Witam ! Mam zamiar zbudować aparaturę produkującą na skale masową i oczywiście trafiłem na wiele problemów. Jako kotła chcę użyć pojemnika od schładzarki na mleko takiej leżącej jak na zdjęciu po prawej stronie: http://sierpc.olx.pl/zbiorniki-schladza ... d-49364956 . to byłoby połączone z 4 chłodnicami wykonanymi z rurki miedzianej. Byłby chłodzone wodą z źródła przepompowaną pompą zanurzeniową. Moje pytania to: 1. Jak ogrzewać ? Myślałem żeby zbudować piec i z czerwonej cegły i oddzielić kocioł od ognia blachą wyprofilowaną mniej-więcej do pojemnika chroniąc przed bezpośrednim kontaktem. 2. Jak dobrać średnicę rurek chłodnic i długość ? 3. Z czego zrobić odstojniki i deflegmatory albo co zastosować żeby psota była lepszej jakości i czy w ogóle można mówić o dobrej jakości przy takiej produkcji domowej?
Pozdrawiam MK-MF
Minął jakiś czas...
Witam ! patrzę małe zainteresowanie, ale jestem cierpliwy. Pomyślałem że oddzielę kocioł od ognia jeszcze inaczej a mianowicie zrobię pewnego rodzaju płaszcz:
Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu. Zaloguj się lub Zarejestruj! aby mieć możliwość oglądania załączników.
Takie rozwiązanie pozwoli Tobie na oddestylowywanie nawet bardzo gęstych nastawów jak np. śliwkowy. Niestety zaprezentowana koncepcja zastosowania dużego naczynia jako płaszcza nie jest właściwa, gdyż wiąże się ona ze znacznym rozchodem paliwa i powiększeniem czasu nagrzewania wsadu, zatem sugeruję zastosowanie cienkiego płaszcza wypełnionego rzadkim olejem, bądź choćby płynem typu Borygo.
Ogólnie przyjęte rozwiązanie jest zaprezentowana na poniższym filmiku:
A tu dokładany opis (no, trochę błędów w relacji przewodnika jest) mówiący o podwójnym zadaniu zbiornika dolnego: nie tylko ogrzewanie pośrednie, ale również zasilenie "bełkotki" parowej.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
3. Z czego zrobić odstojniki i deflegmatory albo co zastosować żeby psota była lepszej jakości i czy w ogóle można mówić o dobrej jakości przy takiej produkcji domowej?
To Kolega chce masowo berbeluchę w lesie produkować? Przecież wystarczy na ten zbiornik mlekowy nasadzić ze dwie czy trzy kolumny VM lub LM i mozna odbierać parę litrów spirytusu na godzinę, zamiast 65% smierdzącej gorzały... No, chyba że klientela wyrozumiała
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Temat jest trochę teoretyczny, gdyż nikt na tym forum nie prowadzi bimbracji w celach handlowych, gdyż chyba każdy posiada świadomość że będzie ponosił nie tylko odpowiedzialność dotyczącą złamania zakazu destylacji bezpośrednio po fermentacji alkoholowej - na to organy ścigania machają ręką, ale przede wszystkim popełnia przestępstwo handlu bez zarejestrowanej działalności, posiadania koncesji, nieodprowadzania podatków, wreszcie wprowadzenia do obrotu środka prawnie zakazanego . I tu już się kończą śmichy-hihy bo za to się idzie siedzieć, nie wspominając o dotkliwych karach finansowych ze względu na przestępstwo skarbowe. Tak więc dalej możemy sobie rozważać jak zbudować taką aparaturę, ale ze świadomością że jej uruchomienie jest ryzykowne bardzo.
______________________________________________________________________ أسامة بن لادن
Kucyk: Takie rozwiązanie pozwoli Tobie na oddestylowywanie nawet bardzo gęstych nastawów jak np. śliwkowy. Niestety zaprezentowana koncepcja zastosowania dużego naczynia jako płaszcza nie jest właściwa, gdyż wiąże się ona ze znacznym rozchodem paliwa i powiększeniem czasu nagrzewania wsadu, zatem sugeruję zastosowanie cienkiego płaszcza wypełnionego rzadkim olejem, bądź choćby płynem typu Borygo.
Czyli jeśli zastosuję tylko 10 cm płaszcz od dolnej części pojemnika i wypełnię go olejem będzie dobrze tak ? I jak jest z zachowaniem odpowiedniej temperatury ? Widziałem że masz aparaturę z parnikiem, ciężko jest ustabilizować temperaturę ?
Cytuj:
Zygmunt: To Kolega chce masowo berbeluchę w lesie produkować? Przecież wystarczy na ten zbiornik mlekowy nasadzić ze dwie czy trzy kolumny VM lub LM i mozna odbierać parę litrów spirytusu na godzinę, zamiast 65% smierdzącej gorzały... No, chyba że klientela wyrozumiała
Jeśli zdecydowałbym się na VM lub LM jakich wymiarów musiałby być kolumny ? Produkcja takich ilości nie ma sensu bez dobrej jakości.
Widziałem że masz aparaturę z parnikiem, ciężko jest ustabilizować temperaturę ?
Duuuużo czytania przed Tobą, jeżeli w pot-stillu chcesz stabilizować temperaturę
Cytuj:
Jeśli zdecydowałbym się na VM lub LM jakich wymiarów musiałby być kolumny ? Produkcja takich ilości nie ma sensu bez dobrej jakości.
Produkcja takich ilości nie ma sensu bez zezwoleń. Wpadniesz prędzej, czy później, bo takiego sprzętu nie rozmontujesz w 10 minut i nie przeniesiesz do następnego zagajnika, mimo, że niedaleko Białegostoku lasów sporo...
Wymiary kolumny zależą od planowanej wydajności, a ta od planowanego grzania.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Do produkcji alkoholu nie namawiam ale jakby ktoś chciał kupić aparat do destylacji wody na którym, oczywiście nie namawiam, można destylować też inne rzeczy to cena 3999zł.
Zdecydowanie zmieniłem koncepcje z pot-still na LM/VM jeśli zastosowałbym na tym 3 kolumny takie jak w tym poście newcomer'a Jakie musiałby mieć wymiary ?
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników