Drożdże T Vodka StarT Vodka Star używany jest specjalny rodzaj drożdży, który zmniejsza ilość niepożądanych produktów fermentacji. Otrzymany alkohol jest łagodny i delikatny w smaku, bez nieprzyjemnych zapachów.
Cena: 9,20 zł
Już praktycznie od roku robię przepyszną poniewierkę którą zawsze nastawiałam w pięciolitrowych baniaczkach po wodzie mineralnej. Niebawem w rodzinie szykuje się wesele i postanowiłam nastawić w 120 l beczce. Tak teraz czytam i czytam, i nie wiem, czy nie zabiłam drożdży. Jak zwykle lałam letnią wodę. Na koniec dobrze rozpuściłam drożdże. Bekę przykryłam kocami, aby dodatkowo nastaw miał ciepło. Teraz myślę, czy aby nie zaszkodziłam drożdżom? Niby wszystko trochę pracuje, ale tak się naczytałam o większych ilościach nastwau i mam trochę pietra, czy aby nie zabiłam drożdży zbyt wysoką temperaturą. Przez dwa dni beka była ciepła, aż miło. Wszystko tak bulgotało, że hej, cieszyłam się, że wszystko tak pięknie pracuje, a teraz mam dylemat. Do wesela trzy tygodnie, a ja nie mam pewności, czy nie przedobrzyłam. Uspokójcie, albo zmobilizujcie do nowego nastawu, ech...
Ta reklama jest widoczna tylko dla niezalogowanych użytkowników forum. Zaloguj
Wskaźnik zawartości alkoholu z termometrem Głównymi elementami miernika są: probówka, pływak z odpowiednio naniesioną skalą od 0 do 95 % objętości alkoholu oraz termometr do badania temperatury cieczy, umieszczony na stałe wewnątrz pływaka. Urządzenia te skalowane są w temperaturze 20 - 21°C.
Cena: 11,99 zł
Jakich drożdże użyłe(a)ś ? Jak zależy Ci na czasie i pewności zapodaj kolejną porcję drożdży i po problemie:-) Przed psoceniem ładnie wszystko sklaruj i będzie super. Mod. Kolego, to napisała madame
______________________________________________________________________ Gdybyśmy robili to co inni uważają za możliwe ludzie nadal mieszkaliby w jaskiniach.
Zawsze klaruję, przepuszczam tylko kryształ. Chodzi mi tylko o to, czy w baniaku 120 l dobrze nakrytym kocami nie mogła się wytworzyć zbyt wysoką temperatura. Wiem, że nastaw na drożdżach piekarniczych pracuje najintensywniej dwa dni, ale obawy mam.
Jeżeli szanowna Koleżanka nie przedobrzyła z ilością cukru, to powinno być wszystko OK. Dobrze w tym wypadku posiadać ballingomierz do pomiaru gęstości nastawu i co jakiś czas sprawdzać czy balling spada. Jeżeli tak, to grzybki pracują i przerabiają cukier na późniejszą dobroć. Jeżeli nie, można jeszcze raz dodać drożdży i zrestartować nastaw ale tylko wtedy ruszy ponownie, gdy nie będzie w nim za dużo %. Życzę powodzenia.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Powiem tak: spieprzyć się mógł. Albo nie. Klasyczny przypadek "na dwoje babka wróżyła", bo podajesz za mało informacji. Cukromierz ile wskazuje? Opada systematycznie, czy stoi? Jakie proporcje nastawu? Jaka temperatura w beczce, jaka w otoczeniu?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Nastawiłam jak zwykle 1410 i dodatkowo dodałam dwa kilogramy ryżu. Może niepotrzebnie spanikowałam, ale szkoda by było 24 kg cukru i tyleż kostek drożdży. Mówicie, że temperatura takiej ilości zacieru nie mogła zbytnio wzrosnąć aby zabić drożdże? Beka stoi w szafie, temperatura w domu to ok. 21oC, dodatkowo nakryta kocami. Nic więcej nie podam, bo po prostu nie mierzyłam temperatury nastawu. Jak już wcześniej pisałam, zawsze nastawiałam w 5 litrowych baniaczkach i zawsze wszystko wychodziło. Nastawiłam w czwartek wieczorem. Dziś temperatura nastawu to 28oC.
Ostatnio edytowano poniedziałek, 17 sty 2011, 17:12 przez agrarroia, łącznie edytowano 1 raz
... Na przyszłość, na tę ilość, proponuję maks. pół kilo, a tak naprawdę to i kostka powinna zrobić swoje. Trochę dłużej pewnie, ale mniej smrodku.
______________________________________________________________________ "Nigdy nie polemizuj z idiotą. On najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona siłą własnych argumentów."
Dziękuję, uspokoiłeś mnie:). Na przyszłość przy nastawianiu większej ilości zacieru będę miała Twoje wskazówki na uwadze:). Nie wiem czy dobrze zrozumiałam. Na beczkę 120l nam dać 96l wody, 24kg cukru i zamiast 2.4kg drożdży tylko 0,5kg?
24 kostki drożdży musi byc czuć w sąsiednim powiecie Ja bym nie dał więcej jak 100g... A najłatwiej kupić sobie na to 3 paczki T3 i mieć problem z głowy...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników