Teraz jest wtorek, 22 maja 2012, 05:09

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Beczka dębowa - przechowywanie destylatu
PostPostNapisane: piątek, 21 paź 2011, 22:45 
Posty: 38
Tematy: 5
Witam mam pytanko do kolegów. Często na forum mówi się o poprawianiu walorów psoty przez przechowywanie w beczce dębowej. Chcąc mieć przedni trunek kupiłem takową 10l i zalałem do pełna śliwowicą. Co się okazało - po 2 dniach leżakowania smak śliwki jest mało wyczuwalny, został zdominowany przez dąb. Teraz moje pytanie: jak to jest z tymi beczkami? Niby ma się przechowywać jak najdłużej, a tu 2 dni i zamiast śliwowicy mam wódkę dębową.


Ostatnio edytowano wtorek, 31 sty 2012, 21:08 przez Qba, łącznie edytowano 2 razy
interpunkcja


Góra
   
 

 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: piątek, 21 paź 2011, 23:07 
Posty: 533
Tematy: 21
Po dwóch dniach leżakowania.......................

Proszę cię.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: niedziela, 23 paź 2011, 10:07 
Posty: 38
Tematy: 5
Dokładnie tak po 48 godzinach czuć dębowy smak i kolor jest słomkowy. Jak bym potrzymał dłużej pewnie nie było by zbyt smaczne. Nie wiem dla czego czyżby dlatego, że beczka jest nowa? Może zbyt wypalona w środku. Pilem wyrób kolegi trzymał w beczce 6 miesięcy i miał piękny ciemny kolorek i było to pyszne. Co z tą beczką jest nie tak ?


Ostatnio edytowano niedziela, 23 paź 2011, 10:40 przez Agneskate, łącznie edytowano 1 raz
styl i interpunkcja


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: niedziela, 23 paź 2011, 11:26 
Posty: 533
Tematy: 21
Nie zrozumiałeś sarkazmu?
Z beczką zapewne wszystko jest ok. Z Właścicielem beczki gorzej.

Zapomnij o beczce do przynajmniej świąt - wielkanocnych oczywiście.
Koniec tematu. Pozdrawiam

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: niedziela, 23 paź 2011, 11:30 
Posty: 417
Tematy: 37
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Czy beczka była przynajmniej dwukrotnie zalana wodą o temperaturze 40 stopni ?
Pierwszy raz po zalaniu powinno się odczekać co najmniej 48 godzin, drugi raz przynajmniej 24 godziny. A najlepiej zrobić to kilka razy co najmniej tydzień przed wlaniem do niej alkoholu.

Pozdrawiam

Jan Okowita

______________________________________________________________________
Drożdże najlepszym przyjacielem człowieka.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: niedziela, 23 paź 2011, 13:08 
Posty: 38
Tematy: 5
Wielkie dzięki teraz wiem gdzie popełniłem błąd . Beczka nie była zalana ani razu wodą , tylko od razu śliwowicą .


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 paź 2011, 08:27 
Posty: 9
Dobra, a jak to jest z tym parowaniem z dębowej beczki. Słyszałem ,że nawet z przygotowanej beczki (wcześniej zalanej kilkukrotnie wodą) potrafi ubywać dobroci :o


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 paź 2011, 11:14 
Posty: 2833
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Tak, to tzw. porcja dla aniołów. Jej wielkość zależy od beczki, bo jest zależna od jej powierzchni wewnętrznej. To pożądane zjawisko, bo znaczy, że wino, czy wódka oddycha w beczce. A takie "oddychanie" poprawia właśnie po latach smak :)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: poniedziałek, 24 paź 2011, 11:59 
Posty: 9
A ile te Anioły mogą wypić? Np. z beczki 10-cio litrowej w ciągu roku?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: Beczka dębowa
PostPostNapisane: poniedziałek, 16 sty 2012, 09:59 
Posty: 5
Tematy: 1
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Widzę że dawno nikt w tym temacie się nie wypowiadał ale myślę że ta informacja może się dla kogoś okazać pomocna...

Przyjmuje się że "danina dla aniołów" wynosi od 0,5% do 3% ogólnej objętości cieczy, mówimy tu o jednym roku, przy leżakowaniu przez daną ilość lat łatwo wyliczyć co będzie z procentami.

Np. whisky wlewane do beczek ma 60%, a po 10 latach leżakowania uzyskujemy gotowy trunek o mocy 40% (Jest to teoretyczny przykład, producenci bardzo tego pilnują i wiedzą jakie pojemności beczek i z jakiego gatunku dębu ile oddadzą "daniny" wpływa na to również wilgotność powietrza jak i temp. otoczenia no i oczywiście w jakim stopniu beczka jest wypalona).

W beczkach małych anioły otrzymają więcej gdyż kontakt trunku z drewnem jest większy w stosunku do ilości cieczy...

Zbyt wiele czynników ma wpływ na to zjawisko by konkretnie napisać jak zachowa się 10L beczka...

______________________________________________________________________
JEST NIKIM TEN CO NIE ULEPSZA ŚWIATA


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 11 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: