Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: niedziela, 17 lip 2011, 22:29
Posty: 9 Tematy: 1
Zachęcony chemicznym aspektem tego tematu odpisze coś od siebie. Osobiście myślę, że używanie aluminiowego kotła powinno dawać bezpieczną do picia psotę. Nawet jeśli w ostatecznym destylacie znajdują się związki glinu to w końcu nie pijemy naszych wyrobów hektolitrami. Jeżeli ktoś potrafi wypić więcej niż jeden litr wódki to już z niego dobry agent Znalazłem że pijana przez większość z nas herbata też zawiera spore ilości glinu:
,który to jest pierwiastkiem potrzebnym naszemu organizmowi, oczywiście co za dużo to niezdrowo. Jest wiele metod oznaczania zawartości metali w produktach dlatego wątek ten może być w przyszłości rozwinięty na inne metale i metody oznaczeń
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: środa, 16 maja 2012, 22:21
Posty: 25 Tematy: 2
Witam
Może trochę późno ale dorzucę jeszcze moim zdaniem ciekawe info; kiedy byłem w wojsku, na poligonie posiłki jadaliśmy tylko z aluminiowych menażek, przygotowane w aluminiowych kotłach. Po miesiącu takiej diety niektórym kolegom zaczynały chwiać się zęby... Nie wiem czy to była wina aluminium (wszyscy twierdzili że tak) ale faktem jest że pod koniec mojej służby wycofywano całe aluminium zastępując je identycznymi naczyniami ale z nierdzewki.
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: czwartek, 17 maja 2012, 12:39
Posty: 1187 Tematy: 43
Będąc w wojsku, nigdy nie jadłem z aluminiowej menażki a kotły na stołówce były nierdzewne i w tym czasie także straciłem najwięcej zębów Ciekawe dlaczego
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: czwartek, 17 maja 2012, 14:41
Posty: 25 Tematy: 2
radius napisał(a):
Będąc w wojsku, nigdy nie jadłem z aluminiowej menażki a kotły na stołówce były nierdzewne i w tym czasie także straciłem najwięcej zębów Ciekawe dlaczego
No tak... bywały i inne powody, czasem nawet związane z alko Aluminiowe gary były u nas tylko na poligonach, ale one czasem trwały ponad miesiąc non stop więc co człowiek wchłonął to jego
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: czwartek, 17 maja 2012, 16:42
Posty: 331 Tematy: 14
Cytuj:
Aluminiowe gary były u nas tylko na poligonach, ale one czasem trwały ponad miesiąc non stop więc co człowiek wchłonął to jego
Już też nie przesadzajmy z takimi stwierdzeniami...
Piwo jest w alu puszkach, wszelkie jogurty, śmietany, serki, twarożki itp. jest w pudełkach z alu pokrywką, masło pakują w opakowanie z alu, margaryna w pudełku z pokrywką alu, mleko w kartonie wyłożonym od środka folią alu, kanapki pakujemy w folie alu, na grilla kładziemy alu tacki, ryby, mięso, warzywa na grlla owijamy też folią alu, cholera nawet nie które drożdże gorzelnicze są pakowane w paczki z alu - wymieniać Ci dalej?
Jakoś wszyscy żyją, a Ty zapewne też z tego w większości kożystasz więc przez całe zycie "wchłaniasz" więcej niż nawet przez rok takiego poligonu - czujesz się jakoś znacznie gorzej przez te całe lata?
Nie zachęcam nikogo do używania aluminiowych garów do destylacji ale też kurcze nie popadajmy w paranoje - "bo mi zęby wypadną", bo stracę pamięć bo coś tam... Jakby na takie opinie zwracać uwagę i być maniakiem popierania takich teorii to bimbru też pić nie można bo przecież "bimber przyczyną ślepoty" , bo bimber to trucizna - największa bzdura z czasów komuny która w większości zacofanych i ciemnych ludzi siedzi do dziś - naprawdę starczy takich bzdur i ciemngrodu
______________________________________________________________________ Pędzę bo to mnie kręci...
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: czwartek, 17 maja 2012, 17:17
Posty: 2834 Tematy: 60
Żeby uściślić.
mtx1985 napisał(a):
Piwo jest w alu puszkach
Lakierowanych, aluminium nie ma kontaktu z piwem.
Cytuj:
wszelkie jogurty, śmietany, serki, twarożki itp. jest w pudełkach z alu pokrywką, masło pakują w opakowanie z alu, margaryna w pudełku z pokrywką alu
W większości pokrywanych lakierem. Coraz chętniej producenci przechodzą na wieczka z tworzyw sztucznych- są tańsze i wytrzymalsze. I prawdopodobnie zdrowsze.
Cytuj:
mleko w kartonie wyłożonym od środka folią alu,
Laminowaną.
Cytuj:
nie które drożdże gorzelnicze są pakowane w paczki z alu
Również.
Nie popadajmy w skrajności, ale w żadną ze stron, ok ?:)
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: czwartek, 17 maja 2012, 17:24
Posty: 25 Tematy: 2
Ciemnogrodu?? Opisałem sytuację z życia. Nie pisałem że wypadały mi zęby, napisałem że niektórym kolegom zaczęły się chwiać i że nie wiem czy to była wina aluminium. Opisana sytuacja miała miejsce kiedy wszystkie posiłki w ciągu dnia i wszystkie płyny były przygotowane w wys temp. i spożywane z aluminiowych naczyń co trwało nieprzerwanie czasem ponad miesiąc. Poza tym jakiś powód był skoro armia zdecydowała się na wymianę. Takie sytuacje nie są odzwierciedleniem życia na co dzień ani nie mają odniesienia do psoty z aluminium (chyba że ktoś spożywa codziennie, ale wtedy to martwiłbym się bardziej o wątrobę). Właśnie z tych powodów jeśli przeczytasz jeszcze raz mojego psota khm tzn. posta to zobaczysz że nie był on argumentem przeciwko alu tylko ciekawostką. Ale mi podniosłeś ciśnienie tym ciemnogrodem. Idę po nalewkę z melisy
Tytuł: Re: Bimberek z rodzynek czyli rzecz o aluminium i Alzheimer'ze
Napisane: czwartek, 17 maja 2012, 17:31
Posty: 331 Tematy: 14
Cytuj:
Nie popadajmy w skrajności, ale w żadną ze stron, ok ?:)
W pełni się z Tobą zgadzam ale nie zmienia to faktu, że jedak ciągle korzystamy z opakowań, folii itd. które są wykonane z aluminium i jakoś jednak żyjemy, radius przedstawił wyniki badań "bimbru" zrobionego z udziałem aluminium i co pokazały badania? W sumie nic a dopuszczalne ilości glinu były poniżej granicy.
Tak samo przy gotowaniu potraw nie wiele przechodzi z alu gara do np zupy czy ziemniaków które się w nim gotuje.
Cytuj:
Ale mi podniosłeś ciśnienie tym ciemnogrodem. Idę po nalewkę z melisy
A czytałeś dokładnie to co napisalem? Mnie codziło o stwierdzenia że "bimber przyczyną ślepoty" i że bimber to trucizna.
Kolego zamiast nalewki z melisy polecam troszkę więcej dystansu do siebie i innych...
Twoje zdrowie
______________________________________________________________________ Pędzę bo to mnie kręci...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników