Ostatnie komentarze
Ostatnie Artykuły
Filtrowanie Wina Ściągnięte znad osadu wino (nawet drugi i trzeci raz) nie zawsze jest klarowne, dotyczy to zwłaszcza win z jabłek i agre ...
Nalewka chrzanowa Chrzan najlepiej wykopywać na jesień. Do nalewki używamy oczywiście tylko korzeni, te należy dobrze oczyścić, umyć i osu ...
Nalewka ratafia Ratafia to nalewka która wymaga sporo czasu i zaangażowania ale efekt końcowy wart jest tej pracy, zatem warto przygotow ...
Popularne Artykuły w
Destylacja i Rektyfikacja
Destylacja Metodą Ponownego Napływu - Refluks (Reflux) Metody z tej grupy destylowania są najbardziej wydajnymi i najskuteczniejszymi jeśli chodzi o efekt końcowy. Metodą refl ...
Destylacja metodą Pot-Still Najcześciej spotykana i rozpowszechniona medtoda destylacji bimbru. Nadaje się doskonale do produkcji owocówek.
Destylacja metodą klasyczną (Pot Still) - Porady Zaczynamy pędzenie. Jeśli nasza aparatura stoi już na swoim miejscu, wszystko jest szczelne a zacier nam się grzeje t ...
Destylacja metodą garnkową Metody te są najprostsze i najtańsze ze wszystkich nam znanych. Wymagają od użytkownika jedynie dużego gara, dwóch misek ...
Metody destylacji alkoholu Wyróżniamy kilka najważniejszych metod destylacji alkoholu: Metoda Garnkowa, Pot Still i Refluks.

Destylacja metodą klasyczną (Pot Still) - Porady

Data dodania: 2011-09-06 08:27:40, Dodane przez: qba
Wyświetlony 9785 razy, Komentarzy: 8
Wrzuć na FacebookWykop!


Sklep Alkohole Domowe
Książka - Nalewki domoweKsiążka - Nalewki domowe
Książka zawiera mnóstwo przepisów na alkoholowe delicje wypróbowanych przez miłosników domowych smaków i wyrobów, z wykorzystaniem owoców wyhodowanych samodzielnie na działce lub w ogrodzie.
Cena: 35,90 zł
Zaczynamy pędzenie. Jeśli nasza aparatura stoi już na swoim miejscu, wszystko jest szczelne a zacier nam się grzeje to wystarczy czekać. Pędzić można śmiało bez termometru, kiedy zobaczymy że leci mocne to dobrze, trzymamy temperaturę. Kiedy zacier osiągnie już ponad 80o wystarczy ustawić taki płomień żeby prędkość kapania była stała. Warto co chwila smakować (palcem) alkohol i sprawdzać na oko jego moc. Jeżeli mamy alkoholomierz to niema problemu. Ja zawsze pędzę tak długo jak leci nawet do 15%. Potem wszystko mieszam razem tak aby moc ogólna nie spadła po niżej 45%.

W praktyce pierwsza destylacja składa się z kilku podstawowych faz.
fazy podczas pierwszej destylacji


 Faza - 1 - Zawartość alkoholu wynosi od ok. 90% do ok. 70%. Ulatują wszystkie najlżejsze substancje takie jak aromaty owocowe i winne, etery, alkohole lżejsze niż etanol, substancje zapachowe, barwniki i inne.

 Faza - 2 - Zawartość alkoholu spada powoli od ok. 70% do ok. 40%. Destylat z tego przedziału najbardziej nadaje się do bezpośredniego spożycia, zawiera najwięcej czystego alkoholu.

 Faza - 3 - Zawartość alkoholu spada szybko od ok. 40% do ok. 0%. Podczas końcowego skraplania, zawartość alkoholu nie spada gwałtownie i nie spada całkowicie do zera. Jest to nie możliwe, niestety zawsze coś w zacierze zostanie. Wiadomo leci prawie woda.

Najkorzystniej jest środkowy destylat trzymać osobno, jest on najlepszy do spożycia i przechowywania. Początkowy i końcowy powinno się poddać rektyfikacji czyli ponownemu przepędzeniu. Można je dodać do następnego zacieru który mamy zamiar destylować. Jeżeli takiego nie mamy to łączymy je razem i destylujemy. Rektyfikować można również cały destylat bez segregacji.

Pędzenie trwa dość długo np. ja 15 litrów zacieru destyluję ok. 4-5 godzin. Jeżeli nalaliśmy chłodny zacier to możemy czekać dość długo aż się rozgrzeje. U mnie 15 litrów zacieru rozgrzewa się ponad godzinę. Zacier można na początku rozgrzewać w garnku doprowadzając go do nie więcej jak 50 stopni. Jeśli zagrzejemy go za mocno to zbyt wiele alkoholu uleci nam w atmosferę a tego nie chcemy.

Warto jest odpędzać wtórnie to znaczy dwa razy. Pierwszy raz pędzimy w kanie lub w ogólnie dużych naczyniach, do drugiego pędzenia nadają się już mniejsze naczynia takie jak czajniczek i szybkowar. Przy drugim pędzeniu należy bardziej uważać niż za pierwszym razem, z rurki leci na początku spirytus więc po pierwsze trzeba uważać z ogniem, po drugie trzeba koniecznie mieć alkoholomierz czy areometr. Podczas końcowego pędzenia gdy leci tak ok 50% czas kiedy zawartość alkoholu w tym co kapie spadnie niemal do 0 nie przekracza kilku, kilkunastu minut i należy to kontrolować aby nie nakapało zbyt dużo wody destylowanej. Potem trzeba także rozcieńczyć ten spiryt więc też nie można tego robić "na oko" a nie "na język".

Komentarze do: Destylacja metodą klasyczną (Pot Still) - Porady


Aby skomentować stronę wypełnij wszystkie pola i kliknij "zapisz".


Nick:  Zarejestruj się lub zaloguj aby nie podawać ciągle tych danych.
E-Mail:  Pisząc akceptujesz regulamin!
Test:  Wpisz w to pole słowo: prawda
Komentarz:

t1o9m8e6k
Forumowicz
2011-07-23 04:31:39
Do bucika142 Destyluję podobnie jak Pan: dwa razy z dwoma odstojnikami. Z tą różnicą, że nie robię zacieru metodą 1410. Wolę wina owocowe ze szklanych gąsiorów. Proszę mi powiedzieć, czy mając odstojniki odlewa Pan pierwszą setkę? Przyznam się szczerze, że nie odlewam bo założyłem, że odstojniki załatwiają sprawę.
bucik142
Gość
2011-01-13 01:59:15
ja właśnie dziś znów zarobilem metoda 1410 przepuszczam z dwoma ostojnikami na dwa razy.palce lizac ;)
tytus300
Forumowicz
2010-05-06 11:34:51
Witam czy przy dwóch razach i aparaturze z deflagmatorem też jest konieczne odlanie pierwszych paru kielonków :) ,ps dopiero się uczę fachu.......
adamo_66
Gość
2010-02-23 05:47:48
Witam! Robie proceder juz kilka lat, dzieki Waszej stronie doświadczenie moje wzrosło ... i powiem robie lepszy akohol... Przepuszczam 2 razy bez zadnych ostojnikow i filtruje za kazdym razem przez węgiel. Zacier robie z cukru i drozdzy gorzelniczych. i pare innych sztuczek... po wtórnyym przepuszczeniu wychodzi mi spirytusik ok 84-82 % wiadomo potem spada ta wartośc. Stronka jest THE BEST
waldo
Gość
2009-09-25 11:58:19
jak przepuścić ze dwa razy to i 70 % by otrzymał
edward
Gość
2009-09-08 03:11:59
Uwielbiam ta strone.Edward.
xxx
Gość
2009-05-22 03:15:54
ja robię tak przy aparaturze z trzema odstojnikami : pędzę tylko jeden raz, pierwsze 50 wylewam i ciągnę do momentu jak leci 50 procent i to jest super do spożycia.:-) dalej ściągam , ale już do oddzielnego naczynia tak do 20 procent i to dodaje do następnego zacieru.Wychodzi super smak , polecam. Oczywiście zacier robię cukrowy z drożdzy piekarskich bo po latach doświadczeń są najlepsze przy odpowiednich proporcjach.:-)
drVIT
Gość
2009-01-10 03:19:42
SPECU!, nie znalazłem nigdzie opisu, co robić z weglem aktywowanym. kupuję do akwarium wegiel w krysztłkach (jak cukier)- czy taki ma być? i co dalej, gdzie i jak umieścić go w cyklu produkcyjnym, czy do pierwszej detylacji, czy na końcu? czy nie zabierze on aromatu bimberku (np.śliwek) pozdrawiam.gul,gul