałem też dodać, że sok wydobyłem z owoców sokowirówką i z tego co zauważyłem odrzuca ona większość skórek.Więc w celu poprawienia aromatyczności obrałem ok 2 kg jabłek skrobakiem do ziemniaków/warzyw, zwracając uwagę na to aby skrawać tylko skórki z rumieńcem. Następnie dodałem je do nastawu.
Aha i jeszcze jedno. Należy unikać przy zakupie jabłek odmian miękkich, m.in. Cortland, które po przepuszczeniu przez sokowirówkę dają pulpę (chyba, że pędzimy w łaźni wodnej lub olejowej). Szukajcie jabłek twardych i soczystych, które łatwiej oddają soczek :].

Podrawiam
Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kucyk » niedziela, 20 wrz 2009, 20:37

Dodam taką rzecz, że ja wytłoki z sokowirówy również wykorzystuję w procesie uzyskania nektaru, bosą tego warte...
Obrazek أسامة بن لادن


bogdan
500
Posty: 509
Rejestracja: sobota, 31 sty 2009, 13:44
Krótko o sobie: Jestem dziadkiem lecz nie dziadem
Ulubiony Alkohol: Ten którego jeszcze nie wypiłem
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: bogdan » poniedziałek, 21 wrz 2009, 19:25

Dzięki, wiem już jak dobrać jabłka, a psocić raz czy dwa?


pozdrawiam Bogdan

Awatar użytkownika

tommi777
30
Posty: 34
Rejestracja: piątek, 4 wrz 2009, 07:57
Ulubiony Alkohol: Grappa, Bacardi i wiele innych destylatów. No i oczywiście piwko:)
Status Alkoholowy: Specjalista ds. Wyrobu Alkoholu Domowego
Lokalizacja: Zdolny Śląsk
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: tommi777 » wtorek, 22 wrz 2009, 08:48

Oczywiście dwa razy.
Tomek

Awatar użytkownika

The_Beginer
20
Posty: 23
Rejestracja: sobota, 13 cze 2009, 22:09
Ulubiony Alkohol: Bimberoza... mniam :)
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Irlandia
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: The_Beginer » czwartek, 24 wrz 2009, 09:58

Welcome :)

Małe pytanko. Czy ktoś mógłby podpowiedzieć czym sensownie rozrobić calvados :help: ? Pytam bo nie udaje mi się do tej pory zrobić klarownego karmelu a pewnego razu rozrobiłem mocną herbatą, oczywiście również było mętne ale postało tydzień, ustało się i przecedziłem przez tetrę. Nie chcę czekać jeżeli coś można zrobić od razu dobrze.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

Calyx
1050
Posty: 1057
Rejestracja: środa, 26 lis 2008, 18:47
Krótko o sobie: Hobbysta :)
Ulubiony Alkohol: kazdy z polki "zrob to sam"
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Las nad Pilica
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Calyx » czwartek, 24 wrz 2009, 10:23

The_Beginer pisze:...nie udaje mi się do tej pory zrobić klarownego...


Nie Ty jeden masz problem mętnienia destylatu.
Na forum jest wątek dotyczący tego zagadnienia.

Spróbuj do rozcieńczania użyć wody demineralizowanej (stacje, markety)
lub gorącej, dopiero co przegotowanej wody.
Najlepiej spróbuj obu sposobów na małych próbkach, żeby nie nie spitulić całości.

Pozdr. Calyx
Kiedy fikam, to jestem grafikiem, kiedy psocę, to jestem psotnikiem :)

Awatar użytkownika

Zygmunt
5000
Posty: 5029
Rejestracja: czwartek, 7 maja 2009, 11:55
Kontakt:
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Zygmunt » czwartek, 24 wrz 2009, 16:08

Jest też metoda "na zimno"- mrozisz spiryt do jakichś -15 stopni i wlewasz do zimnej wody.

www.destylatorymiedziane.pl


"Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją", "pracą w gorzelni" albo "dziadkiem bimbrownikiem"


forma
150
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 20 gru 2008, 12:51
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: forma » niedziela, 27 wrz 2009, 18:25

Witam mam problem odnośnie calvadosa,myślałem że wiem o nim wszystko a chyba nie wiem nic :cry:
zacier zrobiłem z papierówek 3 miesiące minęły i w smaku czuć INTENSYWNĄ GORYCZ NA PEWNO Z DĘBU!!! DĄB sam susze przyznam że lekko go spaliłem zaznaczam lekko kolor jest bardzo ciemny uważam.... i co teraz??? dziś napędziłem z szarej rynety dolałem odrobine do tego 3-miesięcznego aby troszke rozcieńczyć i do sejfu schowałem.co proponujęcie?dęba wyjąć czy zostawić ??? dęba którego używam to na strychu w wędzarni przeleżał dobre 10 lat mimo to w piekarniku dalej dosuszam może lekko dymem zaszedł i tu jest problem??? co o tym myślicie???/ halo kucyk i pozostali psotnicy odbiór....
NIE POPEŁNIA BŁĘDÓW TEN,CO NIC NIE ROBI !!!

Awatar użytkownika

StruśPędziwiatr
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 9 wrz 2009, 18:59
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: StruśPędziwiatr » wtorek, 29 wrz 2009, 18:59

Witam wszystkich. Mam małe zapytanko. Czy mogę rozcieńczać sok, który użyję jako nastaw na calvados? Czy nie wpłynie to na zubożenie aromatu w końcowym produkcie??
Pytam bo właśnie się przekonałem ile pracy wymaga przepuszczenie 80 kg jabłek przez sokowirówkę :odlot:
Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę

Awatar użytkownika

Kucyk
1700
Posty: 1708
Rejestracja: wtorek, 7 paź 2008, 14:51
Krótko o sobie: Staram się odbierać świat z lekkim przymrużeniem oka ;)
Status Alkoholowy: Starszy Dziobomocznik
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: Kucyk » sobota, 3 paź 2009, 19:48

Strusiu! Odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz w połowie posta: post1440.html#p1440 :D
Obrazek أسامة بن لادن

Awatar użytkownika

StruśPędziwiatr
30
Posty: 32
Rejestracja: środa, 9 wrz 2009, 18:59
Załączniki
Re: Calvados

Postautor: StruśPędziwiatr » niedziela, 4 paź 2009, 18:01

Dziękuję Kucyku za podpowiedź. Widziałem gdzieś ten post ale nie mogłem go potem odszukać. Rozrobiłem sok 1:1 z wodą. Bayanusy wydają się być zadowolone :D , bo z beczki dochodzi szum wodospadu :mrgreen: . Jutro dołożę im jeszcze 8 kg sacharozy coby miały na czym się paść obżartuchy;)
Pędzę chociaż nigdzie się nie spieszę


Wróć do „Nastawy owocowe”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość