Witam. Nie którzy z nas myślą że są tu osoby na tym forum pragnący być producentami płatnej nielegalnej wódy.
Pozwoliłem sobie zrobić wyliczenie czy to by był dobry biznes.
Do otrzymania 1 litra alkoholu 100 % w nastawie potrzeba 1,7 kg cukru.
Dla pseudo biznesmena do zrobienia zastawu 100 litrów potrzeba : 26 kg cukru ( ilość wiadomo do negocjacji.) 26 kg : 1,7 = ilość litrów 100 % alkoholu. Czyli wychodzi nam 15,29 litrów 100 % alkoholu. Zakładając że z tą naszą fermentacją może być rożnie to odejmiemy od ilości litrów 10 %
15,29 – 10 % = około w zawyżeniu = 14 litrów 100 % alkoholu.
Będziemy to destylować np. na kolumnie. I tak przez 1 godzinę uzyskamy ilość z destylacji 1 litr 94 %. Do 100 % brakuje nam 6 %. A więc 14 litrów + 6 % = 14.84
Ilość pracy w godzinach przy naszym hobby to prawie 15 godzin !!! Doliczyć trzeba jeszcze czas na zrobienie nastawu i doglądanie go to dodatkowo 5 godzin.
Razem wykonana praca to 20 godzin.
Rozliczenie finansowe czyli wkład.
26 kg cukru x 2.45 = ok.64 zł Drożdże piekarnicze na 100 litrów nastawu to ok.10 zł Pożywki ok.5 zł. Prąd do destylacji oraz do utrzymania odpowiedniej temperatury zacieru to 50 zł Własna praca 20 godzin x 6 zł ( portier tyle ma za pilnowanie.) = 120 zł
A trzeba pamiętać że zysk ten w granicach ok 100 zł jest zagrożony do 2 lat pozbawienia wolności.Wnioski nasuwają się same.Komentarze zostawiam dla czytelników
TO JEST ZYSK 63 ZŁ ZE 100 LITRÓW ZACIERU LUB 14 LITRÓW 100 % HOBBY.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 03.III.2009r.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: czwartek, 5 lut 2009, 18:09
Witam, wyliczenie doskonałe, tylko do kogo się odnosi?, jeśli do hobbysty, to koszty nie mają znaczenia, jeśli do "pseudo biznesmena" to nie ten surowiec, nie ta energia i nie ta technologia ( przy podejściu biznesowym 15 l. spirytusu produkuje się na amatorskim sprzęcie w 2 - 3 godz.) A czy na forum są "producenci większych ilości" ?, możliwe ale ja myślę że nie tracili by czasu na to co jest dostępne w literaturze. Natomiast "domowy" sprzęt do produkcji etanolu o wydajności około 10 l 95% etanolu na godz. jest ogólnie dostępny w handlu. Takim maleńkim problemem jest co innego, to są Koledzy którzy chcą tanio wyprodukować gorzałę, nie ważna jakość, ważne aby waliła o glebę. Ale zapewne to są nieliczne wyjątki. Pozdrawiam longink1.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: czwartek, 5 lut 2009, 19:37
Posty: 27 Tematy: 2
Bardzo dobrze kolega opisał. Dla hobbysty owe hobby w takim wykonaniu które podałem a myśle że są tu jeszcze braki to cena zysku wyniesie nawet "0" i takowe my dla siebie robimy psoty co nie przekłada się w ekonomi. Myślę że pod tym moim tematem DUŻA CZĘŚĆ członków się podpisze i da wyraz akceptacji iż nasze hobby uczciwie zrobione jest bezcenne nie przekładające się cenowo. Pozdrawiam wszystkich HOBBYSTÓW.
PS. longink1: Jestem Ciekaw jaki to sprzęt co daje 10 l na 1 godzinę 95 % naszego hobby , bo na dzień dzisiejszy takich wiadomości jeszcze nie studiowałem. Jestem na etapie końcowym - budowy kolumny i nie widzę możliwości by uzyskać inny wynik jaki podałem z opinii hobbystów którzy już na owych sprzętach psocili. Mogę się mylić i proszę o informacje szersze.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 03.III.2009r.
Ostatnio edytowano czwartek, 5 lut 2009, 21:17 przez bodzio.1974, łącznie edytowano 3 razy
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: czwartek, 5 lut 2009, 20:50
Posty: 716 Tematy: 20
Cytuj:
Myślę że pod tym moim tematem DUŻA CZĘŚĆ członków się podpisze i da wyraz akceptacji iż nasze hobby uczciwie zrobione jest bezcenne nie przekładające się cenowo.
Ja się podpisuję.
Kiedyś obliczałem czas. Ile mi zajmuje godzin żeby wyprodukować, taką psotkę, z jednego nastawu. Czas samego kapania, wylewania dolewania rozkręcania, dokręcania wyszedł mi 33 godziny. A dodajmy teraz filtrowanie, pomiary, rozlewanie, -to dojdzie jeszcze z 10 godzin. Może się to wydawać śmieszne, ale kto to robi, ten wie ile czasu to zajmuje.
Ja naprawdę mam dużo lepsze pomysły, na zarabianie, gdzie można dużo mniej się narobić i o wiele więcej - zarobić. A takie 100 zetów to np. dzisiaj zarobiłem w 2 godzinki. A nie tu,- w 42, i do tego nielegalnie.
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: piątek, 6 lut 2009, 08:16
Witam, Kol. bodzio1974 ponieważ jestem hobbystą, to nie mogę podawać gdzie konkretnie można zakupić sprzęt pozwalający na produkcję "nieco większą" Jeśli ktoś jest zainteresowany, to na pewno znajdzie. Po za tym uznaję zasadę,że to Admin może decydować co można reklamować (a to by była reklama). Proszę też nie pytać w inny sposób. Tej ogólnej informacji udzieliłem odnosząc się do Twojego postu. Piszesz że nie widzisz możliwości na budowanej kolumnie uzyskania innych parametrów. Tak bo powielasz (jak zdecydowana większość) rozwiązania, może klasyczne ale nie nowatorskie. Zbudować dobry nowoczesny sprzęt, to trzeba mieć podbudowę teoretyczną którą przy największym wysiłku nikt nie zdobędzie w kilka tygodni a może miesięcy. następnie po próbach i zdobyciu doświadczenia, można brać się za samodzielną konstrukcję. A wracając do problemu "biznesu" to jest to temat bardzo drażliwy, bo to każdy sam i tylko sam, może ocenić czy uprawia hobby czy biznes. i wcale nie jest to współczynnik l/min.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: sobota, 7 lut 2009, 23:21
Posty: 27 Tematy: 2
Kolego longink1. Jeśli chodzi o nowatorskie rozwiązani to nie ukrywam jestem trochę w tyle. Prawie już ukończyłem budowę kolumny typu NIKSONA lub ABRATKA - CAŁA Z NIERDZEWKI. Nie jest to tani sprzęt nawet jeśli samemu wszystko się robi. Twój kolego sprzęt jet niezły a nawet bombowy.Trzeba sie trochę rozpatrzeć aby zrozumieć co jak i po kolei. Tak jak mówiłeś wiedza pozyskana ta nowatorska to u ciebie jest wdrażana. Ja osobiście pozostanę przy tych już sprawdzonych i prostych. Ten sprzęt NIXONA LUB ABRATKA, który kończę to za pierwszym podejściem wyciąga już 96 % Tak forumowicze piszą. Jak ruszę to wam powiem jak jest naprawdę. Na razie jeszcze trzeba poczekać by wszystko zapiąć na ostatni guzik.
Pozdrawiam.Bogdan
______________________________________________________________________ Użytkownik zbanowany od 03.III.2009r.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: niedziela, 8 lut 2009, 07:01
Szanowny Panie o ps. bodzio1974, gwoli sprostowania nigdy nie mówiłem, że moja kolumna jest nowatorska, wręcz przeciwnie, że jest stara i modernizowana. Natomiast "niksona" - "aabratka" to w języku forumowym są kondensery, czyli głowice skraplające. Z poważaniem @longink1.
PS. dmuchając na zimne - pod literkami ps. miałem na myśli słowo pseudonim, choć kojarzyć się może inaczej.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: niedziela, 8 lut 2009, 11:34
Posty: 20 Tematy: 1
Ktoś gdzieś na forum napisał " Psoci się nie po to aby się tanio upić". Zrobić dobrą psotę to wcale nie wychodzi tak tanio, to tak jak kiełbasę w sklepie kupimy za ok. 10 zł. a zrobić samemu wychodzi ok. 13. Jest tylko jedna mała różnica JAKOŚĆ.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: niedziela, 8 lut 2009, 11:49
Koszty oczywiście towarzyszą człowiekowi zawsze i wszędzie, ale mówiąc górnolotnie, to hobby w jakiejkolwiek dziedzinie, uprawia się dla wewnętrznej potrzeby, dla satysfakcji, nie zważając na koszty, opinie, konsekwencje. Pozdrawiam @longink1.
Tytuł: Re: BIZNES czy nie biznes - DLA NIEKTÓRYCH.
Napisane: środa, 11 lut 2009, 21:03
Posty: 54 Tematy: 2
Witam panów kapaczy
Po poczytaniu trochę forum nasuwa mi się pytanię czy to hobby czy biznes ,dla mnie osobiście destylacja to hobby w którym co rusz dowiaduję się czegoś nowego każde gotowanie jest inne,kolega bodzio1974 zrobił zestawienie kosztów w tym [drożdze piekarnicze 10 zl]jak można wykapać dobry destylat na takich drożdzach które nadają się tylko do pieczenia,na zakączenie mojego pierwszego posta uważam że to i podobne fora służą w celach edukacyjno-hobbystycznym a nie biznesowym.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników