Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremGłównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Witam serdecznie wszystkich forumowiczow. Mam pytanko czy ktos spotkal sie kiedys z bialym osadem w psocie u mnie wytracil sie po jakis 2 tygodniach i to tylko w jednej butelce. Na butelce pozostal jakby chropowaty nalot. Pozdrawiam
______________________________________________________________________ Pijmy pijmy bo sie sciemnia
Hmm... przede wszystkim- czy psota rozcieńczona, czy nie? Jeżeli tak, to w jakim stężeniu? I czy zmętniała przy dodawaniu wody? Teraz tak- po pierwsze- może być osad od a) węża przy aparaturze - powinien być silikonowy b) wody którą rozcieńczałeś. Mogły wytrącić się minerały. Najlepsza do rozcieńczania jest woda "miękka", bez minerałów, albo destylowana (ale ciężko kupić). Czy psota zmieniła smak? Jeżeli nie, spróbuj ściągnąć ciecz z nad osadu, albo wrzuć wszystko w filtr węglowy...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Chodzi o nierozcienczona psote. A wszystko szlo prze wegiel. Nadal nie wiem co sie z tym stalo dodam ze moc to biorac pod uwage blad pomiatu to okolo 93%
______________________________________________________________________ Pijmy pijmy bo sie sciemnia
Puszczałeś przez węgiel 93%? Powinno się tak 42-50%max...
Jeżeli ten osad to nie minerały z wody, to znaczy, że coś z aparatu (podejrzewam wężyki)...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Masz 100% pewności, że to czysty silikon a nie igielit albo PVC, ew. PVC z silikonem? Gdzie kupowałeś, ile płaciłeś za metr? Jakim płomieniem spala się ten wężyk (spróbuj zapalić końcówkę)?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
To akurat jest proste- nie wiemy, czy była to ostatnia czy pierwsza butelka, jaka została destylatem napełniona. Stawiam, że ostatnia- wtedy do innych (początkowych) trafiła psota, a części "obce" pozostały przy dnie (nawet jeszcze rozpuszczone) naczynia, z którego były napełniane lub aparatury. Trafiło to sobie do ostatniej butelki, a potem zmieniła się np. temperatura i osad zaczął być widoczny. Jeżeli w butelce pierwszej- analogicznie, jednak frakcje "zabielające" były lżejsze.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Oki wiec opisze wszystko krok po kroku co sie dzialo. Wiec zacier polecial do duzego kotla 180 litrow wszystko co odebralem przelalem do wiaderek plastykowych i tak samo z druga beczka. Po rozcienczeniu do 40% bylo tego na oko jakies 70Litrow i to powedrowalo na kolumne. Pierwsze litr polecial w kanal nastepne 2 jako dodatek do nastepnego gotowania.Wszystko powyzej 96 stopni tez poszlo na nastepne gotowanie. Caly uzyskany destylat trafil na kolumne filtracynja 1.60 metra nierdzewka wypelniona weglem aktywowanym. Po tym weglu zauwazylem ale tylko na poczatku filtracji troszeczke bialego osadu na dnie naczynia ale przefiltrowalem to przez filtry do kawy i nalot zostal w filtrze w zasadzie kompletnie go zapchal i musialem uzyc kolejnego. Ale pozniej sytuacja sie juz powtorzyla. Dodam tylko ze po filtrowaniu uzywam juz tylko nierdzewnych wiader i destylat nie ma kontaktu z zadnym plastykiem, oraz ze predkosc filtrowania to okolo 3-5 kropel na sekunde. Przefiltrowana psota wraca na kolumne. Temperatyra odbioru to 78.3-78.6 powyzej tego odlewam jako dodatek do nastepnego gotowania oczywiscie nalezy uwzglednic jakis tam blad termometru nigdy nie jest idealnie. tuz za chlodnica znajduje sie filtr weglowy o dlugosci okolo 40cm. Moje przypuszczenia sa takie ze 1. Butelka miala jakis syf w sobie i wyparzanie jej nie pomoglo. 2. Aktywacja wegla nie byla przeprowadzona poprawnie. 3. Cos bylo w weglu poniewaz do filtracji wstepnej uzywam tanszego wegla niz do filtracji koncowej a wlasnie po niej pojawil sie bialy osad na dnie wiadra ale wydaje mi sie ze 3 destylacja wyeliminowalaby ten problem. Dodam jeszcze ze wegiel uzyty do pierwszej filtracji byl nowy i uzywalem go pierwszy raz a do filtracji koncowej uzywalem wegla cobra po aktywacji. Aktywacja wygladala nastepujaco wegiel trafil do gara z woda i gotowalem go sciagajac osad ktory sie wytracal tak dlugo poki przestal, nastepnie na blache i do piekarnika na 250 stopni jakies 3 godziny co 5 min otwierajac piec by opary wylecialy. Co do wezy jakie mam to stosuje tylko jeden ktory przyszedl w komplecie z Vsop wiec podejzewam ze jest dobrej jakosci i nie rozni sie praktycznie niczym od tego z eurowinu. osad mogl sie wytracic troszeczke wczesniej ale poprostu tego nie zauwazylem ale pojawil sie tylko w jednej butelce i nie jestem teraz w stanie okreslic czy to byla pierwsza druga czy ostatnia uwzgledniajac ze pierwsza idzie w kanal a nastepne 2 do powtornego gotowania. Pozdrawiam Mydlo i dziekuje za wasze posty
______________________________________________________________________ Pijmy pijmy bo sie sciemnia
Witam. Mydlo jak by nie było to produkujesz z rozmachem , normalnie Polmosowi zagrozić możesz jak się rozpędzisz tak trzymaj. Bardzo podoba mi się to , że nie bawisz się w detal , szczerze zazdroszczę.
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników