Teraz jest wtorek, 22 maja 2012, 05:04

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1




Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 17:58 
Posty: 533
Tematy: 21
Dziewczyno na ludzką logikę to ten nastaw jest już gotowy!!!
Przy takiej ilości drożdzy?
Tam wynikła mordercza walka o cukier.
Destyluj to 3 razy bo goście weselni tak sie porzygają, że na sałatke śledziowa tego nie zgonisz.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 

 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 18:57 
Posty: 49
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ups... :oops:
Widząc powagę sprawy: 120L i trzy tygodnie do weselicha i zacier nie pracuje, tak spieszyłem z pomocą że nie zauważyłem zakończeń czasowników typu łam
Najmocniej przepraszam.
Proponuje zaczerpnąć kieliszeczkiem odrobinkę zacieru i zdegustować, jak słodki, to trzeba się tego smaku jak najszybciej pozbyć.

______________________________________________________________________
Gdybyśmy robili to co inni uważają za możliwe ludzie nadal mieszkaliby w jaskiniach.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 19:16 
Posty: 20
Tematy: 4
Boszzzzzzz, nie napisałam, że nie pracuje. Mam obawy, że mogła go zabić temperatura, bo czułam, że w beczce wydzielało się ciepło, czego nie widziałam w 5l baniaczku.
Dawałam letnią wodę, a nie zimną. Stoi sobie w szafie przykryte kocami.
Nigdy nie robiłam nastawu w bece 120 l i dlatego moje obawy względem temperatury.
Zawsze dawałam 10 dag drożdży, 1 kg cukru i 4 l wody i na smak nikt nigdy nie narzekał. Może dlatego, że przepuszczam tylko do 45 procent, a reszta idzie w kibel. Nastaw mam zawsze sklarowany (ok. dwa miesiące) i dodatkowo spuszczany rurką. W garze nie ma grama osadu drożdży. Teraz, czytając forum, będę dawała połowę drożdży zastępując je rodzynkami i jabłkami.
Z drugiej strony przepis 1410 nie wziął się z kosmosu, tylko był od wieków stosowany. Wszystko idzie do przodu i przepisy też.
Teraz, kolejny raz edytując, muszę przyznać, że spanikowałam, bo przed chwilą sprawdziłam i zacier jest już cierpki w smaku.


Ostatnio edytowano czwartek, 20 sty 2011, 22:16 przez Maciej_K, łącznie edytowano 2 razy
Koleżnko, proszę używać spacji, będzie nam łatwiej się czytało.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 19:46 
Posty: 2833
Tematy: 60
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Takich parę rad na przyszłość:
- robisz nastawy, nie zaciery- różnica mało ważna dla reszty ludzi, a dla nas- gorzelników amatorów- święta ;P
- kup cukromierz i termometr- razem wyniesie Cię to 15zł, a unikniesz problemów,
- poczytaj na forum o drożdżach, temperaturach i proporcjach,
- drożdży piekarniczych używaj do chlebka, pizzy i drożdżówek, a do fermentacji stosuj drożdże dedykowane.


Czy mogłabyś pokazać fotkę sprzętu? :)

______________________________________________________________________

Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...



Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 20:07 
Posty: 533
Tematy: 21
Jak zauważył Zygmunt niewielka inwestycja w dwa mierniki zwróci ci się natychmiast.
Alkoholomierz i cukromierz. Szkoda że nie zagłębiłaś sie wcześniej w pędnicze tajniki, nie musiałabyś w panice szukać pomocy na forum,

Ilość drożdzaków zadana przez ciebie powala konia..
Miło poznać kobietę która zajmuje się tematyką.
Poczytaj zanim nastawisz następnym razem. Pozdrowienie i całusek jeśli można.

______________________________________________________________________
pędzę bo nigdzie mi się nie śpieszy............


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 20:57 
Posty: 20
Tematy: 4
Nie ma się czym chwalić ,bo to najprostszy sprzęt na świecie i do tego zorganizowany przeze mnie.Szybkowar 6l,rurka miedziana,chłodniczka szklana,łączenia silikonowe.Planuję coś bardziej profesjonalnego ,ale zobaczymy
Załącznik:
DSC01058.JPG
Załącznik:
DSC01061.JPG


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.
Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.




Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: poniedziałek, 17 sty 2011, 21:16 
Posty: 127
Tematy: 4
zaloguj się aby zobaczyć avatar
Ponad 100L nastawu i 6L szybkowar?? :o
Czas pomyśleć o czymś nowym, bo 3 tygodni braknie :-P


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: wtorek, 18 sty 2011, 22:30 
Posty: 20
Tematy: 4
Nad nowym i bardziej precyzyjnym sprzętem pomyślę, już myślę. ;)
A tak przy okazji mojej nieuzasadnionej obawy o moją poniewierkę chciałabym podziękować tutejszym forumowiczom za porady praktyczne (jestem betonem starej daty i jak nie sprawdzę, to nie uwierzę). Jeszcze wczoraj po poczytaniu waszego, no i mojego forum, dowiedziałam się, że 1410, to przeszłość. Właśnie w formie eksperymentu dodałam do pięciolitrowego baniaczka cztery litry wody, 5 dag drożdży piekarniczych (początki zmian, proszę o wyrozumiałość), jedno jabłko pokrajane w cieniutkie plastry, 1/3 paczki najzwyklejszych rodzynek, trochę ryżu. Dziś patrzę i zaczyn pracuje, że hej. Mam nadzieję, że połowa drożdży da radę. Mój nastaw zawsze długo stoi, bo klaruje się ok. dwóch miesięcy. Oczywiście nigdy nie mogłam dorobić się zapasów poniewierki, bo... zawsze jest jakaś okazja. A to idę do mechanika (smakosz mojej poniewierki), a to komuś z pracy, a to jakaś impreza w pracy lub w domu. Może dlatego moja ilość drożdży nie była wyczuwalna, bo nastaw stał długo, albo bardzo długo. Zawsze przepuszczam krystalicznie czysty nastaw.
Ech, rozpisałam się... Jestem pewna, że dzięki wam moja poniewierka nie będzie zwalała z nóg, a kładła na kolana.


Góra
   
 
 Tytuł: Re: beczka 120l-wątpliwości
PostPostNapisane: środa, 19 sty 2011, 17:23 
Posty: 332
Tematy: 12
Do twojego sprzętu dobrze by było dodać deflegmator.A nastaw przygotować jak radzi Zygmunt na drożdżach T3. Ja też takich używam i wymiatają nawet cobre 24. Pozdrawiam.


Góra
   
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 19 ] 

Wszystkie czasy w strefie UTC + 1



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: