Witaj, co dalej,co dalej , jestem strasznie ciekawy, co Ci wyszło zakończ jakoś tą historię,jestem w trakcie /przed chwilą zebrałem z 30 kilo opuncji/, dlatego mnie ciekawi, poza tym aloes tu też rośnie jak pieprz, pozdrawiam
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Przyznaję, że zapomniałem. Niby stało sobie na uboczu, czasem ktoś o to zapytał, ale żeby coś zrobić... nie, zdecydowanie poszło w zapomnienie. Zszedłem teraz i zrobiłem fotkę:
...a nawet ściągnąłem troszkę do kieliszka naprędce wygotowanym silikonem:
Wrażenia: alkohol ledwo wyczuwalny, ale jest. Smak mocno wytrawny, ciężko to do czegokolwiek porównać, ale pewne jest że posmak trawy zniknął. "Mysiego" posmaku nie ma, ale chyba się trochę utleniło. W aromacie coś jakby mocna, niesłodzona herbata, która stała całą noc na stole. Jest nieźle wyklarowane, nadałoby się już do butelkowania.
Czy polecam? Raczej nie, chyba że jako ciekawostka. Ale aloes to tylko woda + trochę chlorofilu, ciężko oczekiwać rewelacji- opuncja jest inna. Cciekawy jestem jak by wyszło jakby je skupażować z jakimś słodkim winem, np. malinowym.
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
Jest taka zasada, że jak coś nie smakuje jako wino, to jako destylat będzie jeszcze gorsze:) Skoro nie czuć wyraźnie alkoholu, to pewnie jest poniżej 10%, a że tego nie ma nawet 10l to nie ma się co bawić...
______________________________________________________________________ Zwykle jest tak, że im bardziej wóda śmierdzi drożdżami, pogonami i syfem, tym bardziej producent zasłania się "tradycją" albo "dziadkiem bimbrownikiem"...
A widzisz!!!! i faktycznie nie dużo tego masz!!!!! mógłbyś rzucić okiem na mój temat, siedzę właśnie nad opuncjami i się zastanawiam czy je przemielać blenderem czy nie, czy pozbyć się skórki i pestek które zawierają gorycz, czy nie, sam miąższ jest słodziutki jak świeża figa, zajrzyj swoim fachowym okiem i doradź mi, z góry dziękuję i pozdrawiam nastaw-z-opuncji-caly-proces-od-a-do-z-t4618.html
za chwilę jadę po wodę do źródełka i potem gryzę ten temat!!!!!
______________________________________________________________________ dycha do dychy i strzelają kielichy!!!!
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników