Technologia słodowania, zacieranie ziarna. Przepisy na zaciery ziemniaczane.
Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
4500
Posty: 4761
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: radius » poniedziałek, 24 sie 2015, 19:19

Czołem koledzy.
Jako, że jestem smakoszem trunków zbożowych, poszperałem trochę po sieci aby i wam przybliżyć potrzebne (czasem nie ;) ) wiadomości o produkcji burbonu.
Nieraz ludzie pytają o dokładny przepis na Burbon. Niektóre gorzelnie utrzymują w tajemnicy receptury rodzinne. Czemu nie? Są ich własnością opracowaną przez lata. Jednak większych różnic w przepisach nie ma. Ale przepis jest tylko jednym z wielu elementów układanki przy produkcji bourbonu i żytniej whisky. Przepis jest bardzo ważny, ale równie ważne jest to, jakiego szczepu drożdży się używa? Jak wysokoprocentowy destylat się beczkuje? Gdzie i w jakich warunkach beczki z destylatem leżakują? Jak długo? To są podstawowe sprawy.
Jednak wszystkie burbony wytwarzane są wg trzech ogólnych przepisów. Burbon tradycyjny, Burbon z wysoką zawartością żyta i burbon z wysoką zawartością pszenicy. Jest jeszcze przepis na zwykłą whisky żytnią. Głównym składnikiem bubonów jest kukurydza, czyli to, co nadaje bourbonowi charakterystyczny smak i zapewnia najwyższą wydajność alkoholu ze wszystkich ziaren. Czysty destylat z kukurydzy ma najbardziej intensywny smak i jest rozpowszechniony i znany jako White Dog. Po dłuższym okresie kukurydza staje się bardziej neutralna i nadaje się głównie do domieszek aby nadać słodyczy do gotowego produktu. Jęczmień – jako słód, używany głównie dla jego aktywności enzymatycznej. Jęczmień wnosi niewielki wkład w smaki burbonu. Z podstawowych to słodowe i czekoladowe nuty. Żyto i pszenica - przyczyniają się w największym stopniu do smaku dojrzałego bourbonu. Są one określane jako "dodatkowe" ziarna. Z innych zbóż może być używany również owies lub ryż, ale tylko te dwa rodzaje wymienione wcześniejsą używane jako dominujące. Żyto jest najchętniej używane przez gorzelników, dla aromatów jakie wnosi do destylatu, a są to nuty pieprzu, gałki muszkatołowej, goździków, cynamonu i wszystkie one są zintensyfikowane podczas procesu starzenia.
Bourbon Tradycyjny to 70-80% kukurydzy a reszta to żyto i jęczmień. Bourbon może mieć do 100% kukurydzy, ale kukurydza staje się neutralna w czasie starzenia i utrzymuje się tylko słodycz, więc dla lepszego smaku dodaje się ziarno żyta i oczywiście jęczmień do konwersji skrobi w cukier.
Bourbon Żytni to co najmniej 18% żyta, plus taka sama ilość słodu jęczmiennego jak w Burbonie tradycyjnym (ok. 10%) Taki bourbon będzie mniej słodki i bardziej ostry.
Bourbon Pszeniczny to 70-80% kukurydzy , podobnie jak w tradycyjnym, ale zamiast żyta używa się pszenicy. Pszenica podbija słodycz kukurydzy, a cukry w beczkach bardziej się uwidoczniają. Taki Burbon będzie na języku „miękki”, delikatny i słodki. Burbon pszeniczny jest słodszy w degustacji ale nie dlatego, że ziarno jest słodsze. Pszenica nie jest tak bogata jak żyto co pozwala bardziej uwypuklić się słodyczy z kukurydzy i nutom waniliowym.
Przepis jest duszą burbonu a beczka i starzenie zapewnia różne smaki, w zależności od tego jak długo i jak jest przechowywana. Starzenie w beczkach jest odpowiedzialne za 50% do 75% ostatecznego smaku bourbonu. Najbardziej uwypuklają się w procesie starzenia nuty waniliowe. Istnieje sześć różnych stopni „uwaniliowienia” jakie można uzyskać z beczki. I zajmuje to dobre sześć lat, aby wydobyć je wszystkie z beczki. Więc młodsze bourbony nie będą miały tak wyraźnych nut waniliowych. Pozostałe nuty zapachowo-smakowe uzyskiwane z beczek to klon, karmel, imbir, goździki, toffi, cynamon, owoce i orzechy prażone.
Whisky żytnia to 51-100% żyta. Tradycyjny standard branżowy obejmuje zazwyczaj mieszankę kukurydza/jęczmień jak na tradycyjny bourbon, ale większość ziarna to żyto zamiast kukurydzy. Whisky żytnia może zawierać do 100% żyta, ale niektórzy gorzelnicy twierdzą, że należy mieć co najmniej 6% lub więcej słodu jęczmiennego w celu zapewnienia konwersji skrobi do cukrów. W przeciwnym razie, trzeba stosować dodatkowe enzymy.
Te whisky żytnie, które są w 100% z żyta zazwyczaj pochodzą z Kanady.
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

Władek.
20
Posty: 28
Rejestracja: piątek, 22 maja 2015, 16:18
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Lokalizacja: Kraków
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: Władek. » poniedziałek, 24 sie 2015, 20:25

radius pisze:Czołem koledzy.
Jako, że jestem smakoszem trunków zbożowych, poszperałem trochę po sieci aby i wam przybliżyć potrzebne (czasem nie ;) ) wiadomości o produkcji burbonu.


Potrzebne,potrzebne, dawaj tego więcej :klaszcze:
Pozdrawiam
Władek.


darekint
30
Posty: 43
Rejestracja: sobota, 8 lis 2014, 06:52
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: darekint » poniedziałek, 24 sie 2015, 21:13

Super, bardzo ciekawe, zwłaszcza jakie smaki wprowadzają poszczególne zboża. :ok:


robroyx
5
Posty: 5
Rejestracja: wtorek, 14 kwie 2015, 08:03
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: robroyx » wtorek, 25 sie 2015, 20:18

Super temat, dzięki!


szery
10
Posty: 13
Rejestracja: wtorek, 9 sie 2011, 10:38
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: szery » sobota, 29 sie 2015, 23:26

Dzięki radius, bardzo dużo ciekawych informacji. Pozdrawiam z SS.

Wysłane z mojego GT-I9506 przy użyciu Tapatalka

Awatar użytkownika

seneka
450
Posty: 476
Rejestracja: sobota, 16 sie 2014, 13:47
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: seneka » niedziela, 30 sie 2015, 20:47

No właśnie z tego miejsca apeluję do kolegi GrOOObego:-) co z dalszą częścią przewodnika pdf o domowej produkcji burbona?:-) Może w okresie wakacyjnym uda mi się zmobilizować kolegę :-) Rzecz została by dla potomnych
ZAISTE WÓDKA POTĘŻNA JEST...ALE BIMBER WIĘKSZĄ MOCĄ WŁADA

Awatar użytkownika

klepa
250
Posty: 279
Rejestracja: wtorek, 22 paź 2013, 09:03
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: klepa » wtorek, 13 paź 2015, 13:09

Info radiusa (wydaje mi się, że) pochodzi ze strony Bernie Lubbersa. Ponieżej tekst innego pasjonata. Darujcie tłumaczenie - idzie przecież o istotę i ducha tekstu ;)
Destylacja: Jak robią to wielcy, np. Jim Beam
Wpadłem na to oglądając film dokumentalny o Jacku Danielsie, a w zeszłym tygodniu ponownie w trakcie zwiedzania Buffalo Trace i Jim Beam w Kentucky: wielcy stosują destylację ciągłą. Zauważmy, że używają kolumn z kwasówki, ale wcale nie o to chodzi. Więc o co? – Oni nie oddzielają przegonów i pogonów, a przynajmniej nie w tradycyjny sposób.
Przy czym nie chodzi i o to, że przy destylacji ciągłej takie cięcia są niemożliwe. Rzecz w tym, że oni g* wiedzą o przedgonach i pogonach! Twierdzę tak, bo gdyśmy zwiedzali te destylarnie, mieliśmy okazję pogadać z ich „mistrzami” destylacji. Pytałem, jak przy tej metodzie są w stanie przeprowadzać cięcia przed- i pogonów. Jeden z nich spojrzał na mnie lekko zbaraniały, nie bardzo nawet rozumiejąc, co te słowa znaczą. Kiedy więc mu wyjaśniłem, odrzekł, że oni oddzielają je niby jeszcze w trakcie fermentacji. Drugi też był lekko osłupiały, ale po pewnym wahaniu i namyśle powiedział mniej więcej coś takiego: „Aaa… To jest ten taki ten, co oni to robią w laboratorium…”
Po prostu – obaj „mistrzowie” destylacji nie mieli bladego pojęcia, o co mi chodzi. A ja? O co chodziło im? Na początku myślałem, że może po prostu bardzo dokładnie pilnują warunków fermentacji, żeby zminimalizować ilość przed- i pogonów. I tak rzeczywiście jest, bo szczególnie pilnują chłodzenia zacieru. A potem leją wszystko w beczki bez żadnych cięć i nich czas zrobi resztę. Pomyślałem, że pogony, a przynajmniej ich część, wyłapie warstwa węgla w beczce. Z kolei część przedgonów, w ciągu iluś tam lat kontaktu z tlenem, zamieni się w etanol.

Nie tak się to jednak dzieje, bo w rzeczywistości to oni te głowy i ogony jednak oddzielają. Wpadłem na to, bo w obu tych wielkich destylarniach stosuje się do pracy kombinację dwóch kolumn do destylacji ciągłej. Jedna większa, druga mniejsza ale pod względem technicznym obie bardzo do siebie podobne. Pierwsza służy do odpędu alkoholu z zacieru, co ma na celu: 1. Pozbycie się resztek ziarna; 2. Zagęszczenie alkoholu. Wynikiem pierwszego cyklu (pamiętając oczywiście, że jest to proces ciągły i zacier wciąż napływa do kolumny) jest otrzymanie surówki o mocy około 67.5%. (…) Wyjaśnili mi, że tę surówką „leją” do drugiej kolumny i wychodzi destylat o mocy 72.5%.

Akurat! Jeśliby ponownie destylować surówkę o zawartości 67.5%, to drugi odpęd będzie miał znacznie więcej, niż 72.5%. (…) Tę różnicę wyjaśnić można tylko poprzez inny poziom stężenia surówki. Gdy tak nad tym rozmyślałem i połączyłem rzeczy, com je widział i słyszał, to sądzę, że robią to tak:
1. Faktycznie, poprzez odpowiedni nadzór nad fermentacją (pH, dunder, chłodzenie) wielkie destylarnie mogą ograniczyć ilość przed- i pogonów w zacierze,
2. Starzenie w beczkach pomaga w przetwarzaniu wyższych i niższych alkoholi w estry i trochę etanolu,
3. Mimo to cięcia przed- i pogonów… zachodzą pomiędzy pierwszą i drugą destylacją. Sądzę, że przeprowadzają „hydroseparację”. Najpierw odpędzają zacier do 67.5% Potem rozcieńczają surówkę do 17%, przez co przedgony opadają na dno, a pogony wypływają na wierzch pojemnika i środkową warstwę (ok. 2/3 pojemności) przetaczają do drugiej kolumny. Daje to mniej przed- i pogonów.
I sądzę, że robią jeszcze jeden myk. Analizują w laboratorium zawartość drugiego odpędu i dopasowują do tego, jaki powinien ten nowy odpęd być powinien. Za mało pogonów? No to trochę dodajemy. Mało frakcji przedgonowych? No to lu…
Sporo tu domysłów ale jakoś się układają. Taka procedura pozwalałaby wielkim destylarniom na masową produkcję poprzez utrzymanie destylacji ciągłej i jednoczesnym prowadzeniem cięć przed- i pogonów. Bez przerywania ciągłości procesu, jak to ma miejsce w mniejszych destylarniach. Wyjaśniałoby to jeszcze coś, co zadziwiło mnie podczas zwiedzania tych destylarni. Wydaje mi się, że Jim Beam tworzy ze 12 różnych whiskey z jednej tylko receptury. I kiedy o to zapytałem, odpowiedzieli, że różnica pomiędzy rodzajem A i rodzajem B zależy od umiejscowienia beczki w magazynie. W Buffalo Trace robią około 26 różnych produktów… z dwóch receptur. Wyjaśniają to również okresem starzenia i tym, gdzie beczka leży.
Myślę, że pierdzielą i tyle. Wiem, jak mógłbym stworzyć różne whiskey – poprzez dodanie większej lub mniejszej ilości przed- i pogonów. Mniejszej dla krótko starzonych, a więcej dla dłużej. Więcej pogonów, jeśli chcę otrzymać produkt z orzechowym charakterkiem. Więcej przedgonów, jeśli ma to być whiskey z nutkami owoców.
Autor może być znany cezaremu.

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3699
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: lesgo58 » wtorek, 13 paź 2015, 13:22

klepa pisze:1. Faktycznie, poprzez odpowiedni nadzór nad fermentacją (pH, dunder, chłodzenie) wielkie destylarnie mogą ograniczyć ilość przed- i pogonów w zacierze,
2. Starzenie w beczkach pomaga w przetwarzaniu wyższych i niższych alkoholi w estry i trochę etanolu,
3. Mimo to cięcia przed- i pogonów… zachodzą pomiędzy pierwszą i drugą destylacją. Sądzę, że przeprowadzają „hydroseparację”. Najpierw odpędzają zacier do 67.5% Potem rozcieńczają surówkę do 17%, przez co przedgony opadają na dno, a pogony wypływają na wierzch pojemnika i środkową warstwę (ok. 2/3 pojemności) przetaczają do drugiej kolumny. Daje to mniej przed- i pogonów.
I sądzę, że robią jeszcze jeden myk. Analizują w laboratorium zawartość drugiego odpędu i dopasowują do tego, jaki powinien ten nowy odpęd być powinien. Za mało pogonów? No to trochę dodajemy. Mało frakcji przedgonowych? No to lu…

To jest cała prawda o wielkich destylarniach. Myślę, że i mniejszych też. I nie ma w tym nic dziwnego. Taki sposób działania wymusza globalizm.
Cytat, który zapodał klepa dziwnym trafem pokrywa się z informacjami, które posiadam z bezpośredniego i pewnego źródła.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
4500
Posty: 4761
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: radius » środa, 14 paź 2015, 08:08

lesgo58 pisze:Cytat, który zapodał klepa dziwnym trafem pokrywa się z informacjami, które posiadam z bezpośredniego i pewnego źródła.

No, chyba nie z tym;
Sądzę, że przeprowadzają „hydroseparację”. Najpierw odpędzają zacier do 67.5% Potem rozcieńczają surówkę do 17%, przez co przedgony opadają na dno, a pogony wypływają na wierzch pojemnika i środkową warstwę (ok. 2/3 pojemności) przetaczają do drugiej kolumny.

bo dla mnie to kompletna bzdura :!:
Jak mogą mechanicznie rozdzielić się frakcje alkoholowe po dolaniu wody, skoro wszystkie (prawie*) składniki przed- jaki pogonów są w niej rozpuszczalne :o
Może jakiś praktykujący chemik mnie oświeci, bo może jednak nie mam racji :?: :smiech:

* Alkohole o niższych masach cząsteczkowych są cieczami o charakterystycznym zapachu, bezbarwnymi, mieszającymi się z wodą, początkowo bez ograniczeń (do C3), później coraz słabiej rozpuszczają się w wodzie (przy C8 rozpuszczalność praktycznie zanika).
SPIRITUS FLAT UBI VULT


rozrywek
1150
Posty: 1180
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: rozrywek » środa, 14 paź 2015, 12:13

Zaraz zaraz...
1. Czym jest przedgon, z jakich związków się składa jaki jest jego chemiczny skład?
2. Jaki wpływ na ilość wydzielanych związków uważanych za przedgon ma odpowiedni szczep drożdży?
3. Czego więcej a czego mniej wydzielają drożdże przy zastosowaniu innych warunków fermentacji?
4. Jaki wpływ na ilość wydzielanych związków uważanych za przedgon ma rodzaj fermentowanego materiału?
5. Czy destylacja ciągła, czasem nie ogranicza porywania pogonów do destylatu, oraz czy pogony nie są wylewane z wywarem zanim zdążą w ogóle odparować? A oddzielanie przedgonów następuje w drugiej kolumnie?
6. Czy pewna część niechcianych przez nas frakcji nie jest przypadkiem pożądana przez mistrzów destylacji?
7. Czy jest możliwe aby osobnik na takim stanowisku nie wiedział o podstawach destylacji i naciskał tylko przyciski na komputerze?
8. Czy taki mistrz zdradzi każdemu wchodzącemu najważniejsze dla destylarni tajniki wypracowane przez pokolenia, czy wzruszy ramionami i zrobi jedynie głupią minę?
9. Czy najbardziej nieprawdopodobne rozwiązanie czyli fakt że oni faktycznie nie oddzielają przedgonów i pogonów wchodzi w rachubę?
10. Czy odpowiednie starzenie, przechowywanie, tzw działka dla aniołów nie jest przypadkiem właśnie przedgonem, który ulotni się jako pierwszy, a reszta z duchem czasu złagodnieje i przemieni bestię w piękną?

Uff, ja to nie potrafię czegoś napisać jednym zdaniem? dekalog pytań wyszedł. Teraz by pasowało na to wszystko samemu odpowiedzieć i stać się prawdziwym Masterem.

To ja może poodpowiadam, oczywiście wszystkie odpowiedzi są wynikiem logicznych przemyśleń i są w trybie przypuszczającym, oczywiście gorąco namawiam do dalszej ożywionej dyskusji.

Także więc ja sobie myślę że:
1. Przedgon, związki się na niego składające mają się nijak do przedgonu z cukrówki.
2. Myślę że odpowiednie szczepy mają duże znaczenie.
3. Drożdże w zależności od warunków jakie im stworzymy mogą puszczać mniej brzydkich bąków, świeże kultury produkują etanol, zmęczone i umierające, robią jedynie agonalną kupę, długość prowadzenia fermentacji może mieć kluczowe znaczenie, w zacierze jest zbyt mało staruszków i umarlaków aby znacząco mogły mieć wpływ na smak i aromat, dla przykładu: my trzymamy nastaw do ostatniego ziarenka cukry, żyłujemy nasze nastawy i znęcamy się naszymi drożdżami, możliwe że oni tego po prostu nie robią. szybka krótka fermentacja i siup do kolumny destylacyjnej.
4. Tu jest właśnie światełko w tunelu, to co fermentujemy jest przecież podstawą nieprawdaż? fermentując ścierkę, cukier, kukurydzę, czy inne zboża otrzymujemy przecież coś innego.
5. Sądzę że w procesie destylacji ciągłej właśnie zachodzą takie procesy jak samoistne zablokowanie parowania pogonów, a przedgonowe frakcje są separowane przy drugim,finalnym odpędzie.
6 Przedgony są na stówę jakże pożądane, dla smaku, aromatu. Możliwe że nie wszystkie, niektóre z nich są usuwane, frakcje są cięte bardzo dokładnie, z różnych punktów odbioru, gdzie każdy punkt odbiera co innego.
7. Nie ma takiej opcji.
8. Na torturach nawet nie zdradzi, to jego życie, pasja i sens życia.
9. Również nie ma takiej opcji, powyższe odpowiedzi to wykluczają.
10. Oczywiście że ma to najważniejsze znaczenie, temperatura, wilgotność, czas, odpowiednia beczka, materiał do wykonania beczki. A nasza śliwowica z gryzącego śmierdziucha po dwóch latach nabiera pysznego smaku i łagodnieje. Przedgony jako najbardziej lotne uwalniają się jako pierwsze, także ludziom trunek a aniołom coś gorszego.

Reasumując, na finalny produkt składają się wszystkie czynniki, od rodzaju rozsypanego gówna na polu, poprzez zbiory, i tak dalej i tak dalej, aż do decyzji kiedy można beczkę odszpuntować.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Szlumf
1100
Posty: 1115
Rejestracja: czwartek, 9 maja 2013, 21:40
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: Szlumf » środa, 14 paź 2015, 13:10

@ Rozrywek.
Coś czuję, że masz sporo racji.
Wniosek dla nas nasuwa mi się taki, że musimy sposób destylacji dostosować do planowanego sposobu przechowywania trunku. Szczęśliwi posiadacze beczek mogą a może nawet powinni niezbyt ostro ciąć przedgony. Chyba Ziemba12345 opisywał jak z kiepskiego destylatu winogronowego po dwóch latach w beczce (a może krócej - nie pamiętam) zrobił mu się przedni koniak.
A "dębiący" i "szklarze" ostrzej ciąć frakcje i koniecznie wietrzyć destylat a może przechowywać w niezamkniętych szczelnie butlach. Chyba Wawaldek11 pisał o okresowym wietrzeniu destylatów.

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3699
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: lesgo58 » środa, 14 paź 2015, 13:21

radius pisze:[quote="lesgo58"
No, chyba nie z tym;
Sądzę, że przeprowadzają „hydroseparację”. Najpierw odpędzają zacier do 67.5% Potem rozcieńczają surówkę do 17%, przez co przedgony opadają na dno, a pogony wypływają na wierzch pojemnika i środkową warstwę (ok. 2/3 pojemności) przetaczają do drugiej kolumny.

Masz rację Radius. Hydroseparacja - nawet nie wiem co to jest i jak to się je.
Odnosiłem się głównie do części cytatu zakreślonego na czerwono. Bo przygotowanie wsadu to jest podstawa. Resztę można skomputeryzować. Wystarczy ciąć przedgon w tym samym miejscu( n-litrów na n-litrowy wsad). Chyba mi nie powiecie, że w dobie globalizacji w gorzelniach o zasięgu ogólnoświatowym istnieje jeszcze funkcja mastera, który organoleptycznie ocenia to co kapie. Czy proces jest skomputeryzowany - nie wiem. Ale wszystko wskazuje na to że tak. Skoro my jesteśmy w stanie zrobić podobnie i to w warunkach domowych...
Master ma rację bytu raczej w mikrogorzelniach. I tu się zgodzę z Rozrywkiem. Nigdy się nie dowiemy jak to jest naprawdę robione. Możemy się tylko domyślać. Bo diabeł tkwi w szczegółach. A to już jest tajemnica poszczególnych gorzelni. Ich siłą jest doświadczenie pokoleń.
My pod tym względem jesteśmy nadzy. Dopiero się uczymy.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
4500
Posty: 4761
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: radius » środa, 14 paź 2015, 13:39

@rozrywek, zaczynasz dzielić włos na czworo i zakręcać się jak g...no w betoniarce :mrgreen: (bez obrazy ;) )
A przecież z całych wcześniejszych wywodów istotne jest tylko jedno zdanie a propos przed- i pogonów.
poprzez odpowiedni nadzór nad fermentacją (pH, dunder, chłodzenie) wielkie destylarnie mogą ograniczyć ilość przed- i pogonów w zacierze,

Dodałbym do tego tylko jeszcze to, że destylarnie mają swój jeden, sprawdzony szczep drożdży, którego używają od lat i stałe dostawy jednorodnego surowca. Później już tylko odpowiedni nadzór nad procesem destylacji (sprawdzony i powtarzalny) i otrzymują to co nas, smakoszy trunków "nieczystych" cieszy najbardziej :D
Ot i cała filozofia :roll:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

Lootzek
850
Posty: 885
Rejestracja: wtorek, 18 wrz 2012, 23:23
Krótko o sobie: Lubię dłubać przy sprzęcie, kombinować, mieszać i sprawdzać wyniki eksperymentów!
Czasem wyważam otwarte drzwi, a czasem udaje mi się znaleźć alternatywne rozwiązania oklepanych problemów :D
A wszystko to na luzie i oby towarzyszyła temu duża dawka dobrego humoru i świetnej zabawy.
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Warszawa
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: Lootzek » środa, 14 paź 2015, 17:28

Hmmm, a odpowiedzią na to nie jest to że może korzystają z kolumny frakcjonującej? Z fizycznymi półkami, gdzie trunek jest odbierany "do spożycia" ze środkowej sekcji takiej kolumny. Załóżmy dla przykładu że jest tam 6 półek fizycznych, a destylat odbierają np. z zakresu od 3 do 5, tak by wydobyć pełnię aromatów, ale odrzucić najcięższe frakcje z półek 1 i 2, oraz najlżejsze z szóstej, najwyższej.
A co do żyłowania nastawu, sam mam pewne spostrzeżenie, tylko zupełny brak czasu by je sprawdzić.. :(
Jeśli ktoś byłby chętny i miał możliwość nastawić równocześnie dwa identyczne nastawy cukrowe, ale przedestylować je w odstępie kilkudniowym, chętnie rozwinę myśl.

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
4500
Posty: 4761
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: radius » środa, 14 paź 2015, 18:12

@Lootzek, masz oczywiście rację, wystarczy zobaczyć wyposażenie destylarni czy mikrogorzelni, co nie deprecjonuje moich wcześniejszych wypowiedzi :ok:
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3699
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: lesgo58 » środa, 14 paź 2015, 18:56

Lootzek pisze:Załóżmy dla przykładu że jest tam 6 półek fizycznych, a destylat odbierają np. z zakresu od 3 do 5, tak by wydobyć pełnię aromatów, ale odrzucić najcięższe frakcje z półek 1 i 2, oraz najlżejsze z szóstej, najwyższej.

Tu nie ma co zakładać. Tak to jest robione. Odpęd na prostym sprzęcie np. alembik i surówka jest doczyszczana na półkowej. Ilość półek jest dobierana w zależności od rodzaju trunku.

Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: bohema.zaba » środa, 14 paź 2015, 19:57

Lootzek pisze:Jeśli ktoś byłby chętny i miał możliwość nastawić równocześnie dwa identyczne nastawy cukrowe, ale przedestylować je w odstępie kilkudniowym, chętnie rozwinę myśl.


Jak to się ma do destylacji bourbona...


rozrywek
1150
Posty: 1180
Rejestracja: niedziela, 25 kwie 2010, 08:02
Krótko o sobie: lubię cos sposocić, a potem to wypić( w doborowym towarzystwie)
Ulubiony Alkohol: Chivas Regal, dobra psotka, czasem mineralka gazowana
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: rozrywek » czwartek, 15 paź 2015, 01:07

radius, oczywiście że bez obrazy, wiem co napisałem i wiem również dlaczego, ty jako ogólnie szanowana osobistość (przeze mnie również) liczyłem na większą chęć poznania odpowiedzi, zadałem 10 pytań, z czego 5 kluczowych. Poznanie odpowiedzi nawet na jedno z nich zbliża nas ku perfekcji, rozwija a nie cofa, nieprawdaż? Nie nie zakręciłem się jak w betoniarce cośtam, jedynie zauważam że skupiłeś się na moich przypuszczających odpowiedziach, zamiast samemu spróbować odpowiedzieć. A jak uważasz że to nie jest żadna filozofia...to zrób. Odpowiedz.

Szlumf...cholernie trudno dowieść czy mam rację czy się mylę. musielibyśmy dwa takie same destylaty przechowywać obok siebie, ale w innych pojemnikach. Ze szkłem problemu nie ma, ale drugi pojemnik, który jednocześnie oddycha , ale nie oddaje swoich aromatów do destylatu? naprawdę ciężka sprawa. Nie przychodzi mi do głowy żaden sensowny materiał mogący się nadawać.


Lootzek, cieszę się z zaciekawienia moimi odpowiedziami, do eksperymentów dorzuciłbym jeszcze zlewanie fermentującego nastawu, oczywiście w trakcie pełnej fermentacji, oczywiście również z zachowaniem beztlenowego środowiska w nowym pojemniku. Ciekawi mnie jak powstający osad wpływa na smak i zapach destylatu, czy zaśmierdza? czy nie ma różnicy, czy to zadziała?

Bohema.zaba. jak to się ma do destylacji bourbona? A czy ktoś z nas tutaj destylował nastaw..powiedzmy w połowie fermentacji? kiedy drożdże są w szczytowej formie, nic ich nie męczy, nie forsuje, to była jedna z moich odpowiedzi, na ile słuszna nie wiem. Ale wiem że BLG w cukrówce na poziomie 4 nas przeraża, i będziemy trzymać nastaw dotąd aż zejdzie na minus.. a ile to jest wagowo cukru powiedzmy 4 BLG w 30L nastawu? przy cenie cukru na poziomie powiedzmy 2zł/kg. to przelicz, a potem podaj w złotówkach kwotę ( w groszach dokładnie)

Nie każdy się z moimi teoriami zgadza, i w pewnym sensie bardzo dobrze, obalenie niesłusznej teorii też jest rozwojem, równie rozwojowe jak jej potwierdzenie, i nie w pewnym sensie a konkretnym: nic nas nie powinno nas blokować do chęci rozwijania i doskonalenia naszego hobby.
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............

Online
Awatar użytkownika

Autor tematu
radius
4500
Posty: 4761
Rejestracja: sobota, 23 paź 2010, 15:20
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Swój własny
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Polska południowa
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: radius » czwartek, 15 paź 2015, 07:30

rozrywek pisze: ...wiem co napisałem i wiem również dlaczego[...], liczyłem na większą chęć poznania odpowiedzi, zadałem 10 pytań, z czego 5 kluczowych.

Jeszcze raz bez obrazy ;) ale zadajesz takie pytania jakbyś pierwszy raz o destylacji usłyszał. Odpowiedzi na nie są dawno znane, wystarczy trochę się wysilić, poszukać i poczytać.
Chcesz znać moje zdanie? Proszę bardzo :) Zgodnie twoją numeracją pytań:

1. Odsyłam choćby do "Gorzelnictwo i drożdżownictwo" Jarocińskiego i Jarosza
2. Rzecz również powszechnie znana. Jak myślisz, dlaczego w winiarstwie stosuje się tyle różnych szczepów drożdży?
3. Patrz punkt pierwszy.
4. Jak wyżej.
5. Odpowiedź Lootzka wyjaśnia sprawę.
6. Jest.
7. Nie jest możliwe.
8. Masz rację, nie zdradzi.
9. Destylarnie whisky, pracujące tylko na alembikach, nie stosują kolumn frakcjonujących. Resztę dopowiedz sobie sam.
10. Działka dla aniołów to nie tylko przedgon, w większości to destylat "właściwy" :)

Tyle ode mnie 8-)
SPIRITUS FLAT UBI VULT

Awatar użytkownika

bohema.zaba
100
Posty: 125
Rejestracja: piątek, 23 wrz 2011, 19:38
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: Jack Daniel's
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Burbon - podstawowe wiadomości i przepisy

Postautor: bohema.zaba » czwartek, 15 paź 2015, 09:17

rozrywek pisze:Bohema.zaba. jak to się ma do destylacji bourbona? A czy ktoś z nas tutaj destylował nastaw..powiedzmy w połowie fermentacji? kiedy drożdże są w szczytowej formie, nic ich nie męczy, nie forsuje, to była jedna z moich odpowiedzi, na ile słuszna nie wiem. Ale wiem że BLG w cukrówce na poziomie 4 nas przeraża, i będziemy trzymać nastaw dotąd aż zejdzie na minus.. a ile to jest wagowo cukru powiedzmy 4 BLG w 30L nastawu? przy cenie cukru na poziomie powiedzmy 2zł/kg. to przelicz, a potem podaj w złotówkach kwotę ( w groszach dokładnie)


Robiłem taki odpęd, prowadzony jak rektyfikacje, nastaw 6-8 BLG przy cukrówce totalny syf. Miedz w katalizatorze czarna, nie wiem czy po przerobieniu 200l z klarownego nastawu, który zszedł do -4BLG dał by taki rezultat. Trudno jest mi wyobrazić sobie puszczenie pracującej cukrówki metodą pot still jak zacier zbożowy. Dziwne że sam nie próbujesz, tylko czekasz aż ktoś zrobi to za Ciebie :klaszcze:


Wróć do „Zaciery zbożowe i ziemniaczane”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość