czy może wybrać coś zupełnie innego. Zamierzam robić na niej trunki głównie z owoców, zależy mi na dobrym produkcie. Do tego abratka powyżej chcę dołożyć dwie grzałki po 2000 z termostatem, z czujnikiem w kegu. Jakie ewentualnie wypełnienie dać i ile?. A może polecicie mi coś innego, sprawdzonego w cenie do 1000 zł. Pozdrawiam
No kolego, dużo czytania przed tobą Po pierwsze, jeżeli chcesz robić głównie owocówki to w zupełności wystarczy ci dobrze zmontowany pot still z odpowiednio wydajnym deflegmatorem. Kolumna służy przede wszystkim do uzyskiwania bezzapachowego i bezsmakowego spirytusu, więc szkoda wydawać kasę na coś co nie będzie wykorzystywane wcale lub bardzo rzadko. Po drugie, tysiące razy na forum było już pisane, że termostat w naszym hobby do niczego się nie nadaje. Powtarzam - do niczego :!: Co chcesz nim sterować Po trzecie, jakie wypełnienie i ile, to zależy co masz pod ręką lub czy masz blisko do Lidla Poczytaj trochę wypowiedzi na forum o wypełnieniu.
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Kolego: tak kolumna, co na zdjęciu jest, to koło Aabratka nigdy nie stała. Jak czytam te opisy z Allegro, gdzie obok kolumny są odstojniki i daje to rewelacyjną jakość nawet 90%, to mi ręce opadają. Ludzie na niczym się nie znają, w zyciu nie wystawili nosa za swoja piwniczkę, ale produkowac i handlować - do tego się palą. Z perspektywy kilkunastu obejrzanych aukcji tego typu i kilkudziesięciu stronach www ze świata dochodzę do wniosku, że albo kupuje się aparaturę od magików klasy Cezary33 z naszego forum (nietania, ale jakość ma ponoć faktycznie rewelacyjną), albo, jak ma się do dyspozycji lekko ponad 1000 PLN i sporo czasu, narzędzi i umiejętności, to można mieć podobną aparaturę kosztem swojego czasu i zaangażowania. Tak, czy siak jakość musi kosztować, jak mawia mój Tato: "synu, pamiętaj, szkłem d..y nie utrzesz". I to się sprawdza za każdym, cholernym razem, kiedy mam nadzieję, że cos wycwaniakuję i zrobię bez inwestowania w narzędzie albo materiał. Czasem się udaje, ale rzadko się opłaca, jak sie weźmie pod uwagę czas i wysiłek. Szczerze mówiąc, to całe nasze hobby się paskudnie nie opłaca, jak wszystko podsumować. Absolutnie. Wódka sklepowa nadal jest tańsza (jesli podliczy się koszt aparatury i pracy). Tak sobie liczyłem i wyszło mi, że przy moim obecnym tempie picia (szklaneczka czegoś raz na kilka dni), to do końca życia chyba bym aparatury klasy Cezary33 nie przepił. Zwłaszcza, że sporo w tym pijam wina domowego wyrobu, do którego żadne klamoty nie sa potrzebne. Jak chcesz robic owocówki, to pot - still z deflegmatorem i olej jakiekolwiek termometry, refluksy, rektyfikacje. Nie będa potrzebne. owocówki mają to do siebie, że zbiera się wszystko, jak leci, do momentu, aż odbiór będzie miał jakieś 30% mocy. Potem drugi raz na deflegmatorze w podobnym stylu i masz.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Aabratek to prehistoria kolego. Aabratki robiło się kiedyś, ze względu na obniżenie wysokości kolumny. Przy dzisiejszych wypełnieniach spiralkami pryzmatycznymi jak też, efektywnymi skraplaczami z rurki karbowanej KO. Aabratek to porostu nieporozumienie. Technika także w naszym hobby idzie do przodu, istnieją już systemy VM/LM z E-ARC i skośnymi płytkami, które to na dzień dzisiejszy wiodą prym i są jak na razie nie do pobicia.
A ja uważam, że za lekko poniżej tysiąca złotych można kupić prawidłowo wykonaną kompletną kolumnę aabratka bez wypełnienia przygotowaną do grzania gazem. Jeśli odrobinę się poczyta i włoży zmywaki, można skompletować niezłą maszynkę, która wyprodukuje 96% prawie bez pracy własnej. Nie każdy musi być konstruktorem - majsterkowiczem. Oczywiście fajnie mieć destylator ze sprężynkami, grzany prądem + regulator, ze spustem płynu w dole kega, ale na początek da się to zrobić trochę taniej.
@Sverige: tak z ciekawości, czym się różni Aabratek od Bokakoba poza kształtem? Bo topologicznie i funkcjonalnie to są te same rodzaje kolumn: z głowica Nixona - Stone'a. I tak samo działają: jest jeziorko i przelew z niego... Pozdrawiam również.
______________________________________________________________________ ポーランド語が書けますちょっと。 得意は満月の仕業の酒です。 Spécialité: Chateau de Garage, serie: La Lune Pleine Lux Lunae luceat nos! Disclaimer: Moje uczestnictwo w tym forum ma charakter czysto edukacyjno poznawczy.
Jak sama nazwa wskazuje,definicja kolumny jest jednoznaczna i nie podlega dyskusji.
Tak to podaje Wikipedia: Kolumna – pionowa podpora architektoniczna o kolistym przekroju trzonu. Jeden z najstarszych i najpowszechniej stosowanych w architekturze elementów podporowo-dźwigowych pełniących funkcje konstrukcyjne, budowany od czasów starożytnych.
Złamany więc Aabratek z urzędu żadną kolumną nie jest, co najwyżej jej niezbyt pięknym wspomnieniem.
Aspekt drugi to to, że Aabratki, abstrahując od ich pokracznego wyglądu Przypominającego złamany badyl, są znacznie bardziej kłopotliwe w użyciu i prowadzeniu niż ich pierwowzór i oryginał, z jakiego zostały skopiowane czyli tradycyjnej pionowej kolumny Nixon&Stone. Czego dokonał kol. "Abratek " (Tomasz)
Przy dzisiejszej technice i możliwościach, oraz możliwych do zakupu częściach , podzespołach i akcesoriach nie ma już absolutnie żadnej, podkreślam to z całą mocą żadnej potrzeby, budowania zdeformowanych i często kłopotliwych w działaniu Aabratków. Zamiast oryginału super i prawie bez obsługowo działającego, prostego i pięknego N&S lub" Ministilla" .
@Sverige2 Czy mógłbyś napisać mądrzejsze argumenty, takie bardziej merytoryczne?? Mógłbyś mnie oświecić i powiedzieć, w którym momencie aabratek jest kłopotliwy w działaniu i użyciu?? Nie jestem przeciwnikiem kolumny prostej, to super sprzęt. Z "całą mocą" zgadzam się z kolegą Pokrec, te dwie kolumny mają taką samą zasadę działania. Każdy buduje co chce, a dwa porównywane sprzęty nie wiedząc o tym działają na takich samych zasadach.
I na tym poście kończymy przepychanki słowne o "wyższości Świąt Wielkiejnocy nad Świętami Bożego Narodzenia". Każdy następny post nie wnoszący nic nowego do tematu będzie kasowany
______________________________________________________________________ SPIRITUS FLAT UBI VULT
Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zalogowanych użytkowników i 0 gości
Nie możesz rozpoczynać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz edytować swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz dodawać załączników