Porywanie cieczy z kotła, dziwny smak i zapach destylatu oraz wszelkie inne problemy związane z destylacją...

Autor tematu
ziomek2955
2
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 31 paź 2017, 12:42
Załączniki
Aabratek problem

Postautor: ziomek2955 » piątek, 3 lis 2017, 17:52

Dziś zrobiłem moją drugą destylację na abratku. Wszystko było ok do mometu gdy serce zaczęło leciec bardzo ciepłe. Stało się to po odebraniu ponad 1.5 l. Zwiększyłem chłodzenie i serce wróciło do normy, lecz zaczeło już cuchnąć.
Mój termometr szwankuje, pokazywał przy odbiorze 66.1 stopnia. Teraz trochę o sprzęcie.
Keg 50 grzany taboretem gazowym.
Kolumna abratek 62 cm na 120 z bocznym odbiorem wypełniona sprężynkami ze stali kwasowej i trochę miedzi przekładane zmywakami.
Ma ktoś jakiś pomysł dlaczego po odebraniu tak małej ilosci serce leciało gorące a nastawiłem 25 l nastawu -4bg
Ostatnio zmieniony sobota, 4 lis 2017, 00:29 przez wawaldek11, łącznie zmieniany 2 razy.
Powód: Poprawiłem pozostałość na czerwono. Sprawdzaj swoje posty przed wysłaniem, bo z błędami nie będą akceptowane.


Rabaty dla użytkowników forum AD w sklepie po podaniu loginu z forum!
Awatar użytkownika

masterpaw2
250
Posty: 296
Rejestracja: wtorek, 12 kwie 2016, 19:10
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Psotnik
Lokalizacja: Centralna Polska
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: masterpaw2 » piątek, 3 lis 2017, 22:32

Kolego napisz z jaką prędkością odbierałeś urobek?
Obstawiam zbyt szybki odbiór i za dużą moc grzania. Taboretem dużo ciężej jest sterować niż grzałkami, pomyśl o zmianie na ogrzewanie elektryczne. Same plusy takiego rozwiązania, przede wszystkim bezpieczeństwo i możliwość precyzyjnego sterowania mocą (konieczny regulator)
Gdy coś robię, zawsze staram się robić to najlepiej, choć nie zawsze mi to wychodzi......;)


Autor tematu
ziomek2955
2
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 31 paź 2017, 12:42
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: ziomek2955 » sobota, 4 lis 2017, 01:18

Odbiór, masz racje mógł być zbyt duży dzisiaj ide na kurs do znajomego co posiada identyczny sprzęt. Mam nadzieje, że wyłapie co robie źle. Jeszcze pytanko czy jak mi zaczeło lecieć to smierdzace to czy zamkniecie odbioru i ponowna stabilizacja by coś pomogła?

Mod.
Pisz staranniej.


mardok
50
Posty: 66
Rejestracja: środa, 24 cze 2015, 22:53
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: mardok » sobota, 4 lis 2017, 11:00

Kamilu, odbierasz z LM czy OLM? To że leci ciepłe to norma, z OLM nawet gorące, no chyba, że masz dodatkową chłodnicę pod odbiorem. Masz głowicę aabratek, głowica powinna być do połowy ciepła, od połowy zimna idąc w górę. Jeśli zaczęło lecieć śmierdzące, to zamknięcie odbioru i ponowna stabilizacja rozwiąże problem, ale tak jak napisał @masterpaw2 musisz uważać na grzanie taboretem, bo tą technikę trzeba opanować, musisz przy odbiorze ustawić odpowiednie RR, a najlepiej to przeczytaj ten temat topic9284.html
Organizm całkowicie pozbywa się alkoholu po 21 dniach, czyli nigdy...

Awatar użytkownika

jaro11043
30
Posty: 42
Rejestracja: niedziela, 22 lis 2015, 21:53
Krótko o sobie: Robię to, bo lubię.
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: jaro11043 » sobota, 4 lis 2017, 15:43

Witaj, myślę, że próbujesz odbierać z maksymalną prędkością, a to w przypadku osób mniej doświadczonych grozi właśnie takimi problemami, sugerowałbym przy pierwszych razach ograniczyć odbiór do max. 20 ml na minutę przy mocy 2 KW będzie dłużej, ale nikt Ci nie powie, że robisz zły produkt, w naszym hobby przeważnie wolniej znaczy lepiej.


Autor tematu
ziomek2955
2
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 31 paź 2017, 12:42
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: ziomek2955 » sobota, 4 lis 2017, 18:05

Odbieram ovm mam dodatkową chłodnice.


kudlatytraktor
10
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 29 wrz 2017, 00:23
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) no dopóki psoty nie brakuje.....
Ulubiony Alkohol: IPA i inne wysokie chmiele
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: kudlatytraktor » poniedziałek, 6 lis 2017, 01:02

I to jaki! Ktoś w 2/3 procesy moczy mi w kegu stare skarpety! :shock:
Keg 50 elektryczny z 2 grzalkami. Wkład to 46 ltirów 18% nadziei.
Powinno być +/- 8,5 -9 ltirów i tyle wychodzi.
Kolumna 130 cm. aabratka: http://www.aabratek.pl/produkty/377/ELE ... ZYNKI.html (prawie taka sama)
Zgodnie z instrukcja:Po 5 min pełnego gotowania wyłączam na 2 min i później 40 - 50 min stabilizacji.
Następnie 0.44l podpałki. 0.6 przedgonu (nie czuć go) i się zaczyna. Odbierając serce - wszystko zgodnie z procedurą, powinno być 0.025l na min ja z chodzę nawet do 0.02. Temp na kolumnie rosnie powoli o 0.2 st. Co 45 50 min zmieniam butle przy 4 litrze serca temu skacze o kolejne 0.1 0.2 i wychodzą fuzle. ....
Stabilizuje. Zmniejszam odbiór przy większym RR ale odorek pozostaje. Czyli 4.5 l skarpetówki. I tak 3 raz. A cały proces trwa 10 godzin.
Gdzie ta przyjemność? Proszę o każdą formę pomocy. :evil:

Awatar użytkownika

Searcher
50
Posty: 51
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 11:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Destylator
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: Searcher » poniedziałek, 6 lis 2017, 11:08

No ale OK, mówisz o której rektyfikacji? Bo jeśli o pierwszej, to się cudów nie spodziewaj. Żeby uzyskać w miarę dobry produkt, musiałbyś zalewać idealnie sklarowany nastaw. Mimo wszystko ten idealny wymaga drugiej rektyfikacji, najlepiej metodą 2,5.

Poza tym masz coś nie tak z temperaturami, zakładając że ciśnienie jest stałe, temperatura powinna być stała przez większą część procesu (ta na 10p). Grzejesz później 1 grzałką?

Co do zalania i stabilizacji, to robię to ciut inaczej: mianowicie grzeję na maksa, kolumna najpierw dąży do stabilizacji, czyli temp. na 10p spada i osiąga jakąś tam stałą wartość na dłuższą chwilę, po czym zaczyna rosnąć - wtedy wiem że następuje zalewanie. Pozwalam jej podskoczyć ponad 80 st. C. i wyłączam dodatkową grzałkę, druga - 2kW - cały czas grzeje. W ten sposób kolumna zaczyna się stabilizować i po 30min zaczynam odbiór przedgonów. Wraz z zalewaniem zajmuje mi to 40min.

Awatar użytkownika

lesgo58
3500
Posty: 3655
Rejestracja: poniedziałek, 18 kwie 2011, 12:31
Krótko o sobie: "...coqito ergo sum..."
Status Alkoholowy: Amator Domowych Trunków
Lokalizacja: Grudziądz
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: lesgo58 » poniedziałek, 6 lis 2017, 11:22

kudlatytraktor pisze: i się zaczyna. Odbierając serce - wszystko zgodnie z procedurą, powinno być 0.025l na min ja z chodzę nawet do 0.02. Temp na kolumnie rosnie powoli o 0.2 st. Co 45 50 min zmieniam butle przy 4 litrze serca temu skacze o kolejne 0.1 0.2 i wychodzą fuzle. ....

Trochę niewyraźnie piszesz. Napisz czy po skoku temperatury korygujesz odbiór, czy kontynuujesz odbiór zmieniając tylko naczynie?
http://alkohole-domowe.com/forum/post166289.html#p166289

Awatar użytkownika

kropelka uk
50
Posty: 54
Rejestracja: poniedziałek, 9 paź 2017, 18:02
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Ulubiony Alkohol: whisky, burbon, owocówki, czysty 96%
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: kropelka uk » poniedziałek, 6 lis 2017, 12:09

Wlasnie po to jest termometr na 10polce jeśli temperatura sie zmienia. Masz czas na korektę odbioru. Czyli zmniejszenie. Nie musisz wtedy powtórnie stabilizować kolumny. W przypadku termometru tylko na szczycie kolumny , przy zmianie temperatury, zmniejszało sie odbiór i powtórnie stabilizowalo sie kolumne. Jeśli nie prosze mnie poprawić .

Awatar użytkownika

jaro11043
30
Posty: 42
Rejestracja: niedziela, 22 lis 2015, 21:53
Krótko o sobie: Robię to, bo lubię.
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: jaro11043 » poniedziałek, 6 lis 2017, 15:25

Witaj a skąd te fuzle?, nastaw powinien być sklarowany wręcz czysty jak woda, Po zalaniu powinieneś grzać grzałką 2 KW, z odbiorem nie przesadzaj przy LM., tak z 20 ml min do skoku temperatury na 10. półce to będzie gdzieś około 95-96 w kegu, potem zejdź na 12ml na min i odbieraj aż do ponownego skoku temperatury na 10 półce, z po gonami na razie się nie baw, sam mam sprzęt tego producenta i jak miałem, taką konfigurację to właśnie takie sposób dawał mi najlepsze efekty.


kudlatytraktor
10
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 29 wrz 2017, 00:23
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) no dopóki psoty nie brakuje.....
Ulubiony Alkohol: IPA i inne wysokie chmiele
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: kudlatytraktor » poniedziałek, 6 lis 2017, 15:30

kropelka uk pisze:Wlasnie po to jest termometr na 10polce jeśli temperatura sie zmienia. Masz czas na korektę odbioru. Czyli zmniejszenie. Nie musisz wtedy powtórnie stabilizować kolumny. W przypadku termometru tylko na szczycie kolumny , przy zmianie temperatury, zmniejszało sie odbiór i powtórnie stabilizowalo sie kolumne. Jeśli nie prosze mnie poprawić .


No to będzie problem....
Zgodnie z instrukcją producenta temp na 10p. może skoczyć o 0.3 °C po odbiorze przedgonu i zwiększeniu odbioru serca do 0.025 L/min.
I to jest niby normalne. A i ja nie bardzo wyobrażam sobie kapania przez całą noc tak by temp. się nie zmieniała. Stabilizowałem bo przed wymianą flaszki wzrosło mi o 0.4 °C względem temp. dnia i strasznie jechało z węża.
To jak to u Was wygląda przy odbiorze serca skoro zwiększając odbiór zmniejsza się refluksik?

lesgo58 pisze:
kudlatytraktor pisze: i się zaczyna. Odbierając serce - wszystko zgodnie z procedurą, powinno być 0.025l na min ja z chodzę nawet do 0.02. Temp na kolumnie rosnie powoli o 0.2 st. Co 45 50 min zmieniam butle przy 4 litrze serca temu skacze o kolejne 0.1 0.2 i wychodzą fuzle. ....

Trochę niewyraźnie piszesz. Napisz czy po skoku temperatury korygujesz odbiór, czy kontynuujesz odbiór zmieniając tylko naczynie?


Sorki ale było późno i z fona. Tak zawsze koryguje i staram się jak najpóźniej akceptować wzrost o 0,3°C. Rzadko też stabilizuje ponownie kolumnę. Co do zmiany naczynia to nie zmieniałem bo leciała już pomyja fuzlowa.

Searcher pisze:No ale OK, mówisz o której rektyfikacji? Bo jeśli o pierwszej, to się cudów nie spodziewaj.


To najgorsze wytłumaczenie jest chyba najbardziej krzepiące. Widzisz Searcherze ja w swej małej główce wyimaginowałem sobie i jakoś tak kojarzę że podczas rozmowy z wykonawco-sprzedawcą aabratka panem Bratkiem była mowa o jednej jedynej rektyfikacji.
Tu nasuwa mi się pytanie po kiego grzbieta zadawać sobie tyle trudu z temperaturą i przedgonami podczas pierwszej rektyfikacji?
Sprzęt jest tak starannie wykonany i dokładnie spasowany (tu chylę czoła dla aAbratek z Dąbrowy G) to co naprawdę byłem w błędzie?

temperatura powinna być stała przez większą część procesu (ta na 10p). Grzejesz później 1 grzałką?


O temperaturze było wyżej a później tylko 1 grzałka.

Niewątpliwie mnie pokrzepiliście.

Awatar użytkownika

Searcher
50
Posty: 51
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 11:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Destylator
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: Searcher » poniedziałek, 6 lis 2017, 17:10

kudlatytraktor pisze:To najgorsze wytłumaczenie jest chyba najbardziej krzepiące. Widzisz Searcherze ja w swej małej główce wyimaginowałem sobie i jakoś tak kojarzę że podczas rozmowy z wykonawco-sprzedawcą aabratka panem Bratkiem była mowa o jednej jedynej rektyfikacji.




Co do tej jednej rektyfikacji, to niektórym owszem wystarcza. Jeśli zalejesz idealnie sklarowany nastaw, jeśli masz wszystko OK z wypełnieniem i prawidłowo przeprowadzisz proces, możesz otrzymać całkiem niezły produkt, ale trochę mu będzie brakowało do ideału. Ile jeszcze zostało zanieczyszczeń, przekonasz się odbierając przedgony przy kolejnej rektyfikacji. Także tu zależy jakie masz wymagania.

Co do zadawania sobie trudu, to żeby uzyskać ten ideał trzeba i nastaw dobrze zrobić i pierwszą rektyfikację dobre przeprowadzić i tą drugą też dobrze. Jeśli wpuścisz fuzle przy pierwszej, to nie pozbędziesz się ich przy drugiej, a na pewno nie w 100%. Przekonałem się o tym na własnej skórze :) a i kolumna przed tą drugą musi być czysta i bezwonna!

Ja koryguje przy skoku o 0,1 maks 0,2 na 10p. Przy 0.3 już odbieram pogony. Temperatura mi skacze dopiero gdzieś przy ostatnim 0,5l serca. Zmniejszam odbiór i odbieram to 0,5l. W tym czasie mam juz skok o 0,2 i zaraz 0,3 stopnia, to już pogony. Jakieś 0,5l tego jest i wszytko. A ja mam najprostszą rurę ze zmywakami.


kudlatytraktor
10
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 29 wrz 2017, 00:23
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) no dopóki psoty nie brakuje.....
Ulubiony Alkohol: IPA i inne wysokie chmiele
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: kudlatytraktor » poniedziałek, 6 lis 2017, 17:37

jaro11043 pisze:Witaj a skąd te fuzle?, nastaw powinien być sklarowany wręcz czysty jak woda,


Witaj :respect: fuzle.... a z rułki bo niestety te ostatnie 3 gony nie były jak woda . Czy to ma oznaczać że przy większych staraniach podczas klarowania już jedno psocenie wystarczy? Co za gamońńńńń :hammer:. (za mnie) :dupa: :bicz:
Małe usprawiedliwienie: turbo clar potrzebuje 24h, a ja się po prostu nie wyrabiałem z czasem na psocenie.

Po zalaniu powinieneś grzać grzałką 2 KW, z odbiorem nie przesadzaj przy LM., tak z 20 ml min do skoku temperatury na 10. półce to będzie gdzieś około 95-96 w kegu, potem zejdź na 12ml na min i odbieraj aż do ponownego skoku temperatury na 10 półce,


Tak Jaro, grzeje 1 grzałką 2 kW, odbieram podobnie tyle że 96 jest i tak do samego końca.

z po gonami na razie się nie baw,


Jak to rozumieć? A najśmieszniejsze jest to że reszta przedgonu - po odbiorze podpałki jest najlepsza.
Reasumując po dokładnym wyklarowaniu i wdrożeniu pozostałych rad opiszę rezultat. :punk:


kudlatytraktor
10
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 29 wrz 2017, 00:23
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) no dopóki psoty nie brakuje.....
Ulubiony Alkohol: IPA i inne wysokie chmiele
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: kudlatytraktor » poniedziałek, 6 lis 2017, 18:24

Searcher pisze:Co do tej jednej rektyfikacji, to niektórym owszem wystarcza..... Także tu zależy jakie masz wymagania.


Nie no mam duże bo to moje podniebienie.

Jeśli wpuścisz fuzle przy pierwszej, to nie pozbędziesz się ich przy drugiej, a na pewno nie w 100%. Przekonałem się o tym na własnej skórze :) a i kolumna przed tą drugą musi być czysta i bezwonna


Toś pocieszył :scratch: naprawdę żadnych szans na te 5 litrów? A sprzęt jest zawsze OKi.


... koryguje przy skoku o 0,1 maks 0,2 na 10p. Przy 0.3 już odbieram pogony. Temperatura mi skacze dopiero gdzieś przy ostatnim 0,5l serca. Zmniejszam odbiór i odbieram to 0,5l. W tym czasie mam juz skok o 0,2 i zaraz 0,3 stopnia, to już pogony. Jakieś 0,5l tego jest i wszytko. A ja mam najprostszą rurę ze zmywakami.


Jakim cudem Ci nie skacze, czy raczej dlaczego mnie SKACZE? Ale co by dobrze wytłumaczyć.
Po stabilizacji, przy odbiorze przedgonu skacze mi o 0.2 °C na głowicy, czasem potrafi wrócić do ustawień początkowych. Na kolumnie bez zmian.
Odbieram około 3 - 4 krople/min.

Następnie SERCE, zwiększam odbiór do +/- 0.02 litra/min, 1 litr na 45 minut. (Czy to szybko? ) i wtedy temperatura na 10 półce kolumny wzrasta mi o 0,2 do max 0,3 °C. Na głowicy bez zmian
Producent zaleca odbiór na poziomie 0,025/min (1,5 litra na godzinę) i wzrost podczas odbioru serca do 0,3
A jak u Ciebie wygląda czas odbioru w stosunku do ilości gonu?

Awatar użytkownika

Searcher
50
Posty: 51
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 11:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Destylator
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: Searcher » poniedziałek, 6 lis 2017, 18:43

kudlatytraktor pisze:
Nie no mam duże bo to moje podniebienie.


Wychodzę z tego samego założenia, że skoro sobie, to najlepiej jak się da.

Toś pocieszył :scratch: naprawdę żadnych szans na te 5 litrów? A sprzęt jest zawsze OKi.


Wszystko do odratowania. Przegonisz prawidłowo kolejny raz i będzie OK. Rożnicę poczujesz dopiero wtedy, gdy powąchasz ten i taki zrobiony w 100% prawidłowo :) W smaku nie powinny się różnić.


Jakim cudem Ci nie skacze, czy raczej dlaczego mnie SKACZE? Ale co by dobrze wytłumaczyć.
Po stabilizacji, przy odbiorze przedgonu skacze mi o 0.2 °C na głowicy, czasem potrafi wrócić do ustawień początkowych. Na kolumnie bez zmian.
Odbieram około 3 - 4 krople/min.

Następnie SERCE, zwiększam odbiór do +/- 0.02 litra/min, 1 litr na 45 minut. (Czy to szybko? ) i wtedy temperatura na 10 półce kolumny wzrasta mi o 0,2 do max 0,3 °C. Na głowicy bez zmian
Producent zaleca odbiór na poziomie 0,025/min (1,5 litra na godzinę) i wzrost podczas odbioru serca do 0,3
A jak u Ciebie wygląda czas odbioru w stosunku do ilości gonu?


Na głowicę nie patrz, ja w ogóle nie mam tam termometru. Interesuje Cie tylko 10p i keg.
Po odbiorze przedgonu temp może podskoczyć na 10p o 0,1-0,2 stopnia, ale dalej powinna być już stała.
Czy szybko odbierasz? Jaką masz średnicę? Ja mam 63mm i przy 2kW ciągnę 22ml/min maks, pewnie można więcej ale jakoś tak mi pasuje. Ostatnie 0,5l serca kapie pewnie około 12ml/min. Pogony natomiast puszczam szybko, bez rozczulania się.

Awatar użytkownika

Searcher
50
Posty: 51
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 11:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Destylator
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: Searcher » poniedziałek, 6 lis 2017, 19:08

A problemem może być też ciśnienie! Jeśli szybko rośnie lub spada, nie masz szans utrzymać stałej temperatury. Ja mam czujnik w telefonie, więc widzę co i jak. Ty możesz sprawdzić na przyklad w internecie, niektóre miasta mają stacje pogodowe online - są wykresy w czasie rzeczywistym. Każde 4hPa więcej to okolo 0,1 C więcej. Z czasem dojdziesz do takiej wprawy, że tylko spojrzysz na ciśnienie i powiesz ze dziś będzie taka i taka temperatura dnia :-)

Awatar użytkownika

jaro11043
30
Posty: 42
Rejestracja: niedziela, 22 lis 2015, 21:53
Krótko o sobie: Robię to, bo lubię.
Ulubiony Alkohol: własny
Status Alkoholowy: Psotnik
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: jaro11043 » poniedziałek, 6 lis 2017, 19:17

Praktycznie da się zrobić niezły destylat za pierwszym razem,ale to trzeba z aptekarską dokładnością. Ja tak zrobiłem za pierwszym razem, nie doczytałem instrukcji i cały proces poleciałem z odbiorem kropelkowym, ale się wtedy nasiedziałem, za to towar wyszedł prima sort i termometry stały na baczność, czyli wolniej znaczy lepiej.


kudlatytraktor
10
Posty: 11
Rejestracja: piątek, 29 wrz 2017, 00:23
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:) no dopóki psoty nie brakuje.....
Ulubiony Alkohol: IPA i inne wysokie chmiele
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: kudlatytraktor » poniedziałek, 6 lis 2017, 20:34

Jednym słowem muszę się nastawić na dwa procesy niezależnie od sprzętu?
Co do temperatury dnia to wyczytałem tu że chodzi wam o wartość stałą po stabilizacji i ważne jest to delikatne wahanie nie koniecznie jej wartość.
Ale co z przed i pogonem po pierwszej i drugiej obróbce? Do kominka? Czy dodać do 1 gotowania?

Awatar użytkownika

Searcher
50
Posty: 51
Rejestracja: czwartek, 31 sie 2017, 11:42
Krótko o sobie: Jestem fajnym człowiekiem:)
Status Alkoholowy: Destylator
Załączniki
Re: Aabratek problem

Postautor: Searcher » poniedziałek, 6 lis 2017, 20:47

Tak by wypadało, jeśli chcesz idealny produkt.

Tak, temperatura dnia, to po prostu stała temperatura po stabilizacji w tym dniu. Może to być 72.8 jak i 73.9. Zależy od ciśnienia jak i dokładności termometru, czy jego lokalizacji na kolumnie.

Pogony i przedgony na początku dodawałem do 1 gotowania, ale zarzuciłem proceder... następowała kumulacja zanieczyszczeń, nic dobrego. Obecnie pierwsze 100-150ml używam jako techniczny - czyszczenie, dezynfekcja. Resztę natomiast zbieram w 20l kanistrze i mam zamiar destylować, jak się nazbiera dużo. Koledzy tutaj pisali, że sa dobre rezultaty.


Wróć do „Problemy destylacyjne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości