Teraz jest wtorek, 22 maja 2012, 05:05

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:14 
Posty: 20
Tematy: 4
Już praktycznie od roku robię przepyszną poniewierkę którą zawsze nastawiałam w pięciolitrowych baniaczkach po wodzie mineralnej. Niebawem w rodzinie szykuje się wesele i postanowiłam nastawić w 120 l beczce. Tak teraz czytam i czytam, i nie wiem, czy nie zabiłam drożdży. Jak zwykle lałam letnią wodę. Na koniec dobrze rozpuściłam drożdże. Bekę przykryłam kocami, aby dodatkowo nastaw miał ciepło. Teraz myślę, czy aby nie zaszkodziłam drożdżom? Niby wszystko trochę pracuje, ale tak się naczytałam o większych ilościach nastwau i mam trochę pietra, czy aby nie zabiłam drożdży zbyt wysoką temperaturą. Przez dwa dni beka była ciepła, aż miło. Wszystko tak bulgotało, że hej, cieszyłam się, że wszystko tak pięknie pracuje, a teraz mam dylemat. Do wesela trzy tygodnie, a ja nie mam pewności, czy nie przedobrzyłam. Uspokójcie, albo zmobilizujcie do nowego nastawu, ech...


Góra
   
 



Wskaźnik zawartości alkoholu z termometremWskaźnik zawartości alkoholu z termometrem
Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł  
Promocja: 9,99 zł
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:21 
Posty: 49
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jakich drożdże użyłe(a)ś ?
Jak zależy Ci na czasie i pewności zapodaj kolejną porcję drożdży i po problemie:-)
Przed psoceniem ładnie wszystko sklaruj i będzie super.
Mod.
Kolego, to napisała madame :poklon;

______________________________________________________________________
Gdybyśmy robili to co inni uważają za możliwe ludzie nadal mieszkaliby w jaskiniach.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:33 
Posty: 533
Tematy: 21
Skarbie czym więcej podasz szczegółów tym szybciej pomożemy. 3 tyg damy radę. Opisz co się dzieje z nastawem, temp, ilości itp.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:35 
Posty: 20
Tematy: 4
Zawsze klaruję, przepuszczam tylko kryształ. Chodzi mi tylko o to, czy w baniaku 120 l dobrze nakrytym kocami nie mogła się wytworzyć zbyt wysoką temperatura. Wiem, że nastaw na drożdżach piekarniczych pracuje najintensywniej dwa dni, ale obawy mam.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:51 
Posty: 1187
Tematy: 43
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Jeżeli szanowna Koleżanka nie przedobrzyła z ilością cukru, to powinno być wszystko OK.
Dobrze w tym wypadku posiadać ballingomierz do pomiaru gęstości nastawu i co jakiś czas sprawdzać czy balling spada. Jeżeli tak, to grzybki pracują i przerabiają cukier na późniejszą dobroć. Jeżeli nie, można jeszcze raz dodać drożdży i zrestartować nastaw ale tylko wtedy ruszy ponownie, gdy nie będzie w nim za dużo %.
Życzę powodzenia.

______________________________________________________________________
SPIRITUS FLAT UBI VULT


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:55 
Posty: 2833
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Powiem tak: spieprzyć się mógł. Albo nie. Klasyczny przypadek "na dwoje babka wróżyła", bo podajesz za mało informacji.
Cukromierz ile wskazuje? Opada systematycznie, czy stoi? Jakie proporcje nastawu? Jaka temperatura w beczce, jaka w otoczeniu?

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 16:58 
Posty: 20
Tematy: 4
Nastawiłam jak zwykle 1410 i dodatkowo dodałam dwa kilogramy ryżu. Może niepotrzebnie spanikowałam, ale szkoda by było 24 kg cukru i tyleż kostek drożdży. Mówicie, że temperatura takiej ilości zacieru nie mogła zbytnio wzrosnąć aby zabić drożdże? Beka stoi w szafie, temperatura w domu to ok. 21oC, dodatkowo nakryta kocami. Nic więcej nie podam, bo po prostu nie mierzyłam temperatury nastawu. Jak już wcześniej pisałam, zawsze nastawiałam w 5 litrowych baniaczkach i zawsze wszystko wychodziło. Nastawiłam w czwartek wieczorem. Dziś temperatura nastawu to 28oC.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 17 sty 2011, 17:12 przez agrarroia, łącznie edytowano 1 raz

Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 17:04 
Posty: 404
Tematy: 9
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Z nastawem pewnie wszystko ok, ale...
Cytuj:
24 kg cukru i tyleż kostek drożdży

...
Na przyszłość, na tę ilość, proponuję maks. pół kilo, a tak naprawdę to i kostka powinna zrobić swoje. Trochę dłużej pewnie, ale mniej smrodku.

______________________________________________________________________
"Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 17:14 
Posty: 20
Tematy: 4
Dziękuję, uspokoiłeś mnie:).
Na przyszłość przy nastawianiu większej ilości zacieru będę miała Twoje wskazówki na uwadze:).
Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Na beczkę 120l nam dać 96l wody, 24kg cukru i zamiast 2.4kg drożdży tylko 0,5kg?


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 17:39 
Posty: 2833
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
24 kostki drożdży musi byc czuć w sąsiednim powiecie :shock:
Ja bym nie dał więcej jak 100g... A najłatwiej kupić sobie na to 3 paczki T3 i mieć problem z głowy...

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: