Oceń artykuł:
Średnia ocena: 3.4/5
Ilość ocen: 19
Uzyskiwanie czystego nastawu - podstawy do uzyskania czystego destylatu
Sklep Alkohole Domowe
Alembik Miedziany Coluna 5 litrów (nr 62206)Alembik Miedziany Coluna 5 litrów (nr 62206)
Alembik kolumnowy dwusegmentowy służący do destylacji alkoholi bądź olejków eterycznych i wód kwiatowych. Łączenia lutowane, składa się z kotła, przedłużonej kolumny, głowicy, łabędziej szyi, przedłużki do łabędziej szyi oraz chłodnicy.
Cena: 1099,00 zł
Uwaga 1.
Jeśli chodzi o nastawy bezsmakowe (wódka) najważniejszą w fazie fermentacji jest czystość nastawu (zacieru). Mamy tu na myśli usiłowanie zmniejszenia do minimum dodatkowych, nie pożądanych aromatów i smaków istniejących i powstających w czasie fermentacji.

Bez wątpienia najlepszej jakości nastawy otrzymamy z czystej wody, rafinowanego cukru i drożdży gorzelniczych. Woda, jeśli jeśli jest wodą pitną, ma najmniejszy wpływ na jakość nastawu (zacieru) choć silniej chlorowana może sprawiać trudności. Pozostaje więc jakość cukru i rodzaj drożdży (jeśli nie posiadamy gorzelniczych – np. Turbo, Cobra).

Im bardziej rafinowany cukier tym więcej, w czasie fermentacji, powstanie niepożądanych składników, które trzeba usunąć w czasie gotowania. Skoro mówimy jakości trunków czystych – staje się zrozumiałe, że im ciemniejszy cukier tym więcej w fermentowanym nastawie będzie składników nadających mu smak i zapach rumowy – obecność melasy.

Równie ważny wpływ na jakość nastawu (taki jak cukier) ma rodzaj drożdży i środowisko, w którym się rozmnażają. Drożdże gorzelnicze,w paczkach, to profesjonalnie wybrany gatunek komórek, odpowiednio wymieszany z dodatkami (pożywki, bufory kwasowo/zasadowe). Drożdże takie mają wyższą odporność na obecność etanolu (pracują nawet do 18%) i większą tolerancję na zmiany temperatury.

Drożdże winne, piwne i piekarnicze dadzą odpowiednio mniej zadowalające wyniki fermentacji. Uznane jest, że im wyższą temperatura fermentowania tym wyniki są gorsze.

Wniosek 1– Jakość gotowego nastawu (zacieru) zależy od czystości cukru i jakości drożdży. Dodawanie wszelkiego rodzaju rodzynek, ryżu, skórek, owoców, kompotów czy dżemów pogorszy jakość czystego trunku otrzymanego po destylacji. Kompromisem jest np. dodawanie soku pomidorowego (zamiast kwasów i pożywek) do nastawów z drożdżami piekarniczymi.

Uwaga 2.
Nastaw (zacier), musi skończyć fermentować! Mając gęstościomierz np. Ballinga znamy gęstość początkową np. 22 Blg. Koniec fermentacji następuje gdy gęstościomierz wskazuje 0 Blg. (w praktyce pomiar będzie ujemny bo w nastawie jest obecny etanol, który zmniejsza gęstość nastawu poniżej zera (0 Blg. ma czysta woda). Jeśli przygotowujemy nastaw 'na oko' przybliżonym znakiem końca fermentacji są: brak bąbelkowania i rozpoczęcie klarowania. Górna warstwa nastawu (5-10mm) jest wyraźnie szklista, przeźroczysta. Jeśli nastaw jest mętny oznacza to, że zawieszone są w nim ciągle jakieś drożdże i zanieczyszczenia z cukru.

Wniosek 2 – Nastaw musi zakończyć fermentację.

Uwaga 3.
'Spokojny' nastaw należy poddać klarowaniu. Jest to bardzo prosta operacja. Zostawiamy go w spokoju w chłodnym miejscu na 2-3 dni. Im w gotowym nastawie wyższy procent alkoholu tym się on szybciej i lepiej wyklaruje. Nastawy na drożdżach gorzelniczych (ma moc około 16%-18%) klarują się nawet w ciągu 24 godzin. Na drożdżach winnych dłużej bo 2-3 dni (nastaw ma moc około 12%) a na drożdżach piekarniczych nawet 4-6 dni (moc nie większa niż 7%-9%). Klarowanie nastawu to opadanie mikro cząsteczek (nieżywe drożdże, zanieczyszczenia z cukru, pektyny) na dno pojemnika fermentacyjnego. Im mniej gęsty (lżejszy) nastaw tym 'cięższe' są opadające drobinki.

Do przyspieszenia klarowania można stosować środki klarujące (jak w winiarstwie) takie jak białko jaj czy glinkę kaolinową, Bentonite.

Dla perfekcjonistów pozostaje klarowanie nastawu przepuszczając ciecz pod ciśnieniem przez bardzo drobne filtry.

Wniosek 3 – należy usiłować maksymalnie wyklarować nastaw ponieważ wszelkie pozostałości (szczególnie nieżywe drożdże) w czasie gotowania dają właśnie ten nieprzyjemny smrodek, paskudnego bimbru.

Komentarze do: Uzyskiwanie czystego nastawu - podstawy do uzyskania czystego destylatu

Aby skomentować stronę wypełnij wszystkie pola i kliknij "zapisz".


 Zarejestruj się lub zaloguj aby nie podawać ciągle tych danych.  (Pisząc akceptujesz regulamin!)
 Wpisz w to pole słowo: prawda
sabinaForumowicz2016-02-07 14:36:27
Jestem już dużym chłopcem umiem krześić ogień I zdobywać pożywienie ale mętny destylat I mnie zaskoczył. Druga destylacja potstill kolumna 76mm o dł 1000mm, wypełnienie pocięte rurki miedziane I nowe siatka miedziana drobne oczka w sumie 10 metrów podwójnej siateczki o szerokości 125 mm wypełnienie po całej długości kolumny .Smak destylatu jak monopolowy zapach monopolowy lecz w trakcie pojawił się mętny biały destylat, czy to wina wypełnienia? Dodatkowo po wyjęciu wkładu z kolumny tylko część wypełnienia było czarne a reszta bez zmian koloru .O co chodzi??



AdamSponsor2016-09-11 22:32:52
Jeśli chcesz zrobić coś dobrze to zajrzyj do sklepu Alkohole Domowe! Tam jest wszystko czego potrzebuje prawdziwy domowy producent. Jako zarejestrowany użytkownik na forum
otrzymasz rabat 3% na zakupy !!! (Komentarz sponsorowany, ukryj te reklamy)
andi59Gość2016-02-05 21:31:52
Witam.
Już trzeci rok zabawiam się metodą pot still. Oczywiście mam kolumnę z filtrem wypełnionym sprężynkami miedzianymi. Wszystko przebiegało bez problemu jakość bez zastrzeżeń. Od pięciu miesięcy coś się zaczęło dziać. Kiedy temperatura spada poniżej 40 % nagle destylat zaczyna lecieć biały, lub ciemny, mętny. Później znowu leci czysty. Chwila przegapienia i cała zawartość do ponownego pedzenia. Nie wiem co może mieć wpływ. Wszystko robię jednakowo tak jak zawsze. Używam drożdży gorzelniczych T 48. Nastaw stoi bardzo długo okoła trzech tygodni a nawet i dwa miesiące. Wcześniej jest zlewany a osad pozostaje w beczce. Tak samo przy zalewaniu kega. Proszę o radę. Na poczatku do samego końca destylat leciał czysty jak kryształ. Dziś muszę pilnować i często mi się to nie uda. I cała harówka na marne.
andre1500 Gość2015-12-02 19:00:18
Witam czy do drugiego gotowania bimbru (50%) muszę go rozcieńczyć z wodą?
ZygaGość2015-04-02 18:03:02
qba, piszesz w uwadze 1, że Im bardziej rafinowany cukier tym więcej, w czasie fermentacji, powstanie niepożądanych składników, które trzeba usunąć w czasie gotowania. CZYLI, ŻE IM CZYSTSZY CUKIER, TYM GORZEJ, TAK? A we wniosku 1 z kolei piszesz: Jakość gotowego nastawu (zacieru) zależy od czystości cukru i jakości drożdży. Dodawanie wszelkiego rodzaju rodzynek, ryżu, skórek, owoców, kompotów czy dżemów pogorszy jakość czystego trunku otrzymanego po destylacji. PYTANIE MOJE BRZMI: CZYSTY BIA£Y CUKIER RAFINOWANY JEST DOBRY DO ZACIERU CZY NIE? JAKI KONKRETNIE CUKIER JEST NAJLEPSZY?