Teraz jest środa, 23 maja 2012, 02:41

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: [KEG] Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: piątek, 29 maja 2009, 13:03 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witajcie!
Po dłuższej chwili udało mi się w końcu zbudować swój malutki kegomacik.

Obrazek

Maszynka prosta, bo "kolumna desmrodyzacyjna" ma tylko 35cm, a przez to poręczna i kompaktowa.
"Kolumienka" na górze ma sondę termometru elektronicznego, wypełniona jest drobno tkaną siatka miedzianą.

Obrazek

Dalej mamy odstojnik z gustownym kranikiem (kranik wygrzebany z garażu dziadka, odczyszczony i przebimbrowany) i chłodniczkę szklaną (chyba Bio-Win). Kranik jest wykręcany, bo do odstojnika przykleiłem Poxiliną pasującą nakrętkę.

Obrazek

Kega grzeję na butli turystycznej z podwójnym palnikiem, może nie szczyt techniki ale do moich celów wystarcza. Na razie "przepędziłem" tylko wodę, żeby sprawdzić działanie, jednak zacierek już się robi i mam nadzieję, że wkrótce z chłodnicy wyleci coś ciekawszego...

Obrazek

Teraz podziękowania: dla Mimy za rurki i pomoc merytoryczną w sprawie odkręcenia fittingu, dla Winiarka, Calyxa i Kucyka za pomoc w temacie o aparaturze, oraz dla Pana Spawacza, który jak tylko zobaczył rysunek, od razu zorientował się co spawa i pokazał własną aparaturę:)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 

 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: piątek, 29 maja 2009, 14:39 
Posty: 242
Tematy: 11
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam .
Kolego Zygmunt na fotkach widać dwie rurki wchodzące do odstojnika . Rozumiem, że górna doprowadza pary , a dolna odprowadza flegmę na wypełnienie :?: . Bo , tak mi się zdaje, że efekt deflegmacji na tym odstojniku jest raczej słaby a podczas destylacji i nagrzewania odstojnika jeszcze bardziej spada. Gdybyś owinął odstojnik rurką miedzianą
i puścił przez nią wodę , mógłbyś w choć małym stopniu uzyskać kontrolę nad refluksem
, a co za tym idzie zwiększenie mocy i czystości destylatu.
P.S
A może dolna rurka utrzymuje odstojnik i nie pełni żadnej roli w procesie destylacji :?:

______________________________________________________________________
POZDRAWIAM kwachu !


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: piątek, 29 maja 2009, 14:57 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Prawidłowa jest odpowiedź druga- to tylko wspornik. W sumie nie był potrzebny bo całośc była dośc mocna, ale zawsze lepiej mieć, a nóż kiedyś sie przyda :)
Kolumna będzie jeszcze dzisiaj ocieplona, odstojnik też.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: niedziela, 31 maja 2009, 13:38 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Fotki z próbnego destylowania wody
Obrazek

Obrazek

Aparatura sprawowała się świetnie, zagrzanie ~5l wody zabrało 0,5h, zastanawiam się nad ociepleniem kega. Muszę tez dorobić jakąś drewnianą rączkę na kranik, bo się drań nagrzewa niepomiernie.

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: niedziela, 31 maja 2009, 14:12 
Posty: 1037
Tematy: 112
zaloguj się aby zobaczyć avatar
@Zygmunt

1.
Cytuj:
...oraz dla Pana Spawacza, który jak tylko zobaczył rysunek, od razu zorientował się co spawa i pokazał własną aparaturę:)


Jest to jedna z piękniejszych, ludzkich, romantycznych wypowiedzi jakie czytałem na wielu forach a właściwie najpiękniejsza. Pan Spawacz (by wymaga wielkich liter) zobaczył, zorientował się itp. Tu widzimy co znaczy: braterskość Pana Spawacza, braterskość autora uwagi o Panu Spawaczu oraz co najważniejsze uwaga autora skierowana na środowisko. :respect:

Wypełnienie w kolumnie, jaka by nie była zawsze coś tam doda do jakości choć w Twoim wypadku 350mm nie zrobi większej różnicy.

Ocieplenie (zaizolowanie) całości to inna sprawa, to sprawa oszczędności ciepła i czasu. W twoim wypadku widzę, że keg ma około 25l? Palnik jest raczej mały i tu izolacja ma duże znaczenie.

Sprzęt jest miły bo nie jest ciężki i jakoś tak widzę coś jakby był otoczony poprawnym 'uczuciem'.

Toż nasze hobby to czysta poezja...

Juliusz

______________________________________________________________________
Wybrana stopka jest całkowicie niecenzuralna - tylko dla wybranych.


Góra
   
 
3
 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: wtorek, 2 cze 2009, 07:50 
Posty: 716
Tematy: 20
Ciekawe, ile na godzinę, będzie wyciągał ten sprzęcior? :D

Cytuj:
Toż nasze hobby to czysta poezja...


Tak, ale tylko dzięki Tobie Julek, oraz w Twoim wydaniu.
Natomiast u innych jest to poważny problem, zauważyłeś
już to na pewno. :|

______________________________________________________________________
Użytkownik zbanowany od 09.VII.2009r.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: wtorek, 2 cze 2009, 19:38 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak się zastanawiam, czy można kega ocieplić starym ręcznikiem? Nie mam żadnej wełny mineralnej ani filcu, a ręcznik jest całkiem gruby- zda egzamin?


Aha, planuje też zrobić zamknięty obieg wodny chłodzącej- wlew do chłodnicy grawitacyjnie, a "pod górkę" z wykorzystaniem pompy od pralki. Objętość wody chłodzącej (ok 45l- dwa zbiorniki+ pojemność węży) powinna wystarczyć do chłodzenia, w razie czego będę do wiadra dorzucał wkłady od lodówek turystycznych (przed destylacja zamrożę ok 10-15 sztuk)
Obrazek

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: wtorek, 2 cze 2009, 21:28 
Posty: 41
Tematy: 1
@ Zygmunt

Kolumna nawet taka krótka jak Twoja może dać zupełnie przyzwoite wyniki. Pod jednym warunkiem że w jakiś sposób zapewnisz jej refluks, którego przy Twojej, niestety nie ma.
Skoro pan spawacz obeznany z tematem, zagadaj co by wspawał parę rurek na szczycie przez które puścisz zimną wodę, wówczas będziesz miał i pożytek z wypełnienia. ;)


Góra
   
 
 Tytuł: Re: [KEG] Bimbro-kegomat Zygmunta
PostPostNapisane: poniedziałek, 1 lis 2010, 14:26 
Posty: 2834
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Witam,
Jako, że przerzuciłem się w zasadzie zupełnie na kolumnę sprzedaję głowicę "kegomatu"...
Bez kega, sama ocieplona minikolumna z odstojnikiem i termometrem (w cenie). Jak ktoś jest chętny- proszę o PW.

SPRZEDANE!

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 9 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: